Niewielkie zainteresowanie premierą iPhone w Polsce

iPhone 3GWnioski z obserwacji obu imprez, na które zapraszali zainteresowanych iPhonem obaj wprowadzający go do oferty operatorzy, są jak na razie niekoniecznie po myśli ich działów marketingu. W USA w dniu premiery iPhone 3G zainteresowanie było ogromne, kolejki ustawiały się już dużo wcześniej, a ludzie kupowali czasami więcej niż jeden aparat. Dlaczego u nas najwyraźniej jest inaczej?

iPhone stał się szybko telefonem niemal kultowym. Kolejki po niego ustawiały się nawet kilka dni przed rozpoczęciem sprzedaży – w ciągu pierwszego miesiąca po premierze sprzedaż przekroczyła barierę 3 mln sztuk. Same aplikacje na iPhone 3G pozwoliły w tym samym czasie zarobić firmie Apple i autorom oprogramowania 30 milionów dolarów. I szał wcale nie mija.

Jednak nawet w Stanach analitycy rynku wcale tak mocno entuzjastyczni nie są. W magazynie Fortune można było przeczytać niedawno, że powodem dobrych wyników sprzedaży była marketingowa aura wokół “nowego starego produktu” oraz moda na designerskie telefony z ekranem dotykowym. Z kolei Pinch Media informuje, że tylko 20% użytkowników regularnie używa aplikacji, które zakupili dzięki App Store – po zakupie telefonu ściągnęli mnóstwo oprogramowania, większość jednak używana jest przeciętnie raz dziennie przez ok. 5 minut.

U nas już jakiś czas przed premierą w Internecie można było znaleźć sporo głosów przeciwników tego nowego gadżetu. Wymieniano sporo wad: brak możliwości nagrywania filmów wideo, wymienialnych baterii, obsługi Flash, brak możliwości wysyłania MMSów i obsługi głosowej – te pojawiały się najczęściej. Najbardziej krytykowano jednak rzecz jasna przewidywane, a potem ujawnione przez operatorów ceny aparatu – i “ukryte” koszty związane z jego zakupem, takie jak konieczność wpłacenia kaucji czy wysokie abonamenty.

Możliwe jednak, że rzeczywiste zainteresowanie zakupem będzie znacznie większe, niż można sądzić po przebiegu dzisiejszych imprez związanych z promocją telefonu. Pamiętać trzeba w końcu, że przedsprzedaż prowadzona też była w Internecie i tutaj być może zamówień będzie sporo. Część chcących dokonać zakupu prawdopodobnie uznała też, że nie ma sensu robić tego w środku nocy przepychając się przez zapowiadane tłumy innych fanów iPhone i pójdzie do salonów na spokojnie jutro czy pojutrze. A niektórzy zapewne czekali do północy spokojnie w swoich domach i udali się do salonów dopiero w momencie, kiedy można już było odebrać telefon zaraz po podpisaniu umowy.

Kategoria posta: Aktualności, Komórki, telefony

Źródło: Komórkomania

Regulamin komentowania

  • http://www.wolnytermin.pl WolnyTermin

    wczoraj mialem okazje pobawic sie iPhonem 3G. powiem tak, podoba mi sie, ale…. posiadam obecnie iPhona wczesniejszego i jest lepiej wykonany. nowy jest zbyt plastykowy. ale rzeczywiscie wyglad ma ladny, chodzi glownie o tylna obudowe

