5 rzeczy, za które pokochałem robota ASIMO

To było moje pierwsze spotkanie twarzą w twarz z tak zaawansowanym robotem. I już żałuję, że jeśli trafi on do tradycyjnej sprzedaży, to dopiero w bliżej nieokreślonej, dalekiej przyszłości.

1. Gra w piłkę lepiej niż ja

To był ten moment, w którym zrozumiałem, że mam do czynienia z czymś więcej niż zabawką. Stojący kilka metrów ode mnie ASIMO oddał strzał imponująco silny, a przy tym bardzo precyzyjny.

Wcześniej ASIMO popisywał się między innymi bieganiem (maksymalna prędkość do 9 kilometrów na godzinę), więc jeśli myślicie, że ograniczy się do roli lokaja czy asystenta, jesteście w błędzie. W razie czego można z nim rozegrać szybki meczyk w nogę.

2. Ogólnie niezły z niego sportowiec. I tancerz

ASIMO w najnowszej wersji potrafi też między innymi skakać, co może i początkowo nie zrobiło na mnie wrażenia, ale gdy zaczął robić to na jednej nodze, to mimo humorystycznego wydźwięku całej sytuacji, byłem pozytywnie zaskoczony.

Ale najlepiej wychodzi mu taniec. Robot nie ogranicza się do chaotycznego machania rękoma. Zresztą zobaczcie sami:

3. Potrafi nalać herbatę

Po tym wszystkim informacja o tym, że ASIMO może wystąpić w roli kelnera, nie zszokowała mnie przesadnie. Przynoszenie napojów to oczywiście fajna opcja. Może nie po to bym sobie takiego robota sprawił, ale gdybym już go miał, na pewno od czasu do czasu wysłałbym go do drugiego pokoju po soczek.

Zaskoczyło mnie jednak to, że ASIMO w najnowszej wersji może również rozmaite płyny nalewać, a także odkręcać nakrętki. Wykazuje się przy tym niemałą precyzją.

4. Jest ładniejszy niż gosposia z „Jetsonów”

Na pewno pamiętacie Rosie. Była wprawdzie bardziej rozmowna niż ASIMO, ale projekt jej wyglądu trudno traktować poważnie (i nic dziwnego, bo „Jetsonowie” byli przecież serialem komediowym).

Zobacz również: Niełatwe sprawy: monitor Philips 21:9

ASIMO bardziej przypomina robota z filmu „Robot & Frank” (na zdjęciu powyżej), ma też w sobie coś z Wall-E’ego z disneyowskiego hitu. Zainteresowanym bliższemu przyjrzeniu się ASIMO polecam też galerię zdjęć — wystarczy kliknąć w fotografię na samej górze tego artykułu.

5. Wciąż się rozwija

Szybki rzut oka na poprzednie roboty stworzone przez Honda Robotics uświadamia, jak długą drogę one przeszły. I sformułowanie „przeszły” jest tu wyjątkowo trafne, bo mnóstwo pracy włożono właśnie w naturalne i bezproblemowe chodzenie, a pierwsze prototypy – jeszcze z 1986 roku – składały się głównie… z nóg. W najnowszej, humanoidalnej wersji, mierzy 130 cm, bez problemu wchodzi już po schodach. Odpowiednie czujniki analizują otoczenie, więc ASIMO nie grozi kolizja.

Docelowo ASIMO ma pomagać ludziom w codziennych sprawach. Już dziś uczy się migowego (na razie opanowuje angielski i japoński). Jak powiedziała mi na pokazie Vikki Hood z Hondy, najwięcej pracy firmę czeka jeśli chodzi o inteligencję ASIMO.

Chcielibyście mieć takiego robota w domu?

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Snaptrax - czapka nowoczesnego DJ’a. Posłuchasz muzyki i porozmawiasz przez telefon! Cyberith Virtualizer – wirtualna rzeczywistość wzbogacona o bieganie, kucanie i podskoki iSwimband - ratownik na ręku. Opaska zapewni bezpieczne wakacje Allegrowicz pokazał całemu światu swoją kartę kredytową. Dobrze, że nikt nie skorzystał Black Hornet Nano – kieszonkowy dron wielkości owada. Latające maleństwa na linii frontu Zmartframe zmieni stary monitor w wielki tablet z Androidem Ujarzmić decybele - jak sprawić, by PC nie hałasował? Proste i tanie sposoby Diagnostyka dysku twardego Soundbook X3 i Jukebox JB-1 - głośniki bluetooth z różnych światów [test] Steam Controller z analogiem i przyciskami. W temacie padów naprawdę nie da się zrobić niczego nowego? Czytanie, wyświetlanie powiadomień i… granie. Obudowy zaczynają być wielofunkcyjne - super! Smart Phone Projector - wielkie kino w ogrodzie. Prosto ze smartfona! Defender. Powali sprawcę i zrobi mu zdjęcie Inteligentne pasy wyczują, że kierowca jest zmęczony. Na drogach będzie bezpieczniej? Propaganda w Sieci to nie żart. Państwa płacą za pozytywne komentarze i tweety Pd.id - imprezowanie może być bezpieczne. W kieliszku nie znajdziesz “niespodzianki” Samsung SSD 850 Pro - ekstremalna wydajność, bezkompromisowa żywotność! Milionerzy są tacy jak my. Lubią siedzieć na Facebooku, Twittera prawie nie używają