Jumbo Jet w sypialni

W sypialni generalnie się sypia. Można do niej wstawić telewizor, albo konsolę do gier, może nawet komputer jeśli lubimy wieczorem, przed zaśnięciem sprawdzić pocztę. Ale żeby zamieniać cały pokój w gigantyczny symulator lotu Jumbo Jetem?

John Davis, angielski maniak samolotów z Tile Hill w Coventry wydał 15 tysięcy funtów (jakieś 79 tysięcy złotych) na replikę kokpitu Boeinga 747 we własnym domu. I to nie byle jaką replikę. Dzięki symulatorowi lotu Microsoft Flight Simulator około 30 innym programom i kilku 19-to calowym ekranom, John może latać po całym świecie bez wychodzenia z domu.

jumbo_jet_w_sypialni_a.jpgOczywiście idealne odwzorowanie kokpitu wymagało zaopatrzenia się w taki części jak ster, drążki regulacjijumbo_jet_w_sypialni_b.jpg ciągu, wysokościomierz itp. Na szczęście w czasach aukcji internetowych i sklepów wysyłkowych można kupić praktycznie wszystko. Nawet części do domowego symulatora Boeinga.

Jeśli macie ochotę spróbować swoich sił w podniebnych akrobacjach tak wielką maszyną, to możecie odwiedzić Johna Davisa i sobie polatać. Godzina zabawy kosztuje 65 funtów, sześć godzin 420 funtów.

Ciekawe czy na coś takiego potrzebna jest licencja pilota?

Źródło i fot.: Gizmodo.com

Regulamin komentowania

  • Ferry rozbrojony

    terroryści musza nauczyć się tylko startować. aby w coś trafić. Ciekawe czy przewidział to właściciel symulatora.

Technologia w zgodzie z naturą. Korkowe gadżety
Technologia w zgodzie z naturą. Korkowe gadżety

Zamknij