  • mkp

    No cóż, po tym co ostatnio przeczytałem (recenzja z pierwszego użytku iPhone oficjalne oferty operatorów oraz problemy z „nową” 3G), zostałem całkowicie zniechęcony do tej zabawki (przedtem był to dla mnie telefon). Zbyt wiele kłopotliwych problemów robi te urządzenie (ma moim zdaniem więcej wad niż zalet):
    1. koszty – iPhone abonament aplikacje (w większości płatne, na stronie apple)
    2. szwankujące 3G
    3. brak możliwości wysyłania wiadomości multimedialnych
    4. dziwne smsy – łączone na wzór chatu lub komunikatora internetowego i niemożność usunięcia pojedynczych wiadomości
    5. przymus rejestracji/aktywacji przez internet (z którym inny tel. kom. trzeba coś podobnego robić??) – nie zadzwonisz zaraz po zakupie, najpierw zapierdzielaj do kompa z połączeniem internetowym, zainstaluj iTunes, podepnij iPhona i go aktywuj, choć nie wiadomo czy akurat w tym momencie się to uda.
    6. pseudo GPS – tak naprawdę google maps, za każde połączenie pobierać będzie kasę (bo trza płacić za pobieranie treści z internetu)
    7. kamera, a w zasadzie aparat foto – dziwne, nawet tanie kompakty cyfrowe mają nagrywanie video
    8. wymiary – za duży jak na tel. kom. z tak niewielkimi możliwościami
    9. nie odczytuje kontaktów z karty sim – znów trzeba podpiąć pod kompa i przerzucić kontakty do pamięci iPhona, poza tym jak dobrze pamiętam to kontakty są nieedytowalne z poziomu iTelefonu
    Dobra, koniec wymieniania (moim zdaniem) wad/porażek, teraz zalety, które do mnie przemawiały:
    1. ekran dotykowy tzw. multitouch
    2. żyroskopy
    3. cena w USD (199 lub 299 dol.)
    4. interfejs

    Lecz niestety, u mnie koszty są na pierwszym miejscu (szanuję swoje pieniądze) i za urządzenie, za które miałbym wydać około 2k zł, wymagam czegoś więcej niż tylko „szpanerskiego” wyglądu. Nie jestem fanatycznym przeciwnikiem tel. apple, ale po kalkulacjach zakup taki to wyrzucenie pieniędzy w błoto.

  • http://www.zadowolony.pl Zadowolony

    iPhone 3g jet rzeczywiscie wykonany z tanszych materiałow.
    Wykonany z plastiku..
    Do niego dolaczona jest gorszej jakosci „chusteczka” do jego czyszczenia.
    Bylo jeszcze kilka drobiazgow ale zapomnialem :(
    w kazdym razie iPhone jest swietny ! Juz dzisiaj sie sprawdzil

  • Marcin

    proste- ceny u nas z dupy są.

    @mkp
    wady:
    ad 3. przeciez MMS jest marną namiastką e-maila. MMSy zostały stworzone, zeby pani krysia co nie potrafi wyslac e-maila mogla sobie tez wyslac zdjecie wielkosci znaczka pocztowego do drugiej pani krysi
    ad 4. jak dla mnie ten smsowy „komunikator” to plus :) , zreszta top nie tylko moje zdanie, bo wszystkich moich znajomych ktorym sie ta funkcjonalnosc podobala
    ad 5. eee..? przesadzasz.
    ad 6. normalny GPS w telefonie. poczekaj na tomtoma
    ad 8. dobry jest… przy takim wyswietlaczu :)
    ad 9. bo kontakty na karcie sim to przeszlosc. Od 5 lat nie tzrymam na niej kontaktow, tylko je synchronizuje z komputerem. A co do edytowania ich w telefonie – mylisz sie :) to bylo OD ZAWSZE

    plusy:
    ad 2. nie ma tam żadnych żyrskopów… poczytaj sobie na wikipedii co to żyroskop, a potem pisz bzdury

  • Gruby

    Wystarczy popatrzeć na cenę w Stanach i u nas :P

  • cyberangel1975

    @marcin
    masz rację w iPhone nie ma żyroskopu, jest tylko jego namiastka, dokładnie tak jak iPhone jest namiastką multimedialnego telefonu, zdecydowanie wolę swojego se w910 (też ma namiastkę żyroskopu)

  • mkp

    No dobra, zgoda, nie jest to żyroskop, ale oświeć mnie jak nazywany jest czujnik/urządzenie rejestrujące zmiany położenia (ciała lub urządzenia), bo mi się to z żyroskopem skojarzyło (wiki. żyroskop-urządzenie służące do obserwacji obrotu ciała, na którym jest zainstalowane), a stwierdzenie że jest to przyspieszeniomierz (rec. z gamecorner) jest wg. mnie też niewłaściwe (mierzy przyspieszenie), nazwać tego też nie można „RotateMe”, więc jaką Ty masz propozycję, chyba nie błędnik ;)?

