Air umbrella - niewidzialna parasolka. Genialny pomysł, który nigdy się nie sprawdzi

Air umbrella to imponująca idea. Trudno jednak sobie wyobrazić, by gadżet trafił na ulicę.

Air umbrella na pierwszy rzut oka zachwyca

Pomysł musi robić wrażenie, bo w haśle “niewidzialna parasolka” faktycznie nie ma przesady. Gadżet jest niewielki, a co najważniejsze — spełnia swoje zadanie.

Czyli “odgania” deszcz. Zasady są proste - najpierw wciągane, a następnie wydmuchiwane powietrze tworzy coś w rodzaju niewidzialnej tarczy, pod którą możemy się schować. Deszcz nie zdąży na nas spaść, bo jest od nas, mówiąc wprost, odpychany.

Genialne? W teorii tak. Jednak “praktycznym” problemem jest nie tylko bateria. W tej chwili Air umbrella przestaje działać po 30 minutach pracy. Być może “sklepowa” wersja zapewni nieco dłuższą ochronę, ale przecież nawet godzina może nie wystarczyć. Wyobraźmy sobie, że w trakcie jesiennego powrotu z pracy czy szkoły gadżet przestaje działać. Parasolka powinna być raczej niezawodna, a w tym przypadku ryzykujemy naprawdę wiele. Mając tyle sprzętu do ładowania o parasolce możemy zwyczajnie zapomnieć.

Poza tym Air umbrella zapewnia ochronę nam, ale co z tymi, którzy stoją obok, np. na przystanku? Z filmiku wynika, że musielibyśmy stać gdzieś dalej, żeby nie ochlapać innych. Rozmowy ze znajomymi odpadają. Stanie w kolejce do autobusu też.

Jeśli przyjmiemy, że z Air umbrella korzystać będziemy tylko przez parę chwil, wychodząc z auta lub idąc do osiedlowego sklepu, to faktycznie jest to ciekawe i nietypowe rozwiązanie. Wydaje się jednak, że parasolka musi być bardziej praktyczna i niezawodna.

Zobacz również: Asus G74SX

A w tym przypadku stosunkowo niewielki rozmiar i nawet krótkie ładowanie (“tylko” pół godziny) mogą nie wystarczyć. Na szczęście cena nie odstrasza, choć trudno powiedzieć, żeby zachęcała - na Kickstarterze Air umbrella kosztuje w tej chwili 128 dolarów. Premiera pod koniec przyszłego roku, w grudniu.

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Technologie:

Sprzedawca w sklepie komputerowym - zawód ograniczonego zaufania 8 cudów techniki z lat 90. Napęd ZIP, robot AIBO i pager BlackBerry. Pamiętasz je? Xanadu - zapomniany przodek WWW. Kto naprawdę wymyślił hipertekst? V3 - mordercza stonoga Hitlera. Największe działo drugiej wojny testowano w Międzyzdrojach Jak prasa pisała o Internecie w 1988 roku? Binairy Talk – dane zapisane w obłokach dymu. Odczytamy je laserem Tajny projekt NASA: dlaczego rozsypano w Kosmosie miliony miedzianych igieł? Technologiczne mity. Sony timer, czyli planowe starzenie produktów Najlepsze śmigłowce szturmowe dla polskiej armii Drukarka Pirx 3D – wrażenia z testu i odpowiedzi na pytania Czytelników Against Modern Football? Nie tym razem - dron z flagą lata nad boiskiem i przerywa mecz Inteligentny zegarek jak słuchawka. .Klatz - odepnij i rozmawiaj Pay-per-laugh: za występ kabaretu zapłacisz tylko wtedy, gdy się uśmiechniesz Wyciekły dane 7 mln kont Dropboksa. Jak zabezpieczyć się przed problemami? Earity - bezprzewodowe słuchawki sterowane głosem. Powiedz “tak”, żeby odebrać połączenie Egzoszkielet jak z gry „Bioshock”. Nurek zejdzie w nim na ponad 300 metrów DARPA ujawnia film z wnętrza czołgu przyszłości. Wojna wygląda jak gra! Pół godziny na rowerze = smartfon działa trzy godziny dłużej. Ampy naładuje baterię ruchem Nowa Tesla P85D: dwa silniki i sztuczna inteligencja, która myśli i reaguje za kierowcę Carl Zeiss ujawnił VR One – nowe gogle VR. Kolejne. Komu to potrzebne? Stacja robocza na wynos – najlepsze laptopy dla mobilnych profesjonalistów [zestawienie] Roccat Tyon – gryzoń (nie tylko) dla prawdziwego hardkora [test] Apple opanuje rynek PC? Gigant z Cupertino w światowej czołówce producentów Wybieramy gadżet tygodnia [5]. Który podobał się Wam najbardziej?