-
Nowości Garmina na CTIA Wireless 2008
Na rozpoczynających się 1 kwietnia w Las Vegas targach CTIA Wireless 2008, Garmin pokaże nowe rozwiązanie zwane Send-to-Garmin pozwalające jednym kliknięciem, prosto z przeglądarki internetowej, przesłać znalezione w Google Maps miejsca lub trasy bezpośrednio do urządzenia GPS. Google uruchamia tę funkcjonalność już jutro, natomiast jeszcze w kwietniu br. będzie to również możliwe w MapQuest, co dla nas jest o tyle mniej interesujące, że mapy Polski są w porównaniu z mapami Europy zachodniej czy USA traktowane po macoszemu. Nie mówiąc już o braku polskiego interfejsu. Niestety, nadal wymagane jest połączenie GPS z komputerem przez USB. Na bezprzewodową łączność (tak jak w opisywanym niedawno Dash Express, korzystającym z Yahoo Live Search), poczekamy do obiecanej na 3 kwartał br. premiery nüvifone. Garmin zaprezentuje też nową wersję aplikacji Garmin Mobile dla smartfonów, umożliwiającą korzystanie z Google Local Search która ma być dostępna w lipcu br. [Źródło: MobileTechNews i inf. prasowe: Google, MapQuest]Skomentuj -
Muzyka w łóżku… wodnym
Nie wiem jak może brzmieć muzyka lub dźwięk z filmów pod wodą, ale na pewno nienormalnie. Dlatego zastanawiam się czy nowy projekt Akva Sound, łóżko wodne z wbudowanymi głośnikami, będzie wywoływało uczucia kojące czy może raczej psychodeliczne. Tak czy inaczej za nieznaną jeszcze cenę i w nieokreślonej dokładnie przyszłości będziemy mogli unosić się na falach naszego własnego łóżka wodnego w rytm ulubionych dźwięków. Póki pozostaniemy przy dźwiękach takich jak śpiew wielorybów czy pokrzykiwanie delfinów to nie widzę problemu. Ale osoby ze słabszym pęcherzem, które lubią przed spaniem wypić szklankę wody powinny wystrzegać się bulgotania, oraz szumu fal i wodospadów. Wyobrażacie sobie konsekwencje zaśnięcia z włączonymi dźwiękami tego typu? Wodne łóżko mogłoby zrobić się nagle trochę bardziej mokre. Źródło i fot.: akva.com -
Robot sterowany gestami
Podczas gdy większość robotów w dzisiejszych czasach sterowana jest jakimś kontrolerem, joystickiem, czy ogólnie czymś namacalnym, Tsuyoshi Horo z Uniwersytetu w Tokio opracował technologię sterowania nimi za pomocą gestów. Stworzył on system dzięki któremu 8 kamer umiejscowionych dookoła pokoju przekazuje obraz do komputera, gdzie tworzony jest trójwymiarowy model ciała osoby stojącej w środku. Teraz tylko wystarczy, że dany osobnik w odpowiedni sposób poruszy ręką, a program rozpozna dany gest i przekaże tą informację przez wi-fi do robota, który wykona polecenie. Jak to wygląda w akcji? Oto filmiki: -
Laser na porost włosów
X5 HairLaser to małe urządzenie, które za pomocą 15 pojedynczych wiązek laserowych naświetla skórę głowy, co podobno powoduje znacznie szybszy wzrost włosów. Nie musisz już chodzić na długie i kosztowne terapie, dające niepewne skutki, czerwone światło lasera (dostępnego za jedyne 300 dolarów - nie jestem pewien, czy jednak leczenie w profesjonalnej klinice nie będzie tańsze) naświetli Ci głowę i rozświetli przyszłość. Wystarczy, że trzy razy w tygodniu zastosujesz kilkunastominutowe naświetlanie. Warto, czy nie warto, urządzenie jest całkiem ładne i nawet jeśli nie poprawi uwłosienia, to na pewno będzie dobrze się komponować z innymi gadżetami na półce w łazience. No chyba że chcesz wyglądać jak porucznik Kojak (czy ktoś go jeszcze pamięta?), wtedy zaoszczędzone pieniądze możesz zainwestować w optyczny depilator, o którym parę dni temu pisał Szymon. [Źródło i fot.: gizmodiva] -
Pierwsze w historii nagranie audio
