Chiny dysponują pociskami balistycznymi do niszczenia superlotniskowców

dong-feng-21

Wystarczy tylko jeden chiński rakietowy pocisk balistyczny by nawet największy superlotniskowiec (nawet taki, jak mierzące ponad 330 metrów lotniskowce klasy Nimitz) przestał istnieć.

Chińczycy trzymają się mocno, jak dowodził już wiek temu wieszcz Wyspiański. A źródła zbliżone do amerykańskiego wywiadu wojskowego donoszą, że nowy pocisk balistyczny (zmodyfikowany Dong Feng 21), o nieprzewidywalnej trasie lotu i  zasięgu ponad 2000 km jest trudno wykrywalny dla radarów i wyposażony w głowicę bojową, której moc wystarcza by jednym trafieniem zatopić olbrzymi superlotniskowiec.

Rakieta balistyczna może osiągać prędkość nawet 10 machów, co oznacza, że cel w odległości 2 tysięcy km może osiągnąć w niecałe 12 minut. Ogromna szybkość i nieprzewidywalność lotu czynią nową chińską rakietę balistyczną niemal niemożliwa do przechwycenia.

Pozostaje mieć nadzieję, nie dojdzie do próby sił. I że US Navy, w której okręty najprawdopodobniej mogą być wycelowane pociski, dobrze szkoli swoich admirałów. Tak na wszelki wypadek.

Na zdjęciu wyrzutnia rakiet Dong Feng 21 (starszego typu) w pozycji bojowej.

Regulamin komentowania

  • DeVilio

    wwszyscy sie zbroją :( zamiast tego powinni sami sobie w leb strzelic i wyeliminowac swoje glupie pomysli z zycia… :(

  • Sareth

    To chyba normalne że jak inny kraj się zbroi to trzeba się także dozbroić w historii wojen albo walczysz albo dajesz dupy i asymilują lub zabijają twój naród

  • Gajowy

    Kryzys kubański nic ci nie mówi?

Sterowane pociski zmienią oblicze współczesnej wojny?
Sterowane pociski zmienią oblicze współczesnej wojny?

Zamknij