Premiera BenQ JoyBook, ale bez radości

Netbook, netbook i ciągle netbook! Nie wiem jak wy, ale mnie już nudzą kolejne informacje na temat tych małych laptopów. Co innego gdyby proponowały coś innowacyjnego albo chociaż wypuszczały je renomowane firmy (np. Sony). Na razie kolejne, bliźniaczo podobne modele wprowadzają troszkę gorsze marki, jak BenQ czy MaxData.

Wiadomość o nowym JoyBooku nie przeprawiła mnie o radość (ang. joy). W jego wnętrzu znajdziemy bardzo, ale to bardzo standardowe wyposażenie – Atom N270 1.6GHz, 1GB pamięci RAM, dysk twardy HDD o pojemnościach 80-160GB lub SSD o pojemności 4-16GB. Dodatkowo jeszcze kamera internetowa i trzy porty USB.

Netbook jest dostępny w kolorach: białym, różowym, niebieskim i czarnym. Na razie tylko w Tajwanie (niech tam zostanie!), w cenie 503$.

Regulamin komentowania

  • chato.pl

    Panoramiczny ekran w 10″ to bzdura. Przecież już przy ‘standardowych’ 1024×600 pikselach, ciągle trzeba przewijać strony, a ten BenQ będzie miał jeszcze mniej – 1024×576.

  • Polako

    eee no ok, niektórzy ludzie potrzebują mini-lapów ale od tego wolę jakość x-note LG

  • primosz

    nie wiem dlaczego autor chce by netbook pozostał na Tajwanie, tym większa konkurencja tym lepiej.
    @chato.pl te 4 pixele mnie j to może być problem ale nie w przewijaniu (tych 4 pixeli nawet nie zauważysz) ale w aplikacjach które mogą nie obsługiwać takiej rozdzielczości…

    A jakość netbooków „średnich” marek pozoztawiam do oceny tym którzy zechcą kupić…

    Sam jestem użytkownikiem (zadowolonym) Asusa eee pc 900 (od roku)

  • Averam

    Nuuudy…Powinien zostać na Tajwanie gdyż nie prezentuje sobą NIC czego już nie było a 503 dolary to ~1500zł + marża producenta. Asusa EEE 901 można dostać (nowego!) za ~1200zł. Konkurencja – tak. Tylko trzeba mieć czym walczyć. Benq przegrywa ceną.

  • blaise

    Do autora. Proszę się najpierw dobrze rozeznać na rynku a nie pisać takie głupoty. Od kiedy to BenQ jest gorszą marką? W czym ustępuje np Asus’owi, który zalewa rynek tanimi notebookami o wątpliwej jakości. Nie będe mowił o półce low end ale przytocze przykład bardzo ale to bardzo udanego modelu BenQ S41 i jego następcy niestety nie dostępnego w Europie S42. Świetna jakość wykonania, bardzo dobre materiały, mocne podzespoły, świetna kultura pracy. Wiem co mówie gdyż miałem w swoich rękach wiele lapków i żaden nie wywarł na mnie aż tak pozytywnego wrażenia. Używam go na codzień bardzo intensywnie i jeszcze ani razu mnie nie zawiódł. Cena baardzo konkurencyjna (była bo sprzęt wychodzi ze sprzedaży). W Polsce niestety notebooki BenQ nie mają wielkiego powodzenia bo jest ich mało w sklepach a BenQ przyjął taką a nie inną strategie na nasz rynek i wpuszcza słabsze modele zamiast flagowego sprzętu, a szkoda.

  • http://gadzetomania.pl/author/damian Damian

    Każdy ma prawo do swojej opinii. Ja osobiście nie cenię sobie zbyt wysoko marki BenQ. Możliwe, że kieruję się stereotypami, ale przecież skądś się biorą.

  • Student

    True true, ja cenię 2 modele Asusy i LG(mimo starej opinii o Goldstarze obwieszczam że to już nie ta sama firma wszystko się zmienia), z reputacją jest dziwnie gdy się raz ją nadszarpnie trzeba kilku lat żeby to na prawić. Oczywiście są też przypadki kiedy to firma cieszy się znakomitą opinią a niestety wypuszcza buble. Taka rada dla licealistów pracujcie ostro cały rok a potem możecie się obijać. Potwierdzone na sobie:)

RunCore InVincible - napęd SSD z wbudowanym mechanizmem autodestrukcji
RunCore InVincible - napęd SSD z wbudowanym mechanizmem autodestrukcji

Zamknij