Najgłośniejszy klakson na świecie (wideo)


To nie jest zwykły gadżecik wygrywający doprowadzającą do szału cukierkową melodyjkę. Dźwięk tego giganta słychać z odległości 15 kilometrów.

Pomysłowy kierowca zamontował w swojej furgonetce sygnalizator dźwiękowy wyjęty z niszczyciela z II Wojny Światowej.

Ciekawe, co by się stało gdyby przy wylocie tuby znalazł się motocyklista, a kierowca akurat postanowiłby „zatrąbić”.

Jestem, co prawda przekonany, że używanie modyfikacji na normalnej drodze jest nielegalne, ale wyobraźcie sobie sam wyraz twarzy kierowcy w stronę, którego wymierzono wylot „trąby”.

Regulamin komentowania

  • ehehe

    prawie jak statek.

  • Marucins

    Yyyyyy

  • tomek

    „Dźwięk tego giganta słychać z odległości 15 kilometrów.” to ciekawe ile to było by decybeli…

Phibian - doprawdy monstrualna amfibia
Phibian - doprawdy monstrualna amfibia

Zamknij