Tokyoflash Fire – zegarek łamigłówka


Zegarki trzymają się mocno, mimo że stają się coraz bardziej elementem stricte dekoracyjnym, funkcjonalność spychając na dalszy plan. Tokyoflash Fire jest tego doskonałym przykładem – choć da się go używać w zupełnej ciemności, to odczytanie aktualnej godziny wymaga przynajmniej troche skupienia, co zaprzecza nieco idei podręcznego czasomierza. Ale za to wygląda bardzo intrygująco i niebanalnie.

Aby sprawdzić, która godzina, trzeba tylko pamiętać, że żółte diody odpowiadają pełnym godzinom, czerwone dziesiątkom mimut, a zielone pojedynczym minutom. Potem wystarczy już tylko pododawać i złożyć to w całość, choć istnieje ryzyko, że pytająca o godzinę piękność poznana na imprezie zdąży już odejść zapytać kogoś innego. Chyba, że uda nam się ją wciągnąć we wspólne odgadywanie czasu, co może dostarczyć inspirującego zajęcia na długie, nomen omen, godziny.

Jeśli chcecie się sprawdzić w rozwiązywaniu łamigłówek na czas, to zegarek możecie kupić za ok. 130 dolarów.

Kategoria posta: Prezenty, Różne

Źródło: Gizmodo

Tagi: Prezenty, tokyoflash, zegarek

Regulamin komentowania

  • Elvade

    Spoko xD! choc jak za duzo takich udziwnien powstaje hmm…

  • niee

    Jak po raz kolejny czytam, że coś jest „niebanalne” i widzę to zdjęcie to robi mi się niedobrze. Sorry ale musiałem to napisać.

  • http://gadzetomania.pl/author/goto Tomek

    Nic nie szkodzi, ale nadal uważam że zegarek jest niebanalny ;)
    De gustibus…

  • cinex

    no faktycznie niezła pierdułka ;P

Szukasz nietypowego zegarka? Postaw na grawitację!
Szukasz nietypowego zegarka? Postaw na grawitację!

Zamknij