Kołyska dla antychrysta


Albo dla Chucka Norrisa. Każde dziecko ma prawo do odrobiny szczęścia. Nawet, a czasami zwłaszcza, jeżeli wiąże się ono z posiadaniem zestawu śmiercionośnych zabawek.

Mordercze sprzęty dla najmłodszych nie są niestety masowo produkowane. Widoczne na zdjęciach przedmioty zostały stworzone przez artystę Shi Jinsonga.

Przyznajcie się, przynajmniej przez chwilę wyobraziliście sobie, co by było gdyby naprawdę wstawić dziecko do takiej kołyski, lub dać mu do ręki grzechotkę/wiekierę.

Znając życie i szczęście najmłodszych to rodzice skończyliby na ostrym dyżurze tłumacząc, że liczne rany cięte są spowodowane problemami ze snem ich milusińskich.

Swoją drogą to widzę ciekawą lukę rynkową…

Regulamin komentowania

  • http://przekalkowany.blogspot.com dusieqq

    Kupię taką jak będzie dostępna mojemu dzieciakowi, A do kołyski będę puszczał mu slayera. HAAAAAAARRRGGGGHHHHHH

  • http://maziarka.eu Euronymous

    yeahhh!! :D rewelacja!! :DDD haha
    ja oczywiście dziecku za ch** bym nie dał takich zabawek :P
    ale kołyska :) jeśliby miało ciągle w niej leżeć i nie probówać wychodzić, to ok :) (ale wiadomo, że jest inaczej hehe :P)

Najdziwniejsze i najbardziej pomysłowe sztućce
Najdziwniejsze i najbardziej pomysłowe sztućce

Zamknij