FluGen – dla tych, którzy boją się zastrzyków

flugen-zastrzyki

Są osoby, które panicznie boją się zastrzyków i nie ma czego się wstydzić. Różni ludzie mają różną odporność na ból i nic tego nie zmieni. Można jednak zmienić bolesność zastrzyków, a pomóc ma w tym FluGen, który w prosty i szybki sposób wstrzyknie szczepionkę.

Urządzenie jest wielkością zbliżone do chipu, ale jego działanie jest dużo mniej skomplikowane. Krążek (bo tak mniej więcej wygląda, co zresztą widać na zdjęciu) wystarczy przyłożyć do ręki i wcisnąć guzik. FluGen natychmiast wstrzyknie lekarstwo i po kłopocie.

Taki zabieg jest dużo mniej bolesny, ponieważ szczepionka jest wstrzykiwana pod skórę, a nie w mięsień. Nie znam się na tym, ale wydaje mi się, że są takie rodzaje zastrzyków, które muszą być wykonane w tkankę mięśniową. Najważniejsze jest jednak to, że chociaż część ich może być nieco przyjemniejsza.

Gadżecik (o ile można go tak nazwać) wkrótce ma się pojawić w przychodniach i szpitalach, niestety pewnie nie w Polsce…

Kategoria posta: Aktualności, Koncepcje, Medycyna

Źródło: Dvice

Tagi: igła, pod skórę, szczepionka, zastrzyk

Regulamin komentowania

  • mad

    Moim zdaniem odpornosc na ból zalezy od psychiki. przypomnijmy sobie test kiedy to ludziom podawano zwykle witaminy (testowani ludzie byli przekonani ze to środek zmniejszający odczuwanie bólu) i nagle zadawany im bol nie był wcale straszny :). W drugą strone też to dzialało:)

  • Maniek

    Jest taki program na Discovery Spojrzenie w przyszłość, gdzie już jakiś rok temu widziałem tą technologię. Fakt faktem te „strzykawki” zaprezentowane w programie były mniejsze, ale jak widać technologia poszła w górę i już są dużo mniejsze!

  • Marucins

    Zastrzyków – w sensie szczepionek boje się. Nie lubię jak mi cos wstrzykują do organizmu.

    Oddawania krwi, jak i igieł nie boje sie. Jak tylo nadarzała sie okazja w szkole oddawałem (a to z zajęć jest się zwolnionym).

    Podpisuje sie pod **mad** „Moim zdaniem odpornosc na ból zalezy od psychiki.” – pewnie że tak jest. Wyobrażamy sobie nei wiadomo co, programujemy własny umysł – tylko po co?

  • ThinkPadUser

    Eee tam, kiedy byłem mały panicznie bałem się zastrzyków i igieł w ogóle. Kiedy przychodziłem z rodzicami do przychodni na szczepienie, rodzice innych dzieci wyprowadzali je lub zatykali im uszy. Zemdlałem przy jednym z takich szczepień. Miałem też mieć kiedyś bardzo dawno badanie krwi i choć potrzebowali jej bardzo mało, też zemdlałem. Ale byłem mały i głupi. Już od dawna ani szczepień, ani pobierania krwi (separacji płytkowej też) się nie boję, to po prostu nie przystoi w wieku powyżej 9 lat…

  • Sareth

    osobiście to bardziej mnie mierzi myśl o tym żebym musiał pozwolić np komarowi pić moją krew i go nie rozwalić tylko się patrzeć niż jakikolwiem zastrzyk

  • MakGajwer

    Rany, musiałem chyba 3 razy czytać twojego posta by go zrozumieć. Istnieje coś takiego jak przecinek i czasem bardzo ułatwia napisanie zrozumiałego zdania. To tylko taka sugestia byś spróbował ułatwić innym internautom zrozumienie Twoich wypowiedzi,zrobisz jak uważasz.

Chip dozujący leki - zamiast strzykawek i zastrzyków
Chip dozujący leki - zamiast strzykawek i zastrzyków

Zamknij