Chodzenie po wodzie jest już możliwe?

super_floating_mesh

Istnieją owady, które bez problemu mogą poruszać się po tafli wody. Zapewniają im to hydrofobowe odnóża. Chińscy naukowcy postanowili to wykorzystać i udało im się uzyskać zaskakujące wyniki. Wygląda na to, że już niedługo będziemy mogli chodzić po wodzie…

Zacznijmy od początku. Naukowcy stworzyli miedzianą i dziurawą (jak siatka)  łódkę, którą pokryli specjalną, superhydrofobową powłoką. Dzięki takiemu zabiegowi łódka nie dość, że utrzymała się na wodzie, to jeszcze udało się to z trzy razy większym ciężarem niż ona sama. Chyba nie muszę nikomu mówić, że miedź nie ma naturalnej zdolności do utrzymywania się na powierzchni wody?!

Jeśli mielibyśmy być dokładni, to materiał tak naprawdę utrzymuje się na powietrzu, bo woda w ogóle go nie dotyka. Hydrofobowość, to skłonność cząstek chemicznych do odpychania od siebie cząsteczek wody, więc nie stykają się ona ze sobą. Przerażające jest jednak to, że zdolność ta momentalnie znika przy kontakcie z cieczami organicznymi jak etanol lub aceton.

W jaki sposób można to wykorzystać? Tworząc nowoczesne, szybkie i dużo lżejsze łodzie i motorówki oraz wiele, wiele więcej. Zależy to tylko i wyłącznie od wyobraźni wynalazców.

Kategoria posta: Aktualności, Technologie

Źródło: Wikipedia · Gizmodo

Tagi: Chiny, lekkie, łódka, miedź, naukowcy, szybkie, woda

Regulamin komentowania

  • fioletowy żelek

    Z tego co mi wiadomo, to „robaki” to płazińce i obleńce, a te nie mają „nóg”. Autorowi prawdopodobnie chodziło o owady, lecz te również nie mają „nóg”, lecz odnóża. Ale to tylko, „jeśli mielibyśmy być dokładni”.

  • Witek

    gorzej jakbyśmy na takiej łódce chcieli otworzyć szampana ;) (szampan jako alkohol zawiera etanol)

  • Damian

    Ehhh… załamujecie mnie…

  • Max

    @ Witek

    No fuckin wai!

  • enelegn

    No naprawdę poprawiłeś mi humor :D. Dzięki wielkie :D

  • badgay

    Ale co to ma wspólnego z chodzeniem po wodzie? I dlaczego na fotkach łódka zatonęła?

  • http://nibyblog.pl Franek

    „Istnieją robaki,” – przykładem jest np. nartnik duży, który jest owadem – czy owad do robak?! – i to Ty mnie załamujesz!
    Pluskwiaki wodne – ekologiczna grupa pluskwiaków różnoskrzydłych, owadów prowadzących wodny lub nawodny tryb życia. Skupia dwie grupy systematyczne: Gerromorpha (zasiedlające powierzchnie wody) i Nepomorpha (żyjące w wodzie). Do pluskwiaków wodnych żyjących w Polsce zaliczane są rodziny:

  • http://gadzetomania.pl/author/damian Damian

    Wszystko ładnie i pięknie, ale to jest blog, a nie pismo naukowe. Gdyby nasze wpisy były pełne naukowego bełkotu, to nikt by tego nie czytał. Czy na owady mówi się potocznie robaki? TAK! Czy to, że użyłem takich, a nie innych słów, spowodowało, że tekst stał się nieczytelny? NIE!
    Podobno nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu :)
    Pozdrawiam

  • http://nibyblog.pl Franek

    Ale ja się nie czepiam, napisałem swoją skromną uwagę tylko ;)

  • olo

    Wszystko fajnie, ale w dzisiejszym świecie woda nie jest zbyt czysta i dodatków organicznych trochę się tam tapla. Tak się zastanawiam – jak taka hydrofobowa motorówka będzie pędziła przez zatokę i jednym bokiem wleci w plamę oleju to nagle na tym boku straci poślizg. Tzn. będzie się bardziej czepiać wody. I wypadek gotowy, bo nagle zamiast płynąć prosto zawinie się na bok. Może się mylę, a może nie. Tak tylko napisałem moje przemyślenia. Pozdrawiam. Fajny blog ;D

    PS. Nienawidzę jak ludzie czepiają się słówek. Robak, owad, pajęczak, pluskwiak – dla mnie to jedna cholera. Jakbym pisał pracę magisterską z biologii to robiłoby mi to różnicę, ale nie w tekście o gadżetach. Ludzie, opamiętajcie się i nie popisujcie wiedzą, która na niewielu ludziach zrobi wrażenie.

