Jumbo Jet w sypialni
W sypialni generalnie się sypia. Można do niej wstawić telewizor, albo konsolę do gier, może nawet komputer jeśli lubimy wieczorem, przed zaśnięciem sprawdzić pocztę. Ale żeby zamieniać cały pokój w gigantyczny symulator lotu Jumbo Jetem?
John Davis, angielski maniak samolotów z Tile Hill w Coventry wydał 15 tysięcy funtów (jakieś 79 tysięcy złotych) na replikę kokpitu Boeinga 747 we własnym domu. I to nie byle jaką replikę. Dzięki symulatorowi lotu Microsoft Flight Simulator około 30 innym programom i kilku 19-to calowym ekranom, John może latać po całym świecie bez wychodzenia z domu.
Oczywiście idealne odwzorowanie kokpitu wymagało zaopatrzenia się w taki części jak ster, drążki regulacji
ciągu, wysokościomierz itp. Na szczęście w czasach aukcji internetowych i sklepów wysyłkowych można kupić praktycznie wszystko. Nawet części do domowego symulatora Boeinga.
Jeśli macie ochotę spróbować swoich sił w podniebnych akrobacjach tak wielką maszyną, to możecie odwiedzić Johna Davisa i sobie polatać. Godzina zabawy kosztuje 65 funtów, sześć godzin 420 funtów.
Ciekawe czy na coś takiego potrzebna jest licencja pilota?
Źródło i fot.: Gizmodo.com
-
Ferry rozbrojony

![Najfajniejsza piracka sypialnia świata [galeria]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/03/ship_bedroom_04-135x84.jpg)






![Auta wycofane z produkcji, za którymi tęsknimy [galeria cz. 2]](http://s2.blomedia.pl/www.smartdriver.pl/t/135x84/2012/05/Ford-GT_2005.jpg)
![Hyundai i20 1,2 Comfort – mały spryciarz [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/05/P1110395.jpg)


![BajkiPolskie [giveaway]](http://s1.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/kaczka-dziwaczka-ipad-d-43080-194x168.png.jpg)



