Wielka szansa dla eksploracji kosmosu!

Pamiętacie, jak wspominałem o "upadku" NASA jako wielkiej szansie dla nowoczesnej eksploracji kosmosu? Wyścig pionierów właśnie się zaczął, a kosmos to nowy Dziki Zachód.

Zawsze uważałem, że NASA była wielkim murem odgradzającym otwarte i niezależne umysły od rozgwieżdżonego nieba. Od czasu lądowania na księżycu NASA wpadła w technologiczny zastój, obrastała rakiem biurokratycznym i skrzywiała umysły naukowców pozwalając im na dostęp do pieniędzy bez względu na wyniki ich pracy. Bolesny zgon fatalnie zarządzanej instytucji był/jest kwestią czasu.

Nadszedł moment, by państwowe łapska oderwały się od kosmosu (którego i tak nie ogarniają). Bzdurna pajęczyna zezwoleń, licencji, zakazów oraz zwykłych prób przywłaszczenia sobie prawa do lotów poza granicę orbitalną także musi zniknąć.

Sektor prywatny podbija świat nauki

Faktyczni właściciele pieniędzy (w przeciwieństwie do rządu, który dysponuje nie swoimi funduszami, lecz podatników) kilka razy zastanowią się, zanim zainwestują w coś, co przerodzi się w porażkę i zmarnuje zapał setek osób biorących udział w przedsięwzięciu. Optymalizacja działań to rzecz zupełnie obca działalności państwowej, a w przypadku przedsięwzięć prywatnych — kluczowa. Jest szansa, że skończą się czasy nauki uprawianej zgodnie z zasadą - czy się stoi, czy się leży, pensja/grant się nam należy.

Projekt ultra-nowoczesnej rakiety programu SpaceX

Jak silne jest parcie ludzkości w kosmos, pokazuje fakt, że mimo setek przeszkód, jakie stawia przed odważnymi biurokracja, prywatna kosmoturystyka brnie niestrudzenie przed siebie. Argument o "bezdusznej maszynie do robienia pieniędzy", która nie ma nic wspólnego z nauką, jest przestarzały już od wieków. Przytłaczająca większość wynalazków i odkryć nie miała nic wspólnego z rządami i biurokracją. Co więcej, wynalazki te były owocem pracy genialnych, zapracowanych umysłów, a nie grupy rozpieszczonych naukowców na państwowym garnuszku. A nauka już teraz czerpie z prywatnych przedsięwzięć - studia nad mikrograwitacją znacząco przyspieszyły, gdy dostęp do sprzętu i lotów suborbitalnych stał się znacznie łatwiejszy. Przykładowo, naukowiec nie musi już aplikować do członkostwa w iście sekciarskiej drużynie astronautów, co było wymogiem NASA.

Prywatny mini-prom kosmiczny

Purdue University już teraz planuje zbratać się z kosmoturystyką, która czeka na naukowców z otwartymi ramionami (dodatkowa reklama za pomocą odkrycia naukowego). Southwest Research Institute już zamówił 8 lotów na pokładzie Virgin Galactic oraz 6 lotów na XCOR Lynx 1.

Zobacz również: Gadżetomania TV: Pixel Heaven - targi retro rozrywki okiem

Bezpośredni wkład prywatnych inwestorów w naukę to także żadna nowość. Jeff Bezos i jego projekt finansowania eksperymentu dotyczącego badania napięć powierzchniowych w kosmosie to tylko początek tego typu przedsięwzięć. A czemu mam pewność, że to początek? Bo tacy ludzie jak Branson czy Bezos po prostu chcą zaistnieć jako zdobywcy i pionierzy. Ambicja nie pozwoli im zrezygnować.

Tak właśnie wygląda prawdziwa nauka i parcie ku nieznanemu. Czas pożegnać państwowe struktury naukowe (jak na przykład polski PAN), w których na co dzień bada się skład kanapki na drugie śniadanie. Czas skończyć z socjalistycznym modelem uprawiania nauki. Więcej informacji o normalnym podboju kosmosu już wkrótce!

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Rozrywka:

10 najciekawszych statków kosmicznych z filmów. Czym latali Ellen Ripley i Boba Fett? Gwiezdny kupiec, czyli Monopol spotyka EVE Online. Legendarna planszówka PRL-u Nazistowska czekolada. Prawie jak jajko niespodzianka Wahadłowiec Buran. Rdzewiejące resztki radzieckiego programu promów kosmicznych Pierwsza gra na peceta powstała w ciągu jednej nocy. Napisał ją Bill Gates - zobacz, jak wyglądała 10 najdroższych samolotów i śmigłowców wojskowych świata Lech Wałęsa: ulubiony polityk internautów Filmy z GTA V wciąż robią niesamowite wrażenie. To prawdziwy, żyjący świat! Kontrowersyjna reklama T-Mobile - dla Czechów jesteśmy oszustami. Wstyd? Za Polaków w Internecie! Ta vlogerka znalazła genialnie prosty sposób na trolli. Kontaktuje się z ich matkami This War of Mine - przetrwać wojnę, razem. Dlaczego przywiązujemy się do bohaterów w grach? "Kultowe polskie zegarki" i ZX Spectrum powrócą. Nostalgia sprzeda wszystko Film dnia: Toy Story w rzeczywistości. Drony i zdalnie sterowane auto ratują pluszowego misia! 20 lat PlayStation. Polskie gry na konsolach Sony Którego ze znanych brodaczy chcielibyście ogolić? Zapraszamy do konkursu! Płacicie abonament? Będziecie mieć filmy i seriale TVP w Sieci za darmo FIlm dnia: Człowiek kontra maszyna - starcie kolejne. Łyżwiarz ściga się z dronem! Niewygodne dla producentów gier i gadżetów filmy mogą znikać z YouTube. Cenzura? Prawo do walki o dobre imię! Gadżet tygodnia [12] - znamy wyniki głosowania. Co wybraliście? Wardęga nie żyje? Nieprawda. To tylko kolejna próba wyłudzenia od Was pieniędzy Film dnia: Star Wars: The Force Awakens - tak wygląda pierwszy zwiastun... w świecie Lego! Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy. Widzieliśmy pierwszy zwiastun. Co wiemy o filmie? Wybieramy gadżet tygodnia [12]. Który podobał się Wam najbardziej? Błąd sklepu i gra za darmo? Bierzemy! Chytry gracz z Poznań Game Arena siedzi w każdym

Popularne w tym tygodniu:

Zdalnie sterowany samochód LEGO Technic. Bez wątpienia jedna z najlepszych zabawek