Dzięki pracy historyków Patricka Feaster i Davida Giovannoni każdy z nas może usłyszeć pierwsze w historii nagranie audio. Jest to nagranie francuskiej piosenki ludowej Au clair de la lune, Pierrot respondit zarejestrowane przez wynalazcę Édouard-Léon Scott de Martinville 9 kwietnia 1860 roku (17 lat przed fonografem Edisona). Naukowiec „wydrapał” dźwięk na kartce poczerniałej dymem z lampy oliwnej. Dzięki tej prostej metodzie udało się stworzyć na powierzchni ścieżkę widoczną poniżej. Scottowi już wcześniej udało się nagrać próbne fragmenty. Pierwsze próbki pochodzą z lat 1853 i 1854. Tamte nagrania nie są jednak aż tak klarowne jak piosenka z 1960-ego. Wszystkie odzyskane fragmenty znajdziecie na tej stronie internetowej. Wspomniani badacze Patricka Feaster i Davida Giovannoni odtworzyli dźwięki z fonografu de Martinville'a w ramach inicjatywy First Sounds. Ma ona na celu odtwarzanie najwcześniejszych nagrań wykonanych przez człowieka i udostępnianie ich dla wszystkich ludzi. Źródło i fot.: whathifi.com, firstsounds.org -
Niezniszczalny iWave G4
Firma iWave przedstawiła niedawno swój najnowszy produkt przeznaczony dla użytkowników pracujących lub znajdujących się często w niebezpiecznych warunkach. Ogumowany palmfon G4 jest w stanie wytrzymać każde zanieczyszczenie, uderzenie, a także działanie temperatury w zakresie od 0 do 60 stopni. Wielkim plusem telefonu jest to, że nie jest on zwykłym niskobudżetowym modelem, a zaawansowanym PDA. -
Tania kamera 1080i Vivitara
Korzystająca z dobrodziejstw kart pamięci SD kamera DVR565HD firmy Vivitar pozwoli na nagrywanie filmów H.264/MPEG4 w rozdzielczości "720p" z prędkością 30 klatek na sekundę. Skąd więc tytułowe "1080i"? Urządzenie pozwoli też na odtwarzanie w takiej jakości. Wraz z dostępnym w zestawie kablem "HDMI" będzie to więc całkiem ciekawy gadżet. Miejmy nadzieję, że podobnie jak inne produkty tego producenta równie tani. Premiera przewidziana jest na koniec kwietnia 2008. Kamera będzie dostępna w kolorze czarnym i srebrnym. Będzie miała 3-calowy ekran LCD, baterię litowo-jonową i pozwoli na obsługę kart pamięci do 4 GB. Jeśli Vivitar spełni obietnice i rzeczywiście kamera DVR565HD będzie tania, to fani wysokiej rozdzielczości za mniejsze pieniądze, dostaną w swoje ręce nową zabawkę. Źródło i fot.: pocket-lint.co.uk -
Laserowy kompozytor
The beamz Music Performance System kosztuje 600 dolarów i będzie wysyłany do klientów 15 kwietnia 2008. Producent każe sobie płacić tak dużo bo to podobno cała orkiestra w pudełku. Jeśli zawsze chcieliście umieć grać na kilku instrumentach, teraz możecie to zrobić bez lekcji muzyki. Wystarczy kilka wiązek lasera, komputer i głośniki. Użytkownik musi tylko wybrać jedną z 30 piosenek i poprzez ruchy rękoma w określonej przestrzeni (patrz fotka z boku) wywoływać konkretne dźwięki. Innymi słowy to coś jak Guitar Hero tylko bez gitary! Co więcej urządzenie pozwala na odtwarzanie dźwięków wielu instrumentów. Laserowa orkiestra składa się z gitar, klawiszy, smyczków, perkusji, a nawet dzwonów. Cała konstrukcja ma 48 centymetrów wysokości i jest podłączana do komputera przez USB. Producent udziela 90-dniowej gwarancji na swój produkt (jest możliwość wykupienia dłuższej za 100 dolarów – 3 lata i 150 dolarów – 5 lat). Źródło i fot.: sharperimage.com -
Wii Wheel do kupienia za 15 dolarów
