Pistolet wielkości 5,5 centymetra!

pistolet_logo

Takie gadżety to ja rozumiem. Nie jakieś tam lampki USB czy szachy do gry. Spluwa to jest to! Prawdziwa zabawka dla prawdziwych twardzieli. No, może nie do końca zabawka i z pewnością nie dla twardzieli, ale jednak jest w niej coś urzekającego. Panowie i Panie (a jakże) poznajcie SwissMiniGun – najmniejszy pistolet na świecie!

Takie rzeczy produkuje się jak sama nazwa wskazuje w Szwajcarii. Podobno na zamówienie sieci wywiadowczych różnych krajów Europy. Broń dla szpiega? Dlaczego by nie. W końcu pistolet ma zaledwie 5,5 centymetra. Ukryć go można dosłownie wszędzie. Kaliber broni to 2.34mm i nie ma co żartować, broń nie jest zabawką.
pistolet_obrazek1
Naturalnie pociski do najmniejszej obecnie produkowanej broni na świecie również trzeba wykonać na zamówienie. Ile takie cacko kosztuje? Bagatela 6 tysięcy dolarów! Wydawać by się mogło, że broń może zakupić każdy. Niestety główna strona producenta informuje bowiem, że pistoletu nie można zakupić jeśli mieszka się na terenie Wielkiej Brytanii oraz USA. I jak, macie jakiś pomysł na wykorzystanie takiego gadżetu?
pistolet_obrazek2

Regulamin komentowania

  • Jorge

    Wow, z takim to tylko mozna zrobic napad na zieleniak pod blokiem :)

  • mkp

    Hehe, kolejny dowód, że „rozmiar nie ma znaczenia” ;), a tak na poważnie, to te „maleństwo” chyba ma mało zastosowań „militarnych”, ponieważ rozmiary tej broni świadczą również o jej sile rażenia. Jak już bym coś takiego posiadał, to chyba tylko do walki z owadami ;) (to by dopiero była droga muchołapka)

  • http://cyber-girl.net Kira

    Podejrzewam, że pomysłodawca zbyt dosłownie wziął powiedzenie „z armatą na komara” – i zrobił jedyny w świecie pistolet odpowiedni rozmiarami do takiego polowania…

  • Sareth

    Prawdopodobnie większe szkody na ciele uzyskałoby się po włożeniu petardy i śrutu do metalowej rurki :)

  • niemowlak

    dac to niemowlaka niech walcza o swoje prawa hehe

  • http://cyber-girl.net Kira

    Nie tylko prawdopodobnie, ale niemalże na pewno.
    Ja jestem tylko ciekawa czy ktoś to gdzieś przetestuje może i da znać, czy da się tym chociaż karton przestrzelić?
    Niebezpieczne może być podejrzewam tylko przy bardzo dużym pechu „ofiary” – typu trafienie w oko i tym podobne…

  • elendarka

    czy w zestawie jest wykałaczka do naciskania spustu?

  • van

    rysik :D

  • Ramirey

    Z tym niemowlakiem to pojechałeś :)

  • elkosmita

    No wiec na moje jest to calkiem niezla zabawka i moze spowodowac wiele krzywdy. Nie chodzi tu o strzelanie na odleglosc i po korpusie badz nogach lub rekach lecz z bliska. przylozysz cos takiego do serca badz skroni i gwarantuje ci ze i mniejszy pocisk powali kazdego. O to chyba wlasnie chodzi by ja ukryc a w razie czego jest tak samo smiercionosna jak i armata

  • iskra

    hmm jak niemasz co robic z kasa to mozna kupic i polozyc na poleczke ^^ :D chociaz jaki telefon by byl za to huhuhu :)

  • megiddo

    Hmmm… Przypuszczam, że z pociskami tego brzdąca jest tak samo, jak z tą zunifikowaną amonicją 5,5 mm (chyba, nie pamiętam). Otóż pocisk trafiając w ciało nie leci po linii prostej ale… koziołkuje! Wynik? Żadna tam mała dziura wylotowa – jeśli w ogóle jest. Zniszczenia organów wewnętrznych w takim wypadku są bardzo duże. Myślę, że to broń śmiertelna z bliskiej odległości. Tylko jak tu nacisnąć spust ??? ;)

  • krzysztof Smoczyk

    mały pistolecik jarkacza.

  • krzysztof+Smoczyk

    mały pistolecik jarkacza

  • qba

    jesli sie nie myle ta metalowa oslonke na spuscie sie przesuwa i mozna juz bez problemu dosiegnac do tego dzyndzelka

  • http://KamilPiątek 007

    kupił bym se ale droga ta zabawka i nie w polsce

  • Czytający

    Ludzie! Spust nie jest (chyba) w środku tylko spustem jest ta jakby osłona (nie wiem jak to się nazywa) Na malutki spust!

Kolejny krok na drodze do Skynetu - robot, który projektuje własne narzędzia
Kolejny krok na drodze do Skynetu - robot, który projektuje własne narzędzia

Zamknij