Jak traktowani są pracownicy chińskiej fabryki klawiatur?


Odpowiedź jest prosta – bardzo źle. Są karani nawet za nieobcięcie paznokci lub podniesienie głowy bez pozwolenia. Większe pojęcie o tym w jakich warunkach muszą zarabiać na życie daje skandaliczny regulamin pracy jednej z chińskich fabryk. Jeżeli używacie klawiatury sygnowanej przez Microsoft, IBM, Dell, Lenovo lub HP to jest spora szansa, że złożono ją w tej właśnie fabryce.

Regulamin znamy dzięki National Labor Committee – organizacji walczące o prawa pracowników.

Pracownicy nie mogą podnosić głów lub patrzeć na kadrę kierowniczą oraz jeździć windą bez pozwolenia, rozmawiać, słuchać muzyki, oraz wkładać rąk do kieszeni. Są karani także za spóźnienie się choćby o minutę, za złe zaparkowanie roweru, za nie obcinanie paznokci i za deptanie trawy. Co ciekawe pomimo zakazu podnoszenia głów muszą się bezustannie nawzajem monitorować.

Są przeszukiwani przed wejściem do fabryki oraz przed jej opuszczeniem. Pracownicy rozdający ulotki, bądź rozmawiający z niezatrudnionymi osobami o warunkach pracy są zwalniani.

Nieporządne stanie w kolejkach to kolejny pretekst, pod jakim odbiera im się zarobione pieniądze. Nie mają możliwości udania się do toalety poza wyznaczonymi przerwami, ponieważ linia produkcyjna nigdy nie staje. Robienie osobistych uwag także podlega karze.

Nadgodziny są obowiązkowe, jedna zmiana trwa 12 godzin, w ciągu miesiąca pracownicy mają tylko 2 dni wolnego. Jeżeli zechcą wykorzystać wolną sobotę, która im przysługuje zostają ukarani potrąceniem zarobku z 2,5 dnia. Średnio pracownik jest w fabryce przez 81 godzin w tygodniu. W tym często 34 nadgodziny, a to 318 procent więcej niż legalne maksimum w Chinach.

Standardowa stawka to 64 centy za godzinę. Z tej kwoty po potrąceniu opłat za zakwaterowanie (bardzo prymitywne warunki) zostaje 41 centów. Wliczając wszystkie możliwe nadgodziny i bonusy pracownik w ciągu tygodnia takiej pracy może zabrać do domu 57,19 USD. Dodatkowo robotnicy zazwyczaj są oszukiwani i tracą około 14-19 % tej kwoty.

Kary wahają się od potrącenia równowartości 2 godzinnej pracy aż do straty 3 dniowego zarobku oraz zwolnienia.

Na mojej klawiaturze widnieje napis made in Thailand i mam (pewnie płonną) nadzieję, że powstała w trochę lepszych warunkach. Wolny rynek wolnym rynkiem, ale te wszystkie zakazy i nakazy oraz poziom pensji trąci niemal niewolnictwem.

Jeżeli interesuje was ile dokładnie pieniędzy tracą pracownicy za naruszeni konkretnych pkt. regulaminu to wycinek z niego można znaleźć na Boingboing.

Regulamin komentowania

  • Damian

    Oj! Moja ma made in china :/ Muszę ją zmienić…

  • Nerki

    Zajebiście…Made in china >.<

  • Bringer

    Czego się spodziewałeś? Twój komputer, monitor, mysz, głośniki, telewizor, telefon, radio, lodówka, wszystko jest tam zrobione i wszystko w takich lub nie wiele lepszych warunkach. Tylko jak widać jeśli tanio to sprzedają to kogo obchodzi jak się traktuje chińczyków?

  • mkp

    Cóż, tak było, jest i będzie. Gdzie się nie spojrzy, to człowiek wykorzystuje człowieka. U nich są tego typu fabryki, my mamy Biedronkę. Pewnie jak by pogrzebać, to lista miejsc, w których łamane są prawa człowieka, ciągnęłaby się kilometrami.

  • Mati86

    „Średnio pracownik jest w fabryce przez 81 godzin w tygodniu. To o 318 procent więcej niż legalny maksymalny czas pracy w Chinach.”
    jeżeli 81 godzin to 318% to 25,5 godziny to 100%… w chinach można tylko 26 godzin tygodniowo pracować ? to w Polsce by po 400% niektórzy robili :-)

  • Damian

    Może nie wszystko, ale zdecydowana większość. Niestety pewnie rząd chiński pewnie nic z tym nie zrobi, bo jest zadowolony z eksportu do innych krajów.

  • crashu

    nie ma na co narzekac! taki jest „new world order” ;)
    kazdy papla, ale jak ma zaplacic w sklepie za nowa klawiature 30zl (made in china) a nie 200zl (made in uk). To wiadomo ze kupicie tansze.
    dzieki chinom duzo bardzo duzo producktow jest po prostu tanich niz gdyby byly produkowane w krajach UE.

