Test: Sony Walkman W202 – mp3 dla sportowca

Sony Walkman W202

Tym razem udało mi się przetestować jeden z nowszych modeli sportowego odtwarzacza mp3 od Sony, czyli Walkmana W202. Czemu sportowego? A to chyba widać na zdjęciu – jest on o tyle nietypowy, że brakuje w nim długiego i majtającego się kabla od słuchawek. Odtwarzacz i słuchawki to jedno.

Na początek nieco suchych danych o W202 – ma 2 GB pamięci (wystarczy mniej więcej na 500 utworów mp3 o jakości 128 kb/s), potrafi odtwarzać pliki MP3, AAC i WMA (także DRM). Słuchawki jakie w nim zastosowano pochodzą z serii EX (douszne) i mają przetwornik o średnicy 13,5 mm. Tak jak i inne słuchawki Sony, które wkłada się do uszu, mają wymienne nakładki w trzech różnych rozmiarach – po to, aby lepiej dopasować się do wnętrza ucha. Podobnie też jak inne słuchawki z serii EX, nieźle tłumią dzięki temu odgłosy z zewnątrz.

Główną zaletą Sony Walkmana W202 jest wspomniany wcześniej brak kabli – po założeniu na głowę mamy pełną swobodę ruchów i nie musimy plątać się z kablem. Jeśli odpowiednio dopasujecie wielkość nakładek, to w połączeniu z pałąkiem podtrzymującym je na głowie możecie mieć pewność, że w czasie np. biegania odtwarzacz nie spadnie Wam z głowy.

Nakładki w trzech różnych rozmiarach są w zestawie

Nakładki w trzech różnych rozmiarach są w zestawie

A biegać i chodzić z W202 możecie całkiem długo – przy pełnym naładowaniu baterii można odtwarzać muzykę przez ok. 12 godzin (i ładować ok. 10 godzin). Sam akumulatorek można podładować sobie „na szybko” i po podłączeniu na 3 minuty odtwarzania wystarczy nam na ok. 90 minut.

W zestawie znajdziecie, moim zdaniem, bardzo niewygodną podstawkę z pomocą której podłączmy W202 do komputera oraz naładujemy Walkmana. W teorii miała być to zdaje się podstawka z lekko klejącymi „nóżkami”, które jednak błyskawicznie zebrały wszystkie brudy w okolicy i ich właściwości klejące błyskawicznie zmalały. Żeby zainstalować odtwarzacz na podstawce, trzeba złączyć ze sobą jego dwie części – na ich końcach jest magnes, który je skleja (przy okazji pauzowane jest odtwarzanie muzyki). Bardzo pomysłowa sprawa. Dodatkowo w stanie „złożonym” możecie założyć sobie specjalną plastikową osłonkę mocniej spinającą obie części odtwarzacza.

Dwie części odtwarzacza łączy się na magnesik

Dwie części odtwarzacza łączy się na magnesik

Sony Walkman W202 to minimalistyczny odtwarzacz. Nie ma ekranu, a z przycisków na obudowie znajdziecie jedynie wielofunkcyjne pokrętło Jog Dial (steruje odtwarzaniem, włącza funkcję ZAPPIN) oraz regulację głośności i przełącznik „shuffle”. Pomimo niewielkiej pojemności na 2 GB pamięci zmieścić się może sporo piosenek. Jak wybrać tą co trzeba, jeśli nie ma wyświetlacza? Sony poszło inną drogą niż Apple ze swoim świetnym Voice Over i nazwało swoje rozwiązanie ZAPPIN.

Funkcja ZAPPIN stara się rozpoznawać najbardziej charakterystyczne, melodyjne i rytmiczne fragmenty utworów. Jeśli przytrzymacie dłużej kółko sterujące, to w słuchawkach usłyszycie miły głos pani ogłaszający ZAPPIN, a W202 zacznie odtwarzać charakterystyczne 4 sekundy (ZAPPIN Short) lub 15 sekund (ZAPPIN Long). Żeby jednak skorzystać z tego dobrodziejstwa niezbędne będzie przepuszczenie wszystkich utworów przy przerzucaniu ich z komputera na odtwarzacz, przez program Content Transfer (działa przy zwykłych przerzucaniu utworów, a także przy przerzucaniu plików bezpośrednio z Windows Media Playera lub iTunes.

