10 kultowych konsol z dawnych lat. Mobilne granie w stylu retro

Zanim pojawił się pierwszy smartfon czy tablet, do kieszeni i plecaków wielbicieli elektronicznej rozrywki trafiały przenośne konsole Nintendo, ich radzieckie podróbki, a po kilku latach cuda techniki w postaci Game Boya. Jakie przenośne konsole rozpalały wyobraźnię graczy w dalekiej przeszłości?

Auto Race — 1976 r.

Pierwsza na świecie, przenośna gra elektroniczna we współczesnym znaczeniu tego słowa to dzieło firmy Mattel. Zaprezentowana na nowojorskich targach zabawek w 1976 roku konsola oferowała jedną grę i pozwalała sterować samochodem, jadącym w górę ekranu. Zadaniem gracza było omijanie przeszkód. Mimo szczątkowej grafiki gra odniosła wielki sukces, a niedługo później doczekała się kontynuacji o nazwie Football.
W tym przypadku ekran obrócono o 90 stopni i choć w praktyce niewiele się zmieniło, to wystarczyło, by wyobrażać sobie, że omija się nie przeszkody na drodze, ale przeciwników na boisku.

Microvision — 1979 r.

Pojawienie się tej konsoli było milowym krokiem w historii mobilnej, elektronicznej rozrywki — Microvision nie korzystała bowiem ze zdefiniowanego przez producenta zestawu gier, ale z kartridży, zmieniających przy okazji funkcję i podpisy klawiszy. Choć początkowo konsola sprzedawała się nieźle, przynosząc producentowi — firmie Milton Bradley Company około 8 mln dolarów zysku w ciągu roku, to niewielki wybór gier szybko ograniczył zainteresowanie klientów. W 1982 wycofano ją z rynku.

Game & Watch — 1980 r.

To prawdopodobnie sprzęt najlepiej znany polskim graczom, paimętającym lata 80. Choć oryginalne konsole Game & Watch były dziełem Nintendo, to do Polski docierały ich klony, produkowane przez radzieckie przedsiębiorstwo Elektronika. Zając łapiący jajka, kucharz podrzucający serdelki czy nurkowie, wydobywający skarb pod okiem wielkiej ośmiornicy — takie były pierwsze doświadczenia z przenośnymi konsolami wielu Polaków. Dodatkową zaletą konsoli był zegar z alarmem oraz pomysłowa podpórka w formie wygiętego drutu, pozwalająca na postawienie urządzenia na stole.

Zobacz również: Tech Heroes #1 - Sos Sosowski - Gadżetomania.pl

Bandai LCD Solarpower — 1982 r.

Na rynek, podbijany przez Nintendo usiłowały wejść również inne, japońskie firmy. Jedną z nich była Bandai, która zaoferowała graczom serię przenośnych konsoli. Jedna z nich wyróżniała się niezwykłą funkcją czyli zasilaniem za pomocą baterii słonecznej. Nietypowym rozwiązaniem było również zastosowanie podwójnego ekranu LCD, co pozwalało na różnicowanie wyglądu plansz w zależności od poziomu gry.

Tomytronic 3D — 1983 r.

Rozrywka 3D nie jest wcale wynalazkiem ostatnich lat! Pierwszą konsolą, pozwalającą na tworzenie złudzenia trójwymiaru, było urządzenie firmy Takara Tomy. Konsola przypominała nieco lornetkę. Gracz trzymał ją przed oczami, a obraz dla każdego z nich był wyświetlany na osobnym ekranie, podświetlanym przez zewnętrzne światło, wpadające przez górny panel konsoli.

Game Boy — 1989 r.

Konsola, która przez długie lata była synonimem mobilnego grania. Sprzęt, o którym możecie przeczytać w artykule “11 nieznanych faktów na 25-lecie Game Boya. Sonar, pierwsza kamera i FPS w trybie multi” doczekał się licznych, nietypowych akcesoriów, jak kamera cyfrowa, drukarka czy kołowrotek, a jego kolejne, znacznie udoskonalone względem pierwowzoru wersje były sprzedawane od 1989 do 2008 roku.

Atari Lynx — 1989 r.

