Ładowarka w tapecie

Zapowiada się na to, że w przyszłości będziemy mieli nie tylko elektroniczne żaluzje, ale i tapety. Nie chodzi tym razem o wykorzystanie technologii elektronicznego atramentu do zmiany kolorów ścian wedle uznania. Tym razem firma Philips chce ułatwić nam odświeżanie baterii urządzeń elektrycznych zamieniając tapety naszych domów w gigantyczne ładowarki.

tapeta_i_ladowarka_w_jednym_02.jpgFirma złożyła do biura patentowego projekt pokrytej metalowymi paskami tapety, która pozwalała by na przepompowanie odrobinytapeta_i_ladowarka_w_jednym_01.jpg elektrycznego soczku do komórki czy odtwarzacza muzycznego bez konieczności walki z kablami. Teoretycznie wystarczyłoby tylko powiesić dany gadżet na tapecie za pomocą odpowiedniej wtyczki, lub po prostu na wbitym gwoździu by dzięki cudownej mocy indukcji nakarmić go do syta elektronami.

Oczywiście możemy zapomnieć o napędzaniu w taki sposób mikrofalówki czy lokówki do włosów. Chyba nie chcielibyście mieć ściany, która po wbiciu w nią gwoździa zabijałaby Was na miejscu? Mowa tylko o ładowaniu urządzeń mniej „prądożernych”.

Może wreszcie mój zegar naścienny nie stawałby regularnie co dwa miesiące z powodu starych baterii.

Źródło i fot.: physorg.com, wipo.int

Regulamin komentowania

  • http://super.nexto.pl ZiN

    Dla mnie bomba pomysł ;) na screenie widzę mój telefon chyba – Nokia N70 :)

iDermal, czyli jak nosić iPoda nano na nadgarstku [wideo]
iDermal, czyli jak nosić iPoda nano na nadgarstku [wideo]

Zamknij