Komórkomania: Zapasowa bateria HTC Touch Pro spaliła spodnie, żeby się wydostać

fot. kidmet/PPCGeeks

Eksplozja komórki spowodowana przez baterię to podobno rzadkość, a każda taka sytuacja, która ma miejsce w rzeczywistości to wyjątek. Dziwne tylko, że takie wydarzenia zaczynają się zdarzać coraz częściej. Tym razem na szczęście obeszło się bez wybuchu.

Więcej o wybuchowej baterii na Komórkomanii.

Regulamin komentowania

  • acx

    Z cyklu „jak zrobic producentowi antyreklame”.

  • kfiat

    Bałwan usiadł na ognisku i robi wielkie halo…

  • karol

    made in china…

  • Kiczowstrzymywacz

    Co się dziwić, spójrzcie na miejsce produkcji baterii w swoich telefonach, a to Wietnam, a to Korea, a to Chiny, a to jakiś inny szałas w lesie gdzie skośnoocy robią trampki rękami, a baterie nogami by była większa wydajność na głowę.
    Jakość produktów jest coraz gorsza zresztą te wszystkie zabawki(elektronika), które się współcześnie sprzedaje to w jakichś 85% są odgrzewanymi kotletami w innych obudowach zapewne z jakiegoś napromieniowanego toksycznego plastiku.

  • w.p.

    Macie racje. Niestety jak się oszczędza produkując w chinach gdzie z kolei oszczędza się jak może na wszystkim to tak niestety jest. Naprawdę nieźle trzeba się postarać żeby kupić niechińską elektronikę. Zaraz – gdzie mój telefon… no właśnie… No co to ja mówiłem? Aha. No teraz patrzą na kasę – dużo dużo jak najwięcej kasy. Tu zamiast metalu damy plastik, tu gorsze podzespoły elektroniczne – pochodzą rok, albo dwa – wystarczy. Producent z chin zachwala że może nawet trzy lata te elektrolity pociągną. No i juz mamy parę $ oszczędzone na sztuce. Super. A kto za to wszystko płaci? Pan, Pani…

Przełomowa aplikacja na ekrany dotykowe – pisanie bez patrzenia [wideo]
Przełomowa aplikacja na ekrany dotykowe – pisanie bez patrzenia [wideo]

Zamknij