  • lol

    a to dla ego ze nie jestesmy tak tepi jak amerykanie i nie wierzymy w reklamy no przynajmniej wiekszosc

  • Ryszard

    nie dziwi mnie male zainteresowanie w Polsce a spore w zachodniej europie czy tez w stanach. male porownanie: przyjmijmy ze 1000 funtow jest rownowarte 1000zl. ceny i taryfy na ten telefon w Polsce znacie a w UK w sieci O2 iPhone 8GB dostaniesz za 99funtow przy abonamencie 30funtow przez 18 miesiecy. przy abonamencie za 45 telefonik za darmo! sadze ze gdyby bylo podobnie w Polsce czyli tel. za 99zl przy 30zl abonamencie nawet na 36 miesiecy to sytuacje iPhona bylaby zupelnie inna bez wzgledu na jego wady czy zalety. koniec koncow oprogramowanie bedzie przeciez aktualizowane i rozszerzane.

  • noiphone

    „Ryszard” chyba trochę przesadzasz. Ja zamówiłem Iphone-a 16Gb przy abonamencie 170 zł (czyli mniej niż 45 funciaków) za 1 zł (przy przedłużeniu umowy). Bardzo dobrze, że wychodza takie gadżety i ludzie się na nie napalają. Dzięki temu zaraz po otrzymaniu sprzedam go na allegro i będę miał kasę na prawdziwy telefon czyli HTC Touch Pro. I to wszystko dzięki działowi marketingu firmy Apple.

  • http://www.szuman.eu szuman

    szkoda tych ludzi, którzy łapią się na cały Apple’owski marketing… ubezwłasnowolnieni, więźniowie pragnienia bycia cool bez wględu na to, ilukrotnie przepłacą i czy to, co zakupią, będzie spełniało ich oczekiwania. Nawet, gdyby iPhone był za złotówkę w ofercie na kartę, zastanawiałbym się, czy go nabyć. Jeśli spełniałby moje oczekiwania: posiadałby funkcje, z których korzystam i jak najmniej zbędnych (po co mam płacić za to, z czego nie korzystam}, to porównałbym go jeszcze z innymi,konkurencyjnym dlań, produktami. Póki co moja Nokia 6610i wystarcza mi aż nadto…

    Pozdrawiam ludzi wolnych :)

  • http://www.surfmeteo.pl zinger

    hehe.malkontenci :) mam nokia e50 i e51 i SE k800i i Iphone i zamierzam kupic iphone 3g (telefony firmowe) . POwiem wam ze iphone jest zajebisty a wam sie wydaje ze nie bo go nie macie :) i czytacie tylko STRONY o iphone ;)
    kupcie, pozyczcie , wyprobujcie i wtedy pogadamy.

  • borygo

    Od 1.5 roku używam SE P990i telefon bardzo mi siepodoba, ale jest już troche pżestazały, pozatym zawiesza sie, niema nowego oprogramowania od roku na niego, więc już zaczyna mnie draznic. Wole wziąśćprzereklamowanego 3G z innymi wadami i probemami niż dale uzerać się ze starym :D

  • borygo

    Wybaczcie za błędy ale niechciamo mi się ich w wordzie poprawiać a Firefox mnie drażni :D