W programie Content Transfer zaszyty jest algorytm „12 Tone Analysis” zajmujący się rozpoznawaniem poszczególnych linii melodycznych czy nawet poszczególnych instrumentów. Tutaj użyty w prostej czynności wykrywania fajnych fragmentów muzy ale o znacznie większych możliwościach i szerszych zastosowaniach. Więcej o „12 Tone Analysis” na znajdziecie na stronach Sony.

Sony Walkman W202 to prosty ale i ergonomiczny odtwarzacz muzyczny, który po krótkim zapoznaniu się z instrukcją, bardzo prosto można obsługiwać. Kółko sterujące ma na tyle dużą bezwładność, że nie ma mowy o przypadkowym jego przekręceniu.

Odtwarzacz nie kosztuje mało bo ok. 300-350 zł i dostępny jest w kilku kolorach, w tym kilku mocno jaskrawych (zielony, różowy, fioletowy) ale też i klasycznych czarnym i białym.

  • ZALETY: doskonale trzyma się na głowie, możliwość szybkiego doładowania baterii, dobra jakość dźwięku, funkcja ZAPPIN
  • WADY: niewygodna podstawka, cena, na niektórych problemem może być wygląd (i ew. kolor)

Regulamin komentowania

  • Grzesieq94

    Heh ale szybko :) Ten odtwarzacz był już pokazywany w lookr.tv

  • http://gadzetomania.pl/author/mateusz Mateusz Gołąb

    Ha, bo wtedy go dopiero dostaliśmy, potem były różne przeciwności losu aż dotarliśmy do długiego weekendu. :)

  • m

    Czy ten odtwarzacz nie spadnie z głowy? Bo dla mnie jest to istotny problem

  • http://ssssss.pl Baal

    Mój kuzyn zakupił to cudo ostatnio. Na początku nie wiedziałem jak to założyć ale po chiwili okazalo sie ze jest to proste. Niema szans spasc z głowy, niema sie co tym przejmowac. jest dosc ( moze sie przez chiwle wydawac ciezki ale…tylko przez chwile;) wygodny. jakość brzmienia jest idealna. I te głosy „robocicy” jak coś przełączasz :D super :)) brak kabli, wygląd. Jak dla mnie bomba, niestety niemma kasy żeby go kupić ;/

  • Nina

    na allegro można kupić taniej ;)

  • maja

    Witam!
    dzisiaj zakupiłam w sklepie odtwarzacz MP3 walkman NWZ-B142 Seri B
    i ma z nim tak problem jak podłączam do komputera to nie można ani usunąć tych piosenek które już tam są on nie można dodać swoich .
    nie mam pojęcia co z tym zrobić ?
    bardzo proszę o pomoc !

  • Nati

    Ja go kupilam , ale jak go sie wlacza????

  • Kuchaj

    Ten odtwarzacz to najlepszy interes w moim życiu. Miałem wiele empe trójek i każda po mniej wiecej roku użytkowania ulegała jakiemuś uszkodzeniu. Ja to cudo mam od 2 lat i jedyna rzecz, która się w nim zniszczyła to standardowe poduszeczki do słuchawek które oczywiście wymieniłem na nowe. Sprzęcik jest niezawodny, nie wypada z uszu, poduszki na słuchawki genialnie tłumią wszechobecny szum, kiedy nosisz na szyi to niemożliwe jest zgubić, idealne na siłownie, długie poranne podróże komunikacją miejską i wiele wiele innych sytuacji kiedy nie masz zamiaru słuchać wrzasków gimnazjalistów, rozmów moherów lub pisku szyn. Gorąco polecam!

Feligan PowerBrick - szwajcarski scyzoryk wśród ładowarek
Feligan PowerBrick - szwajcarski scyzoryk wśród ładowarek

Zamknij