Już w kwietniu do sprzedaży wejdzie Mario Kart Wii z oficjalną kierownicą do konsoli Nintendo nazwaną Wii Wheel. Posiadacze urządzenia Big N nie są jednak zmuszeni do zakupu gry, aby pozyskać nowy kontroler. Japońska firma postanowiła sprzedawać oddzielnie kierownicę. Jej cena to 15 dolarów (bez centa). Szczerze mówiąc – Wii Wheel nie wygląda zdumiewająco. Pachnie plastikiem i lekką tandetą. Oby lepiej działało niż wygląda… Mario Kart w wersji na Wii pozwoli nam na rywalizację najpopularniejszych bohaterów Nintendo na gokartach. Poza tytułowym Mario, będziemy mogli sterować Luigim czy Yoshim. O Wii Wheel pisaliśmy kilka dni temu, jednak wtedy nie było wiadome, czy urządzenie będzie sprzedawane osobno. Źródło i foto: joystiq.com -
Nowe ramki elektroniczne od Kodaka
Moda na elektroniczne ramki do zdjęć chyba dopiero się zaczyna, a ja dalej nie jestem przekonany, czy to jest fajne rozwiązanie. Ramki takie mają już tyle funkcji, że już nie ma mowy o korzystaniu z nich bez czytania instrukcji. Czy to jest normalne, ramka na zdjęcia z opasłą instrukcją obsługi? Tak czy inaczej, nowe ramki Kodaka mają być bardziej intuicyjne w obsłudze, dostępne są w rozmiarach 10, 8 i 7 cali. Quick Touch Border to funkcja dzięki której przeglądamy zdjęcia za pomocą dotyku lub ruchu palca na ramce. -
Luksusowe głośniki Ferrari
Ferrari to nie tylko samochody. Był już komputer Acer Ferrari 1100, a takżel imitowana edycja Motoroli Z8 stworzona specjalnie z myślą o fanach tej marki. Teraz szczęśliwi posiadacze czterech kółek Ferrari mogą przenieść swoją pasję także do kina domowego. Oto głośniki Ferrari Art.Engine. Zestaw można kupić na specjalne zamówienie w sklepie The Pleasure Home za skromną kwotę 12 999 funtów. Jeśli zastanawiacie się ile to w złotówkach, to spieszę z wyjaśnieniami, że nieco ponad 57 tysięcy. Za taką sumkę dostaniemy: komunikację bezprzewodową, głośniki wysokie na 120 cm (oczywiście w kolorystyce Ferrari), możliwość strumieniowego odtwarzania muzyki z komputera lub podłączenia iPoda poprzez stację dokującą, cztery wzmacniacze 200W, wagę 48 kg. Więcej na HDTVmania.pl. -
Luksusowe głośniki Ferrari
Ferrari to nie tylko samochody. Był już komputer Acer Ferrari 1100, a takżel imitowana edycja Motoroli Z8 stworzona specjalnie z myślą o fanach tej marki. Teraz szczęśliwi posiadacze czterech kółek Ferrari mogą przenieść swoją pasję także do kina domowego. Oto głośniki Ferrari Art.Engine. Zestaw można kupić na specjalne zamówienie w sklepie The Pleasure Home za skromną kwotę 12 999 funtów. Jeśli zastanawiacie się ile to w złotówkach, to spieszę z wyjaśnieniami, że nieco ponad 57 tysięcy. Za taką sumkę dostaniemy: komunikację bezprzewodową, głośniki wysokie na 120 cm (oczywiście w kolorystyce Ferrari), możliwość strumieniowego odtwarzania muzyki z komputera lub podłączenia iPoda poprzez stację dokującą, cztery wzmacniacze 200W, wagę 48 kg. Widoczna na zdjęciach wieża jest wykonana z aluminium i włókien węglowych. Dostępne są standardowe kolory: czerwień Ferrari Rosso Corsa, srebro Argento Nurburgring, szarość Grigio Silverstone i czerń Nero. Inne tylko na specjalne zamówienia. Ferrari Art.Engine produkowany jest w ilości limitowanej. Mocą głośników pocieszy się zaledwie 1000 klientów. Źródło i fot.: WhatHiFi.com -
Książka kucharska przyszłości
Jeśli lubicie dobrze zjeść, na pewno znacie wiele stron i blogów poświęconych gotowaniu. Coraz więcej w sieci pojawia się przepisów czy wręcz całych książek kucharskich. Na pewno warto je wypróbować, ale jak je zabrać do kuchni? Wydrukowane karteczki od razu się pogubią, zresztą trudno co chwilę drukować nowy przepis, a zabierać notebooka do kuchni i narażać go na niebezpieczeństwo kontaktu z gorącym olejem czy lodowatym jogurtem? Zgroza! No chyba że będzie to wszystkoodporny Toughbook, gdyby tylko był trochę mniejszy... -
HD DVD Promotion Group rozwiązane
