Miecz samurajski w barze, czyli bójka po irlandzku


Pamiętacie scenę z Pulp Fiction, w której Butch (Bruce Willis) wybierał najlepszy gadżet w lombardzie i skończył z kataną w ręku? Kilka dni temu w sądzie znalazła finał sprawa bójki w irlandzkim barze, która wydaje się, co najmniej zainspirowana tarantinowskimi filmami.

Charles Russell obciął mieczem samurajskim dłoń drugiemu mężczyźnie. Ten jednak niewiele sobie z tego zrobił, bo dalej okładał przeciwnika, tym razem okrwawionym kikutem.

W międzyczasie zdążył jeszcze otrzymać cios młotkiem w plecy. Bójka skończyła się, gdy samozwańczy mistrz miecza uciekł z baru.

Zaczęło się podobno od tego, że „Mr Rogers” obraził matkę dziewczyny Charlesa Russella. Po krótkiej kłótni Charles wyszedł z baru. Wrócił uzbrojony w miecz samurajski. W efekcie późniejszych zdarzeń Mr Rogers może nigdy nie odzyskać pełnej władzy w przyszytej dłoni.

Poza „narzędziami zbrodni” sytuacja miała niewiele wspólnego z gadżetami. Jednak piszemy także dla geeków, a co jest bardziej geekowskiego niż bójka, z której inspirację mogliby czerpać twórcy Oldboya i Kill Billa?

Poważnie, nie popieram przemocy, ale Rogers lat 28 (tyle o nim wiemy) bił człowieka uzbrojonego w katanę, kikutem ręki!

Kategoria posta: Aktualności

Źródło: Geekologie

Tagi: bójki, katana, miecz, Tarantino

Regulamin komentowania

  • asd

    jak jest taki twardy to niech zje pączka bez oblizywania sie

  • w.p.

    prawdziwy mężczyzna nie je miodu, on żuje pszczoły

LaserSaber - miecz świetlny, którym można zrobić krzywdę [wideo]
LaserSaber - miecz świetlny, którym można zrobić krzywdę [wideo]

Zamknij