Konsola Atari przeszła do historii jaki pierwszy tego rodzaju sprzęt z kolorowym wyświetlaczem LCD. Opracowana w firmie Epyx została początkowo zaoferowana Nintendo, jednak japoński gigant nie był zainteresowany — pracował w tym czasie nad Game Boyem. Konsolą zainteresowało się Atari, jednak Lynx nie zdołał odnieść sukcesu na miarę sprzętu Nintendo. Konsola oferowała wprawdzie piękne, kolorowe gry, jednak do jej wad należały duże rozmiary i konieczność częstej wymiany baterii, które wystarczały na maksymalnie 5 godzin zabawy.

TurboExpress — 1990 r.

Przenośne konsole z przełomu lat 80. i 90. były z reguły nieskomplikowanym sprzętem o ograniczonych możliwościach. TurboExpress, opracowany przez firmę NEC był inny — konsola miała nie tylko kolorowy wyświetlacz LCD, ale oferowała także tuner TV oraz wejście wideo, dzięki czemu mogła służyć jako miniaturowy monitor. Niestety, problemem okazała się wysoka cena, sięgająca początkowo 399 dolarów oraz duży apetyt na energię.

Sega Game Gear — 1990 r.

Odpowiedź firmy Sega na Game Boya górowała nad nim pod względem technicznym, ciesząc oczy graczy obrazem w 32 kolorach, dostępnych z palety 4096. Przez wiele lat konsola była najlepiej sprzedającym się urządzeniem tego typu, niewyprodukowanym przez Nintendo - do 1997 roku sprzedano 11 milionów egzemplarzy, do których można było dokupić wiele akcesoriów, jak np. tuner TV czy zewnętrzny, dodatkowy akumulator. Piętą achillesową sprzętu był apetyt na energię — 6 baterii AA wystarczało na zaledwie 5 godzin gry.

Watara Supervision — 1992 r.

Ta konsola, znana również pod nazwą QuickShot Supervision, miała być odpowiedzią na Game Boya. Niestety, producent uznał, że jej największym atutem powinna być cena, zaniedbując jakość sprzętu. Niewyraźny, rozmywający się obraz i niewiele wydanych na tę platformę gier sprawiły, że na zachodnim rynku sprzęt nie odniósł większego sukcesu. Ciekawą funkcją konsoli była możliwość podłączenia jej do telewizora i gra na dużym ekranie.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Chcesz drukować tanio? Weź udział w konkursie - do wygrania 25 drukarek HP! Długopis? Instrument? Nie, to FretPen! Nowa strona GUS-u kosztowała 584 tys. zł. Dużo? Mało? W sam raz? SuperShoes. GPS w butach SmartMove. Pora na „inteligentne” wkładki do butów. Jumpr naładuje smartfona i... auto Laptop kontra desktop [A.D. 2014] Google porzuci Google+? Serio? Chyba ktoś pomylił sektę z biznesem Unreal Engine 4 może już działać wszędzie. Pomoże wypromować SteamOS, z wirtualną rzeczywistością będzie trudniej Dell XPS 15 (9530) – pogromca MacBooka Pro 15? Uzależnionych od smartfonów przybywa. Tylko czy to faktycznie jest uzależnienie? Teraz ludzie rozstają się na Instagramie. Nie, to nie Instagram jest temu winny! BleamCard. Wyrzućcie papierowe wizytówki – rozszerzona rzeczywistość nadchodzi Nvidia GeForce Titan Z - ekstremalna karta graficzna za... 10 000 zł?! Co na to konkurencja? Windows Phone 8.1 – po trzech dniach użytkowania LG G Watch. Kiedy w segmencie smartwatchy pojawi się w końcu coś ciekawego? Wirtualna rzeczywistość to dla niektórych jedyna rzeczywistość. Nieuleczalnie chora korzysta z Oculus Rift Rufus Cuff - nadgarstkowy komputer Ekran dotykowy w laptopie – potrzebny czy nie? Lifelogging. Sami podajemy nasze dane na tacy różnym korporacjom Lifelogging. Jeśli można ułatwić sobie życie, to dlaczego tego nie robić?