Kosmiczna winda coraz bliżej

Opisywana przez autorów książek Sci-Fi winda wynosząca ludzi w kosmos już całkiem niedługo może stać się rzeczywistością. A wszystko za sprawą nowego materiału, który odkryli naukowcy z Uniwersytetu w Cambridge.

Tym materiałem są specjalne, cylindryczne nitki węglowe, które są bardzo mocne, bardzo elastyczne i mają potencjał rozciągania na duże dystanse bez przerwania swojej struktury. Według badań i doświadczeń naukowców z Cambridge 1 gram tej substancji potrafi rozciągnąć się na długość 18 mil, a więc prawie 29 kilometrów! Brzmi naprawdę imponująco.

Całość oczywiście odbywa się przy współpracy z NASA, która już nagrodziła innowacyjność naukowców nagrodą w wysokości 4 milionów dolarów i złożyła zamówienie na sporą ilość tego materiału. Jednak jak na razie, w warunkach laboratoryjnych, możliwe jest otrzymanie tylko 1 grama tej substancji dziennie.

Osiągnięcie to zapewne znajdzie także inne zastosowania, jednak wielu uczonych twierdzi, że jest to bardzo dobry materiał do tworzenia kosmicznych wind, które w tańszy, szybszy i zużywający mniej energii sposób mogłyby transportować ludzi i materiały w kosmos – np. z Ziemi do międzynarodowej stacji kosmicznej.

Brzmi trochę jak Sci-Fi, jednak jest to pierwszy, dość duży krok do stworzenia kosmicznych wind. A jak Wy się na to zapatrujecie?

Regulamin komentowania

  • autor

    Czy chodzi o nanorurki? Jeśli tak, to o kosmicznej windzie opartej na nanorurkach węglowych czytałem już rok temu….. więc żadna to nowość….

  • Patryk

    a co z ruchem Ziemi? Przecież taka winda chyba nie może być przytwierdzona do Ziemi…

  • JAZ

    Hyba mieliście z fizyki pały w podstawówce. Doświadczalnie – przywiąż coś ciężkiego do 2 metrowego sznurka i zacznij się obracać w koło.
    A czy odbieracie telewizję z satelity? Jak on tam nieprzywiązany do niczego może cały czas być w jednym miejscu względem waszego mieszkania?

  • TaDzio

    No tak JAZ dobrze mówi. Wystarczy że oba obiekty będą posiadały ten sam okres ruchu i już mamy satelitę stacjonarnego.

  • sareth

    Pozostawałoby jeszcze niebezpieczeństwo przelatujących drobnych meteorytów (np takie leonidy jakby uderzyly w taką windę kiedy człowiek jest w środku)

  • szymarek

    Stacja końcowa nie będzie się poruszać względem Ziemi.

  • Jeffu

    i gram się rozciąga na 29 km , może jak winda będzie potrzebna to się rozciągnie i dotknie ziemi

  • mati

    jeszcze by się zderzyła z satelitą

  • Arek

    Dla zainteresowanych ideą działania takiej windy zapraszam tutaj – http://pl.wikipedia.org/wiki/Winda_kosmiczna , z tym faktem, że całkiem prawdopodobne, że opisywany materiał potrafił by spełnić wymagania wytrzymałościowe. Budowa tego materiału opiera się na wpsmnianych nanorurkach. Naukowcy z Cambridge znaleźli sposob na takie ich połączenie aby były bardziej elastyczne.

  • Patryk

    JAZ nie chodziło mi o to, że winda ciągle by zmieniała swoje miejsce. :D To oczywiste. Tylko konstrukcja jakoś by się musiała utrzymywać i być sztywna (winda to nie terenówka i nie może „jeździć po wertepach”), a przy takiej wysokości musiałaby mieć naprawdę spory ciężar, w dodatku w kosmosie nie działałoby na nią przyciąganie a na Ziemi tak… Ten materiał musiałby byś naprawdę bardzo wytrzymały. Naukowcom jednak zostawię te rozważania.

  • Bromsky

    Patryk idz wez swoj gimnazjalny podrecznik od fizyki i poszukaj sobie pojec „pierwsza predkosc kosmiczna” „sila odsrodkowa”

  • Indygo

    Trochę czasu temu już o tym czytałem, gdzie więc nowość?
    A tutaj fajne podejście do tego tematu: http://siliconmind.eu/content/winda-do-nieba-doslownie

  • mc

    co te czcionki takie maleńskie, nic nie widac…………….brrrrrr

  • artur

    Pomysł nie jest nowością, właśnie przejrzałem kilka młodych techników które jakiś czas temu to przedstawiały (dokładniej w 2004 roku).
    Dla mnie zastanawiające jest tylko to czy materiał z nanorurek, który będzie się znajdował w wszystkich warstwach atmosfery nie ulegnie degradacji w warstwach, które mają mimo wszystko bardzo wysoką temperaturę i czy w przestrzeni kosmicznej nie zaszkodzi takowemu materiałowi nagrzewanie przez słońce.
    Z wszystkimi innymi problemami myślę że nie będzie problemu aby je przeskoczyć.

  • Ananas
  • http://www.f1an.pl mztoja

    Jeśli to miałoby transportować materiały na ISS to jej położenie musiałoby zostać zmienione, a nie wiem czy to możliwe. Bo stacja nie jest położona na orbicie geostacjonarnej, ona zmienia swoje położenie względem ziemi. Liną też na siłę nie dało by się tego zrobić, bo zmieni się prędkość stacji, a zależnie od wysokości jeśli zmniejszy się prędkość to stacja spadnie, a jak sie zwiększy to odleci.

  • http://www.polo-shirts.us Polo Shirts

    Pierwsze telefony w simplusie, czyli Motorola d520 też działała na baterie AA. Tylko że chyba 2 lub 4 teraz już nie pamiętam.

Znamy ostateczną datę startu SpaceX Dragon - historyczna chwila nadchodzi
Znamy ostateczną datę startu SpaceX Dragon - historyczna chwila nadchodzi

Zamknij