  • das

    a ja wole swoje viewty,chociaż drażnią mnie dotykowe ekrany.iphone to ani dobry telefon,ani dobry minikomputerek.osobiście zawsze wolałem apple od microsofta,linuxy od windowsów,pizzehut od mcdonalda,osetię od gruzji,croppa od bigstara,itd,ze względu na niechodzeniezabezmyślnąmasą.ale-w biznesie jest taka zasada-pazerny traci dwa razy.i chęć wyciągnięcia co najmniej tysiąca złotych za nieudany wynalazek(nawet od nowobogackich wieśniaków z bogatymi tatusiami,którzy są w stanie zrobić duuużo,żeby poderwać 15latki z klubu w najbliższym mieście)sprowadzi apple do zguby.to „coś” nie jest tyle warte.jest mnóstwo,naprawdę mnóstwo telefonów z bogatszymi funkcjami,lepiej funkcjonujących,tańszych,wartych swojej ceny.no ale cóż,nie są modne w stanach,więc polskie wieśnioki ich nie chcą.co mnie to obchodzi,kupujcie te swoje ifony,stójcie pod knajpą i udawajcie że dzwonicie,powodzenia w podrywaniu,wieśnioki.

  • maksiunio8

    a dla mnie ten cały „ajFon” :) to do całe gówno, apple stworzyło ładny obrazek, takie cacuszko, bo to nie telefon – to również internet i iPod, a tak naptawdę to funkcje iPoda ma prawie każdy dzisiejszy telefon :), a internet to na komputerze lub laptopie, bo na jakimś malutkim ekraniku (3 cale na telefon to dużo, ale na monitor do naprzykład neta to mało – i niewygodne) troszkę żal mi tego iPhone, ale w ameryce są inne realia … tam sobie moża pozwolić żeby sobie zaszaleć i kupić takie gównienko bo jest na to piepszona moda :), a w Polsce kto by przypłacał tak drogi abonament :) ?
    nierozumiem tylko jednego, tego podejścia niektórych osób, że jak ktoś kupi to szpanuje, że kozaka udaje odrazu … jak ktoś chce lubi takie gówienka to nie sobie kupi i dobrze sie bawi, jak ktoś nie lubi bo szkoda mu kasy na takie namiastki funkcji to niech nie kupuje, jak ktoś szpanuje to już inna sprawa, nie każdy maniak iPhona to jakiś szpaner :)
    iPhone kojarzy mi sie z jakąś otapetowaną laleczką, ładne z wierzchu, a w środku takie „puste” … ja osobiście wolę telefony z klapką :D naprzykład moto v8, też ma 3 dotykowe klawisze na zewnętrznym 2-calowym wyświetlaczu, tu też jest ładny obrazek, ale wewnątrz nie ma takich „namiastek” :D wole tego fona od iPhona :D

    pozdrowniena dla wszystkich co lubią i nie lubią ajFona :D każdy ma swój gust

  • GSwinder

    Przeciez to jest WIELKIE i NIEPORĘCZNE !!! Telefon musi być MAŁY . Kto by chciał nosić takie wielkie urządzenie . Jak chcę pograć czy zrobic cos na ekranie , to używam NOTEBOOKA !!! Sa teraz dostepne naprawdę malutkie i to z normalnym systemem operacyjnym , a nie jakiś gadżet bez normalnej klawiatury . Ja osobiście za darmo bym nie zamienił mojej starej malutkiej NOKII wytrzymującej na baterii przez tydzień i mieszczącej się w kieszonce koszuli tak , że nikt jej nie widzi na taki wielki klamot który trzeba w torbie nosić i jeszcze uważać aby się ekran nie stłukł . Według mnie nietrafiony pomysł który zainteresuje wyłącznie ludzi lubiących gadżety .

  • GSwinder

    LUDZIEEEE ! Przestańsie z tym żyroskopem . Toż to ZWYKŁY czujnik przyspieszenia – mały układzik scalony za 5 dolarów 52 centy ( sprawdziłem na stronie producent przed chwilą ) . Nie ma się czym podniecać . Jeszcze moze dioda LED za 2zł miga – oj jak fajnie . Toz to są gadżety na poziomie bumboxa za 50zł .

Liczysz na seks na pierwszej randce? Nie kupuj iPhone'a!
Liczysz na seks na pierwszej randce? Nie kupuj iPhone'a!

Zamknij