Koncepcja krwawego ekranu – potencjał czy głupota?

Na konkurs Greener Design wpłynęło zgłoszenie zawierające koncepcję mrożącą krew w żyłach. I to dosłownie! Jim Mielke, autor pomysłu, chce podbić serca jury jak dla mnie dość kontrowersyjną wersją wyświetlacza, który wszczepiony pod skórę, będzie czerpał energię z krwi.

bloodphone_1.png

Projekt Mielke mówi o cienkim silikonowym implancie i tatuażu, które miały by być ekranem o przekątnej 2-4 cali. Implant byłby wszczepiany pod skórę, podczas gdy tatuaż nadrukowywano by na powierzchni skóry, zaraz nad implantem. Takiego rodzaju układ miałby być wyposażony w baterię wielkości monety, która pobierałaby z naszej krwi glukozę i tlen i zamieniała ją na energię elektryczną. Od baterii odchodziłyby dwa małe przewody, które trzeba by było podczepić pod tętnice i żyły.

Sam wyświetlacz miałby być dotykowy, także wystarczyło by tylko kliknąć palcem w dane miejsce nad przedramieniu czy brzuchu, żeby odebrać rozmowę. Ekran miałby możliwość połączenia z komórką za pomocą Bluetooth.

bloodphone_2.png

Przerażające jest to, że autor koncepcji głęboko wierzy w możliwość posługiwania się siecią 3G w tak dziwnie skonstruowanym telefonie. Prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie odbierania wideo rozmowy na własnej ręce!

Cyfrowy tatuaż jest póki co tylko projektem, który bierze udział w Zielonym Konkursie. Być może któryś z producentów (i tu mam głównie na myśli zakochaną w Green Peace Nokię) zainteresuje się pomysłem…

Źródło Komórkomania: Koncepcja krwawego ekranu – potencjał czy głupota?

Regulamin komentowania

  • http://draiser.gamedev.pl dRaiser

    Brr… Ja podziękuję. Chociaż kto wie, czy „przyszłe pokolenia” nie będą bardziej skłonne do takich modyfikacji własnego ciała, jeśli będą uczone o istnieniu tego i korzysciach od dziecka.

  • Sid

    Matrix nadchodzi…

  • LCr

    Moim zdaniem pomysł jest jak najbardziej OK i chętnie zamontował bym sobie takie coś :) Może na początek zamiast zegarka na rękę :D
    Takie urządzenie ma świetne możliwości, np. na całym ramieniu wyświetlany byłby tatuaż, jeśli właścicielowi znudził by się dany motyw to mógłby sobie załadować inny a jeśli np. okoliczność wymagała by aby tatuaż był nie widoczny no to wystarczyło by go „wyłączyć”. Świetny pomysł ale do realizacji oraz wersji konsumenckiej, która była by sprawna i dawała dobrą jakość to droga pewnie jeszcze daleka.

  • mucha

    LCr w newsie pisze ze tatuaż będzie robiony na skórze a pod skorą będzie implant ,a ten tatuaż to po to żebyś wiedział gdzie jaki przycisk masz kliknąć ;p

  • De

    Ja chce cos takiego!

  • Ja

    pewno będzie implant z GPSem byś był pod pełną kontrolą…

FLYM - prawdopodobnie najcieńsze na świecie składane głośniki
FLYM - prawdopodobnie najcieńsze na świecie składane głośniki

Zamknij