I stało się. Utworzona trzy lata temu grupa promująca format |HD DVD|, czyli swojsko brzmiąca HD DVD Promotion Group, przestała istnieć. Grupa została utworzona przez firmy by MemoryTec, NEC Corporation, Sanyo Electric i Toshiba. Jej zadaniem była pomoc w promowani nowego nośnika, wdrażanie na rynek technologii mającej zmienić HD DVD w dominujący standard itd. itp. Teraz, gdy Toshiba wycofała się z „wojny formatów”, a "Blu-ray" powoli staje się jedynym, liczącym się nośnikiem nowej generacji, można było spodziewać się takie decyzji. Grupa nie istnieje, strona internetowa została zamknięta, fani formatu płaczą i rwą włosy z głów. Spoczywaj w pokoju HD DVD Promotion Group. Źródło: CDRinfo.com Fot.: Własne -
Asus Eee PC w wersji desktop
Informacje o Eee PC cieszą się niezmiennie ogromną popularnością, prawdopodobnie z tego powodu, że nie da się go kupić w Polsce. O, przepraszam – oczywiście, że się da. Eee PC nie ma po prostu w oficjalnej dystrybucji Asus Polska. Oczywiście, nie ma także gwarancji Asus Polska. Dziwna, na prawdę dziwna, polityka Asusa w Polsce – popyt jest, podaży nie ma... Ale nie o tym miał być wpis – dla wszystkich czekających na Eee PC zdjęcia wersji desktop, z zaznaczeniem, że nie mamy żadnych danych technicznych, a źródło pochodzenia zdjęć nie jest oficjalne. Ale popatrzeć przyjemnie. Źródło: HotHardware -
Ile ma megapikseli?
To pytanie zadają sobie wszyscy kupujący aparat cyfrowy. Nie jest to najważniejszy parametr aparatu,wręcz jeden z mniej ważnych, dla przeciętnego użytkownika matryca powyżej 6 Mpx nie ma już właściwie żadnej znaczenia i nie zobaczy on żadnej różnicy (może poza ceną). Ale zostawmy to. Zadawanie tego pytania przy wyborze kanapy wydaje się chyba lekką co najmniej ekstrawagancją, nie? A właśnie że nie. Nie w przypadku tej pluszowej kanapy. Londyński designer hiszpańskiego pochodzenia (co może tłumaczyć zamiłowanie do ostrych barw i kształtów) Christian Zuzunaga, zaprojektował mebel który mógłby stanowić ozdobę niejednego studia fotograficznego, lub pracowni grafika komputerowego. Każdy cyfrowy fotograf przyzna, że na zdjęciach lepiej nie oglądać pojedynczych pikseli, natomiast oglądanie ich na tej kanapie jest wręcz przyjemnością. [Źródło i fot.: Yanko Design] -
Super Smash Bros. Brawl już 25 czerwca?
Wielka jatka znanych, pięknych i lubianych zatytułowana: Super Smash Bros. Brawl prawdopodobnie wyląduje na sklepowych półkach już 25 czerwca. Tak właśnie donosi duński sklep internetowy E-Plaza. Póki co, nie wiadomo, czy jest to istny chwyt marketingowy, czy może oficjalna data europejskiej premiery gry. Warto przypomnieć, że SSBB sprzedaje się w Japoni wyśmienicie. Hype spowodowany premierą gry może dotyczyć tylko naszych skośnookich braci, znanych z co najmniej dziwnego gustu, co do gier wideo. Jeśli E-Plaza pisze prawdę, to europejskim graczom przyjdzie się tego przekonać już za dwa miesiące. Źródło: n4g -
Rozsyp prochy na Księżycu
Nie wiem czy dożyjemy tanich lotów turystycznych w przestrzeń kosmiczną, więc może lepiej przedsięwziąć pewne kroki na czas po naszej śmierci? Zakład pogrzebowy Celestis planuje już w 2009 roku rozpocząć wysyłanie prochów swoich klientów w kosmos. Niestety tanio nie będzie. Tak, tak. Dobrze przeczytaliście. Można wystrzelić swoich bliskich na Księżyc. Co więcej jeśli planujecie sami zejść niedługo z tego świata, to już teraz możecie zamówić opcję wysłania prochów dwóch osób jednocześnie. Pewną przeszkodą mogą być jednak ceny. Celestis liczy swoich podróżników na gramy. Wysłanie próbki prochów jednej osoby o wadze 1 grama kosztuje 9 995 dolarów. Dwie osoby (łącznie 2 gramy) można wysłać w pakiecie za 14 993 dolarów. Jeśli chcecie wersję naprawdę ekskluzywną – 7 gramów na osobę, to musicie zapłacić 19 990 za jedną i 29 985 dolarów za dwie próbki. W cenie zawarte jest też rozsypanie pozostałych prochów wokół stanowiska startowego, DVD z prezentacją filmową, wspomnienia o zmarłym na stronie internetowej Celestis, certyfikat wystrzelenia i kilka innych drobiazgów. Ciekawe gdzie po takim pogrzebie robi się stypę? Na Marsie? Źródło i fot.: memorialspaceflights.com -
