Zdjęcia internetowego tabletu CrunchPad Arringtona wyciekły do sieci
Prace nad internetowym tabletem CrunchPad, zapoczątkowane przez TechCrunch w lipcu zeszłego roku posuwają się jak widać do przodu. Do sieci wyciekły nawet całkiem ciekawe zdjęcia, opublikowane na mikroblogu Posterous Arringtona. Podobno przez pomyłkę, ale takie pomyłki zazwyczaj są starannie zaplanowane.
Dodane: nowe, oficjalne zdjęcia i stanowisko Arringtona na końcu wpisu.
Wszystkie fotki zostały już usunięte, a na Twitterze Arrington napisał o pomyłkowym ich zamieszczeniu i odmówił podania szczegółów. Ale co raz się pojawi w Internecie, zostanie tam już na zawsze. Tak samo jest ze zdjęciami CrunchPada, zauważonymi (podobno pierwszy był Robert Scoble) i przechwyconymi przez internautów.
Zobaczcie sobie, na zdjęciach tablet wygląda zupełnie nieźle i w dodatku wygląda, jakby był już gotowy do wysłania do klientów, ma nawet pudełko. Czekam niecierpliwie na dalsze wieści.
Dodane: W związku z wczesnym wyciekiem, Michael Arrington na TechCrunch pokazał zdjęcia i wyjawił kilka szczegółów. CrunchPad wyglada prawie tak, jak na pierwszych szkicach, znacznie lepiej niż pokazywany zimą prototyp. Tablet ma 12-calowy dotykowy ekran pojemnościowy, działa na Ubuntu, a wśrodku jest procesor Intel Atom. Reszta okryta jest ścisłą tajemnicą, ale w tygodniu po świętach ma nastąpić wielkie otwarcie. Jest coraz ciekawiej.








Ile crunchpad ma kosztować? Wiadomo coś o dostępności – czy będzie dostępny / czy będzie działał w Polsce?
Cena miała początkowo zamknąć się w 200 $, teraz Arrington powiedział, że całkowity koszt produkcji to 250, a sprzedawany pewnie będzie po ok. 300 $. Czy będzie oficjalnie dostępny w Polsce trudno powiedzieć, trzeba poczekać do “wielkiego otwarcia” w przyszłym tygodniu. A działać powinien bez problemu, ma tam być Wi-Fi, Ubuntu, przeglądarka na WebKicie – nie ma przeszkód żeby śmigało.
Ślina mi poleciała. Czekam z niecierpliwością na kolejne informacje.
Coś macie nie tak z komentarzami.
Bez wątpienia jest to rewelacja, ale jak sobie pomyślę… $300 to na obecne czasy prawie 1200zł :/ Za 600-800 zł pewnie bym się zastanawiał, ale tak to nie ma sensu.