Pamięci flash stały się tak popularne i tanie, że kupno pendrive'a to dzisiaj wydatek kilkudziesięciu złotych. Chyba, że chcemy czegoś bardziej luksusowego. Jak na przykład wykonane z materiałów szlachetnych pamięci USB Zana Wood firmy Zana Design.
Powiem szczerze, że nie są one moim zdaniem najpiękniejsze na świecie. Z drugiej strony to kwestia gustu. Producent zapewnia jednak, że zostały w całości wykonane z drewna egzotycznego Merbau, srebra próby 925 i kamieni jubilerskich takich jak bursztyny czy krzemienie pasiaste. A to już brzmi ciekawie.
Gdy dodamy do tego informacje, że pamięci są wykonywane ręcznie i zestawimy z wcale nie tak wysokimi cenami (od 161 zł za najtańszą wersję 1 GB do 231 zł za najdroższą 2 GB), to Seria Zana Wood wydaje się nawet interesująca.
Tytułowy projektor został oficjalnie potwierdzony przez producenta. Firma JVC zapowiedziała premierę na styczeń 2008. To będzie miesiąc naprawdę wysokiej rozdzielczości.
Niestety także wysokich cen. Nowy projektor JVS będzie kosztował 15 milionów jenów. Sprawdziłem to dwa razy bo myślałem, że oczy mnie mylą. Jednak nie. Wychodzi, że to około 340 tysięcy złotych. Rozdzielczość 4096 x 2400 robi wrażenie, ale nie przesadzajmy.
Na listę tandetnych gadżetów do komórki powinien trafić najnowszy gadżet autorstwa japońskich miłośników laleczki Kewpie. Pomijając jednak tandetę, wisiorek trzeba uznać za chory żart. Zawieszka ma szansę trafić tylko do kieszeni fanów markiza de Sade.
Obiektyw zmiennoogniskowy AF-S VR Zoom-Nikkor DX 18-55 mm f/3,5-4,5G z 3-krotnym zoomem i mechanizmem redukcji drgań jest idealną rozwiązaniem do amatorskich zastosowań. Nowy Zoom-Nikkor DX jest nieduży, lekki i przystępny cenowo, zastosowano w nim cichy silnik SWM (ang. Silent Wave Motor) do szybkiego automatycznego ustawiania ostrości oraz mechanizm redukcji drgań (ang. Vibration Reduction, VR), który pomaga w uzyskaniu lepszej ostrości zdjęć w słabszych warunkach oświetleniowych.
Tytuł mówi (prawie) wszystko. Firmy Sony, Fuji i Maxell zostały ukarane karami na łączną sumę 75 milionów euro za zabawy z cenami kaset wideo.
Trzy wielkie firmy z Japonii władające 85 procentami rynku profesjonalnych kaset wideo okazały się winne windowania cen nośników Betacam SP i cyfrowych Betacam w latach 1999-2002 .
Firmy zorganizowały trzy udane akcje podnoszenia cen i starały się ustabilizować je gdy wzrost nie był możliwy – powiedziała Komisja Unii Europejskiej.
Korporacje spotykały się w tych kwestiach co najmniej 11 razy i prowadziły stały monitoring wdrażanych podwyżek.
A to złośliwi miliarderzy! Żeby tak brzydko wykorzystywać klientów! Zapłacić natychmiast 75 mln euro i do kąta.