    PS. 2 Pewnie zaraz odezwie się jakiś marynarz, który napisze, że motorówka nie ma boków tylko burty :P

  • olo

    Franek, a gdzie prawa autorskie? Nie podałeś w poprzednim poście źródła – WIKIPEDIA: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pluskwiaki_wodne :p

  • olo

    Do pluskwiaków wodnych żyjących w Polsce zaliczane są rodziny:
    * nartnikowate (Gerridae), żyjące na powierzchni wody (np. nartnik duży)
    * plesicowate (Veliidae)
    * Mesoveliidae
    * poślizgowate (Hydrometridae)
    * Hebridae
    * płoszczycowate (Nepidae)
    * wioślakowate (Corixidae)
    * pluskolcowate (Notonectidae)
    * Pleidae
    * żyrytwowate (Naucoridae)
    * Aphelocheridae

    Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pluskwiaki_wodne

  • Przybyl

    ja już od dawna lasuje sie po wocie phii też mi ciekawostka

  • Sławek

    Ja bym to wykorzystał, jako brodzik(może jednak bonton) dla dziecka. Wystarczy tylko umieścić w roli ładunku klatkę, a następnie dobrze ją przymocować. Dziecko byłoby częściowo zanurzone w wodzie. Koniec ze specjalnymi obszarami dla nieumiejących pływać?

  • enelegn

    Jeejku :D. Wchodzę dzisiaj na gadzetomanie i znowu mi poprawiliście humor :D

  • pałkers

    Motorówka nie ma boków tylko burty!!! Tępak!

  • goblin

    jak by sie dalo pokryc sie tako powloka Hydrofobowo hmmm ale bym sie wsciekal na basenie wszystkim by galy z orbit wyszły hehehe

  • MACiek

    Nie no NAPRAWDĘ?

  • krzychos7

    Po pierwsze to blog o gadżetach i osiągnięciach naukowych, tak więc prawidłowy język jest niezbędny. Gdyby było inaczej to można by nazywać dysk twardy pamięcią operacyjną, co tam za różnica między RAMem a dyskiem twardym. No i oczywiście nie myszka tylko dżojstik, przecież to tam i tak urządzenie wskazujące.
    Pomyłki mogą się zdarzać to całkiem ludzkie, ale Imbecylizm na stronach z których ludzie czerpią wiedzę nie jest wskazany. Szczególnie gdy nie okazuje się chorobą lecz zwykłą ignorancją.
    Co do stwierdzenia „nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu” mogę Ci przyznać rację, więc nie bądź nadgorliwy w swej głupocie i nie rozpowszechniaj swego braku w wiedzy. Jak czegoś nie wiesz to nie pisz o tym artykułu (to jest właśnie nadgorliwość) a jeśli już to przydało by się byś potrafił się przyznać do błędu a nie upierał się że głupota jest lepsza od wiedzy.

  • krzychos7

    @Witek jak już chcesz zaszpanować wiedzą to zastanów się nad tym trochę. Skoro chcesz już operować terminami etanol, alkohol, szampan to używaj tego poprawnie. Szampan to nie alkohol. Etanol to alkohol. Zaś szampan zawiera etanol, czyli zawiera alkohol. Tak już nawet nie wchodząc na tak chemiczny grunt, zastanawiałeś się co oznaczają te magiczne cyferki z znakiem „%”? Tak, właśnie to oznacza ile dany napój posiada w sobie alkoholu.

  • fioletowy żelek

    A mnie załamuje ignorancja ludzi uprawiających, jak by nie było, zawód inteligencki. Domyślam się, że autor ma aspiracje do miana „inteligenta”, więc jak najszybciej powinien przerobić materiał z biologii dla szkoły średniej.

