Światło w szklance herbaty

Świecąca torebka herbaty ekspresowej? Niezupełnie, choć ta herbatka potrafi rozświetlić mrok i to dosłownie. W skromnej formie herbacianej torebki na smyczy ukrywa się światło, by je wydobyć trzeba po prostu herbatkę zaparzyć. Totalna redefinicja zwrotu tea-light: to juz nie skromna świeczka do podgrzewania, tylko rzeczywiście świecąca herbata.

Choć raczej nie nadaje się do picia. To koncepcja koreańskiego projektanta o swojsko brzmiącym imieniu Wonsik Chae. Miał fantastyczny pomysł by w torebce, naśladującej torebkę herbaty ekspresowej umieścić fluorescencyjne cząsteczki, a w szklance związki chemiczne wywołujące reakcję chemiczną powodującą ich świecenie. Naprawdę genialne w swojej prostocie. Choć nie jestem pewien czy łatwe i bezpieczne w realizacji.
Niemniej na filmie można zobaczyć taką świecącą herbatkę i naprawdę robi to bardzo ciekawe wrażenie.
Lampa tea-light? Czemu nie? Zamiast świec na romantycznej kolacji we dwoje, albo nawet na większym przyjęciu. Bardzo niekonwencjonalne.
-
mc

![Apache S009 R/C – lądowanie na szklance! [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/03/apache-ladowanie-135x84.jpg)




![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![1997 Nissan Trailrunner [zapomniane koncepty]](http://s1.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/02/1997-Nissan-TrailRunner-Concept-01.jpg)

