Recenzja Sony VAIO P!

Portal Slashgear nareszcie zdecydował się na recenzję jednego z najbardziej elektryzujących gadżetów ostatniego czasu – netbooka Sony VAIO P. Jedni mogą twierdzić, że to zwykły netbook ze zbyt dużą rozdzielczością i wygórowaną ceną (jak ja), a inni nie mogą się doczekać tego, co wynikło z tego testu. Obie grupy (i nie tylko) zapraszam do dalszej części tekstu.

Na samym początku warto zaznaczyć, że recenzowany model najprawdopodobniej nie jest wersją finalną i kilka szczegółów może się jeszcze zmienić.

Zacznijmy od wyglądu. Laptop prezentuje się podobno bardzo ładnie pomimo kilka plastikowych elementów. Błyszcząca część rzeczywiście taka jest, ale jak można było się domyśleć, bardzo lubi odciski palców. Słabo spisywały się zawiasy od otwierania ekranu, ale zapewne zostanie to poprawione.

Netbook ma też całkiem niezłą ilość portów. Znajdziemy w nim dwa USB 2.0, VGA, jacka 3.5mm, ethernet oraz czytnik kart pamięci SD i MS. Sporym plusem jest też klawiatura, ale niestety zawodzi trackpad, który schodzi na lewo, kiedy VAIO P jest ustawiony pod kątem.

Jak można było się spodziewać, głośniki są tragicznej wręcz jakości, ale na szczęście jest wspomniany już jack 3.5mm, a Bluetooth obsługuje A2DP, więc możemy też używać bezprzewodowych słuchawek. Kamera internetowa i GPS są ok i działają bez zarzutu.

Ekran jest oczywiście bardzo dobrej jakości. Redaktor portalu twierdzi wręcz, że rewelacyjnej. Trzeba jednak podkreślić, że napisy mniejsze niż 12 pkt są po prostu nieczytelne. Poza tym taka rozdzielczość (1600 x 768) miała przydać się w trakcie oglądania filmów 720p, ale niestety netbook nie radzi sobie z nimi. Jest to kolejny argument, który przemawia za moim zdaniem. Sony niepotrzebnie zdecydowało się na takie rozwiązanie, które skutecznie podnosi cenę urządzenia, a tak naprawdę jest niepotrzebne.

Jeśli jesteśmy już przy wydajności, to VAIO P w benchmarkach wypada gorzej niż Asus Eee PC 1000H, który jest dwa razy tańszy. Poza tym, nie da się w nim nic poprawić, czy dołożyć (np. pamięci RAM). Atom, jak to Atom, radzi sobie z internetem, officem i wszystkim mało skomplikowanymi aplikacjami.

Bateria, która miała trzymać 4 godziny, tak naprawdę wytrzymuje tylko 2:45 z włączonym WiFi oraz 3:15, kiedy bezprzewodowa sieć jest wyłączona. Nie mały w tym udział ma to, że laptop nie wchodzi w stan czuwania, kiedy się go zamknie.

Od początku nie byłem zwolennikiem VAIO P i niestety moje zdanie zdaje się potwierdzać. Miejmy nadzieję, że Sony poprawi co nieco w finalnej wersji, ale póki co, skomentowałbym to tak: „z wielkiej chmury, mały deszcz”.

Regulamin komentowania

  • @

    głośniki tragicznej jakości a myślałem że soniacz z taką ceną będzie jakością z wysokiej półki

  • alfanick

    Tłumaczyliście to przy pomocy ^A ^C do Google Translator ^V ?? Żałosne…

  • Damian

    Skąd taki wniosek? Proszę o konstruktywne uwagi…

  • spawn666

    Jedyne rzeczy które przypadły mi do gustu to GPS i trackpad (lub trackpoint jak niektórzy to nazywają – lub swojsko „łechtaczka”). Idealny netbook dla mnie powinien mieć 3G, GPS, dotykowy ekran, „łechtaczkę” (to touchpadów nietrawię), 10″ ekran, pracować minimum 5h na bateriach, reszta jak w większości netbooków. Niestety na razie to tylko marzenia.

  • kfiat

    Jakoś ten netbook nigdy specjalnie mnie nie podniecał… ;)
    Wiadomo było (tak jak w przypadku innych komputerów Sony) że będzie drogi, dość ładny przeciętnie funkcjonalny i przeciętnie wydajny, nigdy nowatorski…

  • Daeol

    ogólnie może byc nawet chociaż brak toughpada i dvd mi się nie podoba, no i o ile dvd można dokupić jakąś zewnetrzną nagrywarkę coś jak lg e50l mała lekka itd ale już braku pada nie da się tak łatwo wyeliminować co prawda mozna miec mysz ale ja jakoś wolę pady.

  • sareth

    nie ma touchpada ale ma chyba trackballa

  • Ciamciaczek

    Kolega alfanick chyba jest zazdrosny… Bo pewnie sam by nie przetłumaczył żadnego tekstu…

  • xutywx

    trackpointa :P

  • Mo.

    Posiadam Vaio P i o ile z większością artykułu moge się zgodzic o tyle z kwestią baterii nie. Mój P wytrzymuje 3,5h na High Performance (kiedy żre baterię aż wióry lecą, a ekran razi w oczy), ba Balanced Performance wyciąga lekko ponad 4h, a na trybie oszczędnym ponad 5h. Ergo, autorowi polecam albo zmianę baterii, bo mu się bubel trafił, albo douczenie się w kwestii poprawnego formatowania baterii po zakupie i później poprawnego jej użytkowania.

  • Narquelion

    Może ten fragment nasunął takież wątpliwości, mi w każdym razie wpadł w oko boleśnie:

    „Laptop prezentuje się podobno bardzo ładnie pomimo kilka plastikowych elementów. „

Laptop Sony w wersji retro - nie tylko dla fanów steampunku [wideo]
Laptop Sony w wersji retro - nie tylko dla fanów steampunku [wideo]

Zamknij