  • sareth

    „Jeżeli używacie klawiatury sygnowanej przez Microsoft, IBM, Dell, Lenovo lub HP to jest spora szansa, że złożono ją w tej właśnie fabryce.”

    Wątpię że klawiatury np microsoftu znajdzie się za 30 zł (przynajmniej te wypaśniesze modele)

  • ThinkPadUser

    A moja klawiatura HP jest z Meksyku :D

  • Glaca-UKP

    Ok, ale jak idziecie do sklepu to szukacie jak najtańszej „klawiatury”… no i sami nakręcacie to koło.

  • p@wel

    szkoda mi ich..

  • Kuba

    To nie popularne co powiem, ale ludzie, jakby wszytsko powstawało w fabrykach gdzie 50USD to dniówka to dziś nie wiedzielibyście co to jest komputer, nie mielibyście Full HD TV, telefonów, laptopów, palmtopów itp. i jeśli ktoś się na to wzrusza, to niech zrezygunuje z najtańszych produktów i kupuje tylko te super markowe mając nadzieję, że przy ich produkcji nie wykorzystano części z chin co praktycznie jest niemożliwe.

    Żal mi takiego traktowania ludzi, ale bardziej jestem skłonny powiedzieć, że uczucie jakim ich dażę to szacunek za to, że dzięki nim tyle mamy…

  • Rasista

    Klawiatura Logitech made in china . Dobrze im tak jebać chińczyków !!!

  • rootout

    Ja mam HP ale Made in Mexico. Nie ma co się dziwić, żyjemy w globalny, feudalizmie i Chińczycy w takich warunkach pracują na cały świat, po to by później ktoś z Europy lub USA mógł tanio kupić komputery, laptopy, telefony i kupę inne dziegciu i oczywiście mnie to też rusza ale nie oszukujmy się nikt sam z dostatku nie zrezygnuje więc większość głosów sceptycznych to po prostu uciszanie własnego sumienia, wszak wszyscy w tym siedzimy i jesteśmy trybikiem małym.

  • mkp

    „jeśli ktoś się na to wzrusza, to niech zrezygunuje z najtańszych produktów i kupuje tylko te super markowe…”
    Hmm… sęk w tym, że i te super drogie/markowe są tam produkowane, a pracowników i tak się wykorzystuje do pracy za marne pieniądze (nie wiadomo czy przypadkiem w tej fabryce nie robią i droższych modeli). Przykład: mysz Logitech MX Air (taką posiadam), jej cena w Polsce oscyluje w granicach 380zł do 700zł za sztukę, jak myślisz(cie), gdzie jest produkowana? Made in China oczywiście, choć droga (jak na myszkę) i markowa. Więc tu chyba nie chodzi o to czy to jest najtańszy produkt, czy najdroższy. Problem w tym, że i jedno i drugie robione jest w tej samej cenie (pracownik nie dostanie finansowego bonusa za robotę przy droższym produkcie).

  • Bringer

    I niestety tu się kryje cały problem. Przy okazji następnej wielkiej imprezy w Chinach może ktoś na to zwróci uwagę, a po fakcie wszyscy nagle zapomną(patrzy Tybet).

  • asdf

    chcialbym tylko zwrocic uwage na sile nabywcza pieniedzy ktore oni zarabiaja. 57 dolarow tyg. czyli jakies 240 miesiecznie, a ceny maja nizsze niz w pl. czyli po przeliczeniu maja pewnie ponad 1000 zl na miesiac na polskie warunki, a nie wszyscy w pl maja tyle, wiec bym sie tak bardzo nad nimi nie uzalal, co nie oznacza ze pochwalam takie zachowanie kadry kierowniczej

  • voo

    O 318% więcej. Czyli 81 godzin to 418%, więc w Chinach można pracować tylko 19,5 godziny ;] nice :)

  • ghjk

    dlaczego w Chinach się nad nimi nikt nie użala? my przeżywając i wytykając sobie drogie/tanie sprzęty nic nie wskóramy, ani nie zrezygnujemy z nich, tym bardziej nie zakażemy innym kupować produktów made in china, bo ,,od chińczyków”, ktoś musi im dawać pracę, a że pracują w takich warunkach jak ww to nie nasza wina…

  • conma

    A wiesz gdzie Ci Chinczycy mają Twój szacunek?? Podpowiem Tobie: Głęboko w dupie!!

  • http://gadzetomania.pl/author/marek Marek

    Wybaczcie „drobną” pomyłkę;) Tak drastycznie jest większa liczba nadgodzin.

