Kieszonkowy wykrywacz diamentów
DiamondNite to sprytne urządzenie, które może się bardzo przydać gdy chcemy sprawdzić czy te ogromne lśniące kamienie w kupionym okazyjnie za kilka stówek od zubożałych potomków carskiej rodziny pierścieniu to faktycznie diamenty. Panie mogą też potwierdzić czystość zamiarów kandydata w ofiarowanym sobie zaręczynowym pierścionku.
Jeśli to zwykłe cyrkonie lub co gorsza zwykły plastik, urządzenie będzie milczeć jak zaklęte. Bipnięcie oznacza diament, z tym że kolejne rozróżniają czy prawdziwy, czy zdobywający ostatnio wielką popularność moissanite (też piękny, ale znacznie tańszy). I ekspertyza gotowa od ręki (półtorej sekundy).
Tylko najpierw trzeba wydać 200 $ na ów praktyczny tester. Ale wydatek może zwrócić się z nawiązką choć prawdopodobnie wysokiej jakości syntetyczne diamenty sa w stanie oszukać detektor.





![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)

![Pierwsza lustrzanka dla zaawansowanego amatora do 8000 zł [forum]](http://s2.blomedia.pl/fotoblogia.pl/t/135x84/2012/05/lead2-56245-270x150.jpg)
![Abecadło [giveaway]](http://s2.blomedia.pl/applemania.pl/t/135x84/2012/05/abesadlo-43166-224x168.jpg)