  • http://gadzetomania.pl/author/damian Damian

    Hehe! Przyznaje, że biologia nie jest moim najmocniejszym punktem, ale nie znaczy to, że należy mnie obrażać. Jak już wspominałem – nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu, a czepianie się byle czego jest oznaką zdenerwowania czy rozżalenia. Większość ludzi mówi o owadach (potoczenie) robaki i to jest faktem. Dziennikarz to jest zawód inteligencki, ale nikt nie jest alfą i omegą i właśnie dlatego dzielimy dziennikarzy na sportowych, naukowych czy ekonomicznych, prawda? :) Pozdrawiam i życzę trochę większego spokoju i kultury :)

  • fioletowy żelek

    Również większość ludzi nie wie kto ma większe uprawnienia: premier czy prezes rady ministrów. I o czym to świadczy?
    Jeśli autor ma ambicje zaliczać się do takiej kategorii społecznej, to jego wola, lecz dziennikarstwo wymaga rzetelności, a ta, poprawnego języka fachowego. I nie jest to „czepianie się byle czego”, lecz wskazanie istotnego braku w wiedzy ludzi, z którą profesjonalista walczyć powinien, do czego etyka zawodowa obliguje.

    Rzeczywiście, Alfą i Omegą nikt z ludzi nie jest, co nie zwalnia z obowiązku profesjonalnego przygotowania się do pisanego tekstu, o czym sam wielokrotnie się przekonałem.
    A propos, autor wymienił kilka kategorii dziennikarzy, więc z tego miejsca chciałbym zapytać, do jakiej kategorii sam się zalicza?

    Zapewniam autora, że o mój spokój i kulturę martwić się nie musi. Podejrzewam, że to jemu więcej spokoju by się przydało, bo nigdzie obrażony nie został (chyba, że za obrazę uznane zostanie wskazanie błędu).

  • http://gadzetomania.pl/author/damian Damian

    Nie zaliczam się do żadnej, ponieważ nie jestem jeszcze dziennikarzem. Dopiero aspiruję do takiego miana. Poza tym nie zapomnij, że to nie jest nasza praca, z której się utrzymujemy. Wszyscy z nas mają drugą „normalną” pracę lub studia i często piszemy rano, przed zajęciami, więc nie zawsze mamy czas sprawdzać czym są płazińce, czym owady, a czym robaki (tak wiem, płazińce to robaki). Jesteśmy tutaj blogerami, a nie dziennikarzami :)

  • fioletowy żelek

    Najwyraźniej to autor zapomina, choćby o tym, że winny się tłumaczy. Tym bardziej w tak głupi sposób, jak zasłanianie się „normalną pracą”, czy „studiami”. Jeśli autor nie ma czasu, by poprawnie przygotować się do pisania tekstu, to może nie powinien tego robić?

    Mimo iż autor nie ma ochoty nazywać się dziennikarzem, to de facto nim jest, więc czy tego chce czy nie, określone wymogi go obowiązują.

  • Uff//

    Ten artykuł jest na prawdę żałosny. A autor nawet nie poprawił błędu kłującego w oczy ludzi z wykształceniem co najmniej podstawowym. Żenada. Nie wiem kto cię przyjął to tej „pracy”. I nie wiem jak śmiesz pisać, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu… Nie pogrążaj się

  • Józek

    „Damian 16 Marzec 2009 o 17:20
    Nie zaliczam się do żadnej, ponieważ nie jestem jeszcze dziennikarzem. Dopiero aspiruję do takiego miana. Poza tym nie zapomnij, że to nie jest nasza praca, z której się utrzymujemy. Wszyscy z nas mają drugą “normalną” pracę lub studia i często piszemy rano, przed zajęciami, więc nie zawsze mamy czas sprawdzać czym są płazińce, czym owady, a czym robaki (tak wiem, płazińce to robaki). Jesteśmy tutaj blogerami, a nie dziennikarzami ”

    W takim razie najwłaściwiej byłoby przeprosić za błąd i podziękować za sprostowanie

  • forceboot

    Ja zrozumiałem o co chodzi w tym artykule, a krytykańci czepiają się , bo myślą że większość ludzi nie zrozumie. Myślą pewnie, że są wspaniali ,a reszta ludzi to banda półgłówków. Ale na szczęście się mylą
    :P

Sztuczka z chodzeniem po wodzie teraz nie tylko dla wybranych
Sztuczka z chodzeniem po wodzie teraz nie tylko dla wybranych

Zamknij