13-latek przemycił paralizator z Bułgarii i urządził sobie w szkole „polowanie”


Nastolatek z Wielkiej Brytanii kupił podczas wakacji w Bułgarii paralizator za 15 USD. Nie chciał zostawiać broni w obcym kraju, więc postanowił przemycić ją do domu. O dziwo udało mu się. Najwidoczniej poczuł się „trochę” bezkarny, bo postanowił wypróbować pamiątkę z wakacji na kilku kolegach ze szkoły.

Chłopiec podczas przerwy obiadowej wyciągnął paralizator i zaczął gonić inne dzieci po boisku. Kiedy udało mu się kogoś „dźgnąć” ofiara padała na ziemię, a 13-latek biegł dalej. Poraził łącznie 3 osoby, zanim personel szkolny nie zabrał mu broni i nie wezwał policji. Żadne z porażonych dzieci nie odniosło trwałego uszczerbku na zdrowiu, a chłopiec trafił do aresztu oraz został zawieszony w prawach ucznia na tydzień.

13-latek wyraził skruchę i przeprosił za to, że zachował się jak „dupek”. Ładnie z jego strony prawda?

Paralizator kosztował 15 dolarów, co samo w sobie jest dość ciekawe. Jednak braku kontroli nad handlem tego rodzaju gadżetami nie umieściłbym na liście największych zalet Bułgarii. Na szczęście paralizator o napięciu 150 000 V  (podobny do tego na zdjęciu u góry) nie był w stanie stworzyć prawdziwego zagrożenia dla życia.

Co ciekawe przed szkolnym incydentem chłopak wypróbowywał swoją nową zabawkę między innymi na starszym bracie. Dziwi trochę fakt, że nie dostał od niego lania i nie stracił gadżetu. Nie twierdzę, że przemoc to najlepsze rozwiązanie, ale w Polsce chyba problem zostałby w ten sposób zduszony w zarodku.

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: Mail Online · Gizmodo

Regulamin komentowania

  • Mich

    „a chłopiec trafił do aresztu oraz został zawieszony w prawach ucznia na tydzień”

    Pewnie o to mu chodziło i się ucieszył ;D

  • Nerki

    ;OO jak 15 USD to pewnie made in china ^^

  • kfiat

    Słabo biega chłopak tylko 3 ? Lepszy handicap miałby rozpylając gaz pieprzowy w klasie…

  • enden

    jak byłem mały to kiedyś przyniosłem prądniczke taką na korbke do szkoły i bawiliśmy się w łaskotki ;)
    ale to była taka na niewielki prąd zaledwie 110V
    ;)

  • Johny

    W Polsce jak by z takim czymś wyskoczył na mieście to by pewnie butelką po tanim winie dostał w ryj i by mu paralizator ukradli.

  • DeVilio

    Eden17 tez takie cos mialem, fajnie jak sie podlaczalo pol klasy do tego i zawsze bylo ciekawe kogo porazi :] a co do paralizatora… ciekawe narzedzie do samoobrony, ale trzeba pamietac o tym, ze kazde takie narzedzie moze byc wam zabrane i wykozystane przeciwko tobie… dlatego ja tam wole stare dobre glany, pozadny kopniach w kostke jeszcze nikogo nie zabil a skutecznie uniemozliwial pogon :]

  • Jaom

    Przecież to tylko paralizator… Skąd ten dramatyczny ton w newsie, ze „brak kontroli obrotu takimi rzeczami w Bułgarii?”. A co to? W Polsce nie można paralizatora dostać?

  • sdsd

    Tutejsi dziennikarze to przygłupy.

  • http://gadzetomania.pl/author/marek Marek

    I jako tacy chylą czoła przed inteligentną i rzeczową krytyką;)

  • mateusz

    ja zrobiłem sobie coć podobnego do pałki URP 1000 ale senk w tym taki że kopało 12.000 V
    i 6.5 A i zasilana jest baterią 9V a układ z profesjonalnego paralizatora oraz podpiołem transformator
    więc wszyscy w klasie się mnie boją bo wiedzą że gdy coś mi zrobią to wyciągnę i dostaną
    kopa prądem a wtedy już natychmiastowo odniechciewa się ataku.

  • Sareth

    Nie wiedziałem że MacGyver miał potomków w Polsce :)

  • ktoś

    ale straszne taką zabawką może się bawić 3-latek ja się bawię obrożą antyszczekową

  • Bazor

    Ehh slabo cos…
    8-12 latek by porazil lacznie do 30 osob !
    i to napewno !
    Zakladajac, ze tacy graja w tibie… to mysla, ze to Paralize Rune i chca go spowolnic :>.

  • janek

    jestes pewny że ze zwyklej bateryjki bylaby moc 78 kW. Cos prad za duzy.

Tazer Ball - nowa dyscyplina sportowa dla hardkorów [wideo]
Tazer Ball - nowa dyscyplina sportowa dla hardkorów [wideo]

Zamknij