Czym wyczyścić wyświetlacz laptopa?

Laptopy czy netbooki maja to do siebie, że używamy ich w bardzo różnych sytuacjach i miejscach. Czasem po wyświetlaczu ktoś nam maźnie paluchem, czasami spadnie na niego kropla czegoś tłustego, czasem usiądzie mucha i “zrobi swoje”. Smugi i plamy szybko obniżają komfort pracy i, co tu kryć, irytują. Trzeba więc niekiedy wyświetlacz wyczyścić. Jak i czym, żeby nie zniszczył się i nadal nam służył?

Oczywiście najlepiej zawsze jest używać do tego celu specjalnych pianek i chusteczek nasączonych płynem do czyszczenia wyświetlaczy laptopów. Jest to wyjście optymalne – na pewno niczego się nie zniszczy, nie pozostaną brzydkie plamy i zacieki. Nie zawsze jednak mamy możliwość skorzystania z takich środków, dlatego warto wiedzieć, jakich “domowych sposobów” można użyć, a jakich lepiej nie ryzykować.

Na pewno nie można…

Stosować środków zawierających alkohol. Przetarcie tego typu środkiem czyszczącym z bardzo dużym prawdopodobieństwem skończy się uszkodzeniem wyświetlacza.

Podobnie jest z detergentami – tutaj czasami się udaje, czasami nie. Ruletka. Kilka razy uda ci się wyczyścić ładnie wyświetlacz za pomocą wody wymieszanej z płynem do mycia naczyń, a następnym razem go sobie zniszczysz. Proponuję nie sprawdzać czy mamy aż takiego farta żeby nic się nie stało przy ciągłym stosowaniu detergentów.

Można natomiast…

Czyszczenie ekranu suchą, czystą i delikatną szmatką krzywdy mu nie zrobi. Jeżeli jest on po prostu zakurzony, ten sposób w zupełności wystarczy. Przy solidniejszych zabrudzeniach można zastosować dwie szmatki: jedną lekko (lekko!) zwilżoną letnią wodą, i drugą suchą. Absolutnie nie można wyświetlacza moczyć, ta pierwsza powinna być niemalże sucha. Drugą natomiast przetrzesz powierzchnię usuwając ewentualne smugi.

W większości wypadków całkowicie wystarczający jest sposób najprostszy: na zabrudzone miejsce wystarczy lekko chuchnąć i przetrzeć delikatną szmatką. Osoby noszące okulary świetnie ten sposób znają – od czasu do czasu zastosować go w laptopie też można, pilnując oczywiście żeby na ekran nie napluć…

Jaka szmatka?

Przede wszystkim delikatna i mięciutka. Nie powinna zostawiać za sobą “kłaczków”. Świetnie sprawdzają się miękkie, o drobnej fakturze, ściereczki z mikrofibry – teraz można je dostać praktycznie wszędzie, tak więc nie ma problemu z ewentualnym przetarciem wyświetlacza. Ściereczki (te suche, z tkaniny) do okularów również są bardzo dobre do wyświetlaczy. Ale flanelka też sobie poradzi…

Oczywiście używana ściereczka bezwzględnie musi być czysta, inaczej swojej roli nie spełni.

Kategoria posta: Komputery

Tagi: laptop, lcd, netbook, wyświetlacz

Regulamin komentowania

0 comments

Komentarze archiwalne