Na ratunek

Widzieliście może filmy, które rozgrywały się na otwartym morzu lub oceanie? Zagubieni na tak wielkim obszarze ludzie mogą liczyć tylko na szczęście i technologię. Najcięższą i najważniejszą rzeczą była woda i sygnalizacja o położeniu ofiary. Dzięki temu gadżetowi będzie to znacznie łatwiejsze.

Nie wolno pić oceanicznej i morskiej wody, grozi to utratą zmysłów. Pomimo tego iż jest to płyn, a my chcielibyśmy się ugasić nasze pragnienie, w rzeczywistości nie napoi nas. Duża zawartość soli spowoduje efekt odwrotny i pragnienie wzrośnie. Ocean rescue przerobi dla ciebie szkodliwą wodę w zdatną do picia.

Dodatkową ważną funkcją jest mrugające światełko w nocy i kolorowy dymek wypuszczany za dnia. Dzięki temu nasze położenie będzie widoczne z odległości kilku kilometrów. Oby jak najszybciej trafiło do wyposażenia łodzi ratunkowych.

Kategoria posta: Koncepcje

Źródło: yankodesign

Regulamin komentowania

  • Karol

    działanie wręcz banalnie proste, niezły pomysł. Nas na PO uczyli jak w ten sposób uzyskać wodę z moczu :P

  • Regus

    Bardzo fajny pomysł. Zastanawiam się tylko skąd ten dymek i na jak długo wystarczy :-)

  • rtjrt6jr6j

    Takie cos co przerabia morska wode ana pitna widzialem jako dodatek do kombinezonow ratunkowych jakies kilkadziesiat lat temu. (czarny worek) Juz wtedy bylo to dostepne i mniejsze.
    XxbxU1wcwJUe

Deska do prasowania E-Board - gadżet dla wyjątkowo leniwego kawalera
Deska do prasowania E-Board - gadżet dla wyjątkowo leniwego kawalera

Zamknij