Dzieci też mogą konstruować broń masowej zagłady

Przynajmniej mogły próbować to robić kiedyś w USA. Widoczny na zdjęciu zestaw to autentyczna zabawka z roku 1951. Tak, naprawdę zawierała materiały radioaktywne. Jeżeli nie chcecie wydać dużo pieniędzy i wolicie uniknąć odwiedzin smutnych panów w czerni to lepiej nie kupujcie tego zestawu swojemu dziecku.
Zabawka, była sprzedawana przez bardzo krótki okres czasu (1951-1952) i kosztowała dość dużo jak na tamte czasy – 50 USD.
Jeżeli chodzi o zawartość kolorowego pudełka, to młody konstruktor miał, w czym przebierać.

- 4 rodzaje radioaktywnych izotopów (Pb-210, Ru-106, Zn-65?, Po-210)
- elektroskop
- licznik geigera
- instrukcja
- komiks „Dagwood Splits the Atom”
- rządowa borszura “Prospecting for Uranium”

To jest właśnie coś, co możemy nazwać zabawką edukacyjną. Za taki sposób nauki kolekcjonerzy są w stanie obecnie zapłacić 5000 USD.
Zachowajcie jednak ostrożność, plotka głosi, że taki zestaw znaleziono w Iraku. Nikt z nas nie chciałby chyba zobaczyć sojuszniczych sił zbrojnych we własnym garażu.
-
Nerki
-
Regus
-
http://motokult.pl/ Halosza
-
Sareth
-
Mauro
![Wyrzutnia piankowa – nowa broń imprezowa? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/02/mars-135x84.jpg)
![Co łączy kupę i japoński problem nuklearny? [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/03/elektrownia-fukushima-135x84.jpg)




![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![Suzuki Jimny 1,3 Comfort – zawsze znajdzie drogę [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC03348.jpg)

