Ekoblogia: Elektroniczny zegar biologiczny

Masz dwie doniczki z roślinami, kawałek kabelka elektrycznego i zegarek elektroniczny z wyświetlaczem ciekłokrystalicznym? Dorzuć do tego dwie elektrody: jedną miedzianą a drugą cynkową. I włóż wtyczki z elektrodami do ziemi w doniczkach a drugie ich końce zamontuj do czasomierza. Tak stworzysz swój osobisty zegar biologiczny zasilany glebą i wzrostem roślin w doniczkach.
Gleba staje się w tym eksperymencie nie tyle podłożem dla roślin doniczkowych, ile elektrolitem, przez który przepływa prąd elektryczny. I ów prąd właśnie zasila biologiczny zegarek, załadowany elektroniką i wskazujący godziny a nie cykliczność zmian zachodzących w żywych organizmach.
Skoro było już o zegarze zasilanym sokiem cytrynowym, to może być i o zbliżonym koncepcie, czyli doniczkowym czasomierzu.
Mnie zastanawia tylko jedna rzecz: jak zegar będzie działał, jeśli jego właściciel notorycznie będzier zapominal o podlewaniu kwiatów doniczkowych?…

![Zegar rozwijany jak wachlarz [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/03/spire-clock-135x84.jpg)




![Mitsubishi Outlander 2,2 DI-D MIVEC – dobre połączenie [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/01/DSC02578.jpg)








![Wodny budzik – sposób na łagodną pobudkę [wideo]](/_.gif)