Amerykanie olewają prezydenta – G. W. Bush jako pisuar


Sławny twórca pisuarów Clark Sorensen przygotował z okazji końca kadencji swoisty hołd dla obecnego prezydenta. Ciekawe czy Bush ucieszy się z własnego pisuaru?

W USA trwa walka o to, kto zastąpi dotychczasowego prezydenta. Ktokolwiek to będzie Amerykanie z zadowoleniem przyjmą zmianę. Wspólną niechęć do obecnej głowy państwa zdecydował się wyrazić Clark Sorensen. Ku uciesze wielu Amerykanów w ciekawy sposób podsumował 8 lat jego rządów.

Niestety „rzeźba” nie trafiła do masowej produkcji. Jednak będzie ją można na żywo podziwiać od 17 stycznia do 16 lutego w Ruby’s Clay Studio & Gallery w San Francisco.
Ciekawe czy zwiedzający będą mieli okazję wypróbować gadżet?

Wyobrażacie sobie, co by się stało gdyby, któryś z naszych rodzimych artystów porwał się na coś takiego? Amerykanie cienią sobie wolność wypowiedzi i choć, niektórym pomysł może wydać się niesmaczny to z pewnością wielu osobom przysporzy radości.

Kategoria posta: Aktualności, Różne, Wyposażenie domu

Źródło: Gizmodo

Tagi: G. W. Bush, pisuar, USA

Regulamin komentowania

  • Curry_

    GENIALNE! proponuję takie wstawić już do podstawówek, niech sie dzieci uczą że na tą mende trzeba lać ciepłym moczem. z wielką chęcią odlał bym sie do takiego czegoś odlał:D

  • jarett

    Czekamy na kaczkowatą wersję

  • jytytrjkty

    W Polsce obowiązuje zakaz obrażania tzw. głów Państw. Myślę, że podpada to pod ten paragraf.
    P.S. Jak by to był Miedwiediew czy Ktokolwiek inny napisałbym to samo.

Interaktywny pisuar, czyli co jeszcze można robić w toalecie
Interaktywny pisuar, czyli co jeszcze można robić w toalecie

Zamknij