  • kazik_

    Coś o tym wiem pracuję w Chińskiej fabryce, cały czas trzeba żółtym brutalnie uświadamiać, że nie są u siebie i tu mamy ludzkie prawa, a nie jakiś dziki zachód. A powiem tak są to cymbały, które zostały wychowane przez komunizm. Polecam taką pracę każdemu wtedy się dowie o co w tym wszystkim chodzi, jak opowiadam wszystkim jak oni tu reagują na muzykę podczas pracy np. słucham muzy na kompie wchodzi rządzący żółty debil z głupim uśmiechem i aż go skręca żeby mi zabrać premie miesięczną, ale się nie odważy bo już raz to zrobił ;-)

  • Konrad

    Moja bezprzewodowa klawiatura Apple też jest „made in China” a w sklepach kosztuje ok. 300zł. Przy okazji dodam, że mam z nią czasem trochę problemów :(

  • Matrick

    W Polsce w co niektórych fabrykach jest bardzo podobnie.

  • kubeusz

    $59 tygodniowo czyli ponad $200 miesięcznie. w Polsce, w latach 80-tych, pensja wynosiła około $20 więc nie jest tak tragicznie. chociaż dzisiejszy dolar i dolar z lat 80-tych to już nie to samo ;)

  • Normalny

    Czyli co, przestańmy kupować chińskie klawiatury i pozbawmy tych ludzi ostatniej szansy na pracę, aby mogli szczęśliwie żyć na bezrobociu. Dobrze zrozumiałem wymowę tego artykułu?

  • http://gadzetomania.pl/author/marek Marek

    Nie, to zdecydowana nadinterpretacja;) Uważam, że wszyscy powinni wiedzieć w jakich warunkach muszą pracować Chińczycy. Warto mieć pojęcie o tym co się dzieje na świecie.

    To jak się na to zareaguje to już osobista sprawa każdego z nas. Choć dobrze by było gdybyśmy mogli naprawdę coś zmienić.

  • Mynick

    Trochę jak w naszych hipermarketach – warunki podłe, płace żadne a mimo to znajdują się chętni.

  • pav

    W USA przez 200 lat było niewolnictwo. Legalnie istniały fabryki/plantacje zatrudniające ludzi i płacące im 0$ za pracę. I dziś USA są najbogatsze, bo wzbogacili sie na darmowej sile roboczej. Za 50 lat Chiny będą najbogatsze. Bo teraz potomek niewolników został prezydentem. Jutro to będzie w Chinach, kiedy w końcu posiadacze fabryk będą mieli dość.

  • olo

    Cóż myśle że niewielu z was było w chinach… I nie wielu z was wie co to znaczy kraj rozwijający sie. Jeżeli myślicie, że to „trzeci świat” to sie mylicie. Faktycznie jest to państwo policyjne, ale nie ma tam aż tak strasznej bedy jak myślicie. Państwo bardzo opiekuńcze jest, w porównaniu z państwami zachodnimi. Przeciętna stawka sklepikarza (nie właściciela sklepu tylko pracowika) w Hong Kongu to 7000 – 8000 Hongkong dolars czyli około 2500 polskich nowych złotych, w Shanghai odrobine mniej gdzieś około 2000 złotych wychodziło, wiec waszym zdaniem tak strasznie to od Polski odbiega? Wiec o czym wy mi piszecie?

  • Apple

    Made in Malaysia :D

  • PrzeciwIdiotom

    nadzieje mozna miec plona, a nie plonna – uzywajcie matolki slownikow. (Jestem teraz w USA i nie mam polskich znakow na klawiaturze)

  • mesoteric

    pav, glupcze, niby w jaki sposob obama jest potomkiem niewolnikow jak jego ojciec byl rodowitym kenijczykiem?
    przeciwidiotom, debilu, nadzieje ma sie „płonną” a nie płoną, palic chcesz cos?

  • cyp

    Uffff… moja made in Swiss. Logitech oczywiście.

  • Curry_

    a ja mam to w dupie. skoro pracują to widać im pasuje. przecież nie mają obowiązku tam robić! widocznie im odpowiada. 50$ tygodniowo to 200 miesięcznie czyli z 600-700 zeta. więc nie jest tak źle zważywszy na to że mają zakwaterowanie (jakie by ono nie było). w polsce też ludzie za tyle robią (bez żadnego zakwaterowania) a nikt za nimi nie płacze.

  • Kuba

    Człowieku spokojnie, nie unoś się. Ponadto taka postawa jak Twoja jest najgorzsza, bo czepiasz się mnie chociaż mówię prawdę, a sam im współczujesz, a nic nie robisz. Bo gdybyś miał nie korzystać z made in china to w jaskini powinnieneś zmaieszkać hipokryto…

HP prezentuje historię swoich komputerów all-in-one
HP prezentuje historię swoich komputerów all-in-one

Zamknij