Etykieta wina jako kubek
Z cyklu "potrzeba matką wynalazku". Czy nie staliście kiedyś przed następującym dylematem - "macie butelkę pysznego wina, na które macie właśnie niesamowitą chrapkę, ale akurat, jak na złość, nigdzie pod ręką nie ma absolutnie żadnego naczynia, do którego można by było je nalać"? Jeśli tak, to nie zamartwiajcie się co zrobicie gdy następnym razem staniecie w tak beznadziejnej sytuacji. Na ratunek przychodzi Viktor Pucsek i jego koncepcyjna butelka dumnie nazwana "Vinho Verde”. Co jest w tym projekcie takiego genialnego?Ten wizjoner sprytnie ukrył papierowe kubki w etykietach butelki. Etykiety te można w każdej chwili (szczególnie podczas naczyniowego kryzysu) bez trudu zdjąć, otworzyć, nalać do nich wykwintnego napoju i delektować się smakiem wina oraz tektury. Jeśli Pucsek wymyśli jeszcze jak w podobny sposób ukryć w/na swojej butelce korkociąg, to może stać się bardzo bogatym człowiekiem. Źródło: gizmodo -
Gears of War dostanie Oscara?
Bijące wszelkie rekordy Gears of War zaatakuje ponownie. Trwające prace nad sequelem to nie wszystko. Otóż, dokładnie rok temu, New Line Cinema wykupiło prawa do adaptacji tejże gry. Czas mijał, a szczegółów dotyczących produkcji jak na lekarstwo. Do tego, przejęcie New Line przez Warner Bros. na moment zachwiało plany nakręcenia filmowej wersji GoW.
Tymczasem pojawiło się kilka istotnych, acz ubogich w detale informacji. Wyck Godfrey, producent filmu Twilight powiedział: "Mamy już napisany scenariusz, a już niedługo znajdziemy reżysera. Ruszymy pełną parą już następnego roku, by do 2010 film pojawił się w kinach." Designer Trybów Wojny, Cliff Bleszinski, wespół ze Stuartem Beattie'm zostali wyznaczeni do prac nad adaptacją gry, pod banderą Temple Hill Entertainment.
Źródło: n4g
Fot.: Oficjalna strona gry
- Strona:
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- Następna »


















![Potęga domowego lasera i rekordowe niszczenie balonów [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/balloon-laser-284252.jpg)



![Auta wycofane z produkcji, za którymi tęsknimy [galeria cz. 2]](http://s2.blomedia.pl/www.smartdriver.pl/t/135x84/2012/05/Ford-GT_2005.jpg)
![Hyundai i20 1,2 Comfort – mały spryciarz [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/05/P1110395.jpg)

![Niezwykłe konstrukcje [cz. 1-4]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2007/05/cheyenne-02-283705-284654.jpg)
![Wynalazki, które wyprzedziły swój czas [cz. 1-2]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2007/05/Mechanizm-z-Antykithiry-280333-284643.jpg)

![Najsłynniejsze miecze w historii [cz.1-3]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2008/03/master-sword.jpg)
![Zanim zapanował pecet [cz. 1-3]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/03/xerox-alto.jpg)


![BMW M6 nowym samochodem bezpieczeństwa serii MotoGP [aktualizacja]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/bmw-m6-motogp-safety-car-real-life-photos-medium-2-220184-252x168.jpg)

![Ivideon [recenzja]](http://s1.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/ivideon-logo-43127-270x131.jpg)
