Granie w salonie i na wynos w 4K, czyli Asus GX500 i Steam Machines na Computex 2014

Asus ROG GX500 oraz Steam Machines GR8 i GR20 to zaprezentowane przez firmę Asus na targach Computex 2014 maszynki dla graczy. Niestety, w pogoni za cyferkami inżynierowie tajwańskiej firmy najwyraźniej zgubili zdrowy rozsądek. Co zrobili źle?

Asus GX500

Asus GX500

Na pewno zapomnieli, że matryca 4K to nie wszystko. I tak Asus GX500, kolejny członek ekskluzywnej serii ROG dedykowanej graczom, do grania za bardzo nie będzie się nadawał. Powód? Zainstalowana karta graficzna. Z najnowszymi grami w rozdzielczości 4K nie radzą sobie najwydajniejsze desktopowe karty graficzne z jednym GPU. Tymczasem do porządnego procesora Intel Core i7 i zapewne co najmniej 8 GB pamięci RAM Asus dorzucił GeForce'a GTX 860M, a wszystko zamknął w supercienkiej (19 mm) i lekkiej (2,2 kg) formie.

Asus GX500

Pytanie tylko, gdzie zagubiono ducha ROG. Przenośna stacja gamingowa powinna być przede wszystkim wydajna i nie mieć problemów z chłodzeniem. Tutaj zaś raczej nie zadbano ani o jedno, ani o drugie. Już mający 32 mm grubości Asus G56JR potrafi nieźle się grzać, a teraz niby dorzucono drugi wentylator, ale zredukowano grubość obudowy niemal o połowę. Wydajności za to, mimo 4-krotnego wzrostu liczby pikseli, nie podniesiono nawet o 50%. Cóż, do The Sims wystarczy, a hardkorowcy kupią raczej desktopa niż gamingowego ultrabooka…

Asus GR8

Kolejne nowości Asusa to Steam Machines. Mniejsza, oznaczona symbolem GR8, została wyposażona w procesor Intel Core i7 i mid-range'ową kartę graficzną Nvidia GeForce GTX 750Ti (Maxwell). Na pokładzie nie zabrakło porządnego układu dźwiękowego (SupremeFX), zoptymalizowanej pod kątem grania karty LAN (Bigfoot Killer?), obsługi technologii WiDi i Miracast oraz… Windows 8.1. Oczywiście wersja ze Steam OS też będzie.

Asus GR20

Druga propozycja to Asus GR20. W zdecydowanie większej obudowie upchnięto mocniejszą grafikę (GeForce GTX 780), podświetlenie LED (8 mln. kolorów) oraz wydajne chłodzenie, które ma generować podczas typowego użytkowania 25 dB, co czyniłoby platformę niesłyszalną w ciągu dnia. Dorzucono też tryb EcoMode, który pozwala zredukować zużycie energii do poziomu 20 W, czyli co mocniejszych świetlówek kompaktowych.

Asus GX500, GR8 i GR20 powinny trafić do sprzedaży w 3. kwartale bieżącego roku.

Zobacz również: Test: Hero GoPro

Źródła:
Anandtech (1), Anandtech (2)

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Wirtualna rzeczywistość odmieni... oglądanie gier? E-sport skorzysta na popularności Oculus Rift Dyson Halo - genialny wynalazca zbudował Google Glass ponad 10 lat temu! Zebble - tani klon smartwatcha Pebble z wyświetlaczem e-ink jest lepszy od oryginału? I-Ox – dziurawe ręce przestaną być kłopotem. Uchwyt jak pierścień! Legion Meter - dzięki niemu naładujesz smartfona o 92 proc. szybciej! Tysiące ludzi chcą skorzystać z prawa do bycia zapomnianym. A Internet i tak będzie pamiętał DIMPLE – przydatna naklejka na smartfona! Koniec z narzekaniem na brak przycisków! TOR – Obrońca prywatności Roccat Kave XTD 5.1 Digital – prawdziwe 5.1, które wgniata w fotel [test] Wybory przez internet? Będzie nam wygodniej, ale poza tym nic się nie zmieni Pecet, który jest... biurkiem. Pomysłowa i śliczna obudowa Umarł Truecrypt, niech żyje … Wszystko jedno, czy mamy szybki Internet. I tak nie potrafimy z niego korzystać Homey – wydawaj rozkazy w inteligentnym domu. Dosłownie! Steam Machines dopiero w 2015 roku. Valve traci świetną szansę na wygranie z konsolami Uwaga na wirusa na Facebooku. Rozpoznacie go po "hahaha" albo "lol" Scribble Ink pozwoli pisać dowolnym kolorem, jaki zobaczysz wokół siebie Magic Phone Stand. To ptak? To samolot? Nie, to latający... smartfon Samochód, który sam jedzie. Wszyscy będziemy pasażerami - przyszłość motoryzacji według Google