Zjawisko Leidenfrosta, czyli jak bezpiecznie włożyć rękę do ciekłego azotu (wideo)


Widzieliście efektowne filmowe zgony związane z oblaniem ciekłym azotem? Okazuje się, że można przeżyć podobny wypadek i to bez najmniejszych uszkodzeń ciała.

Za Wikipedią:

Efekt polega na tym, że np. kropla wody, upadając na rozżarzoną płytę pieca, nie wyparowuje od razu. Zamiast tego zachowuje przez pewien czas kulisty kształt i wykonuje gwałtowne ruchy. Jest to spowodowane tym, że woda przy zetknięciu z rozgrzaną płytą wyparowuje gwałtownie tylko na powierzchni kropli. Wytworzona w ten sposób para tworzy poduszkę izolującą kroplę od dopływu ciepła od płyty. Brak tarcia i wyrzuty pary umożliwiają kropli gwałtowne ruchy.

W normalnych warunkach temperatura wrzenia ciekłego azotu to -195,8°C. W związku z tym ręka o temperaturze 36,6°C jest w porównaniu z nim bardzo gorąca. Zachodzi, więc zjawisko analogiczne dla rozgrzanej patelni i wody.

Trzymanie ciekłego azotu na ręce nie jest jednak dobrym pomysłem na zabicie nudy. Kiedy tylko ręka się ochłodzi zaczniemy odczuwać skutki eksperymentu, a ostatecznie przestaniemy czuć cokolwiek.

Pamiętajcie, nie próbujcie tego w domu! Jeżeli jednak spróbujecie, (co zdecydowanie odradzamy) to przyślijcie, chociaż zdjęcia.

Regulamin komentowania

  • Perki

    Na targach naukowych w Warszawie zgłosiłem się do podobnego testu . Jak wsadziłem rękę do ciekłego azotu i po chwili ją wyciągnąłem nic się nie stało , tylko trochę mnie piekła :)

  • xxx

    W laboratorium przerabialiśmy to. Tzn wszyscy z radością pchali palca do pojemnika z ciekłym azotem.

    Ja osobiście bałem się włożyć, i finalnie nie spróbowałem. Ach ta moja nad protekcyjność.

    Wszyscy kurwa łapę wepchali, tylko ja nie… ale cóż, pewnie już nie dane mi będzie spróbować.

  • Jacek

    a co to ma z gadzetami wspolnego?schodzicie na psy….

  • FurtaS

    Autor tego tekstu oglądał chyba TVNowski program z Halamą w roli zwariowanego naukowca (tytułu nie pamiętam), gdzie przedstawiono ten efekt i się nim zainteresował.

  • http://gadzetomania.pl/author/marek Marek

    Nie oglądałem, ale zjawisko owszem, zainteresowało mnie:)

    Co jakiś czas będę zamieszczał podobne ciekawostki naukowe.

  • http://gadzetomania.pl/author/marek Marek

    Szczek…:>

  • v

    Leżeć!

  • Benios

    i dobrze :]

  • futureisnow

    a gdzie mozna kupic ciekly azot w termosie ;) ??
    to bym poeksperymentowal i naprzyklad zanurzyl bym mojego …… i zobaczyl jakie to uczucie ;)

  • Jacek

    (piiiiip) tylko ze to nie ma nic z gadzetami wspolnego.Zreszta od dluzszego czasu rzadko wchodze na ta strone bo dajecie takie dnbo ze szkoda gadac…a ty co jestes psem ze szczekasz? chyba nie wiesz o co chodzi z powiedzeniem schodzicie na psy chlopaku…

  • Adrian

    To zanurz … o jednego będzie mniej i nie będzie się rozmnażał xD

  • http://gadzetomania.pl/author/marek Marek

    Chyba nie wiesz co to jest poczucie humoru;)

    Ładnie proszę nie przeklinaj więcej, bo nawet przy tych tak rzadkich okazjach kiedy odwiedzasz naszą stronę będę kasował twoje wulgarne komentarze:)

  • futureisnow

    a na powaznie..

    to czy pan Kowalski moze w jakis legalny sposob kupic sobie karnisterek cieklego azotu ?

    Albo czy moze „wyprodukowac” w domowej kuchni?

  • futureisnow
  • http://gadzetomania.pl/author/marek Marek

    Można kupić. Cena to maksymalnie kilka złotych za litr. Inna sprawa, że nie wiem czy w małych ilościach sprzedają.

    Dodatkowo naprawdę kosztowny będzie zakup „termosu”. Z tego co wiem to kilkaset złotych minimum.

  • Marucins

    Ciekawe…
    Ten kto uważał na Fizyce – nie robi to na nim wrażenia

  • Piotrrr

    Taki z niego „expert” jak z koziej…. trąbka. Wkładanie ręki do LN2 nie sprawi problemu o ile nie mamy na ręce elementów metalowych (obrączka, pierścionek, ZEGAREK). Metale wychładzają się błyskawicznie i mogą powodować ciężkie poparzenia po zanurzeniu w LN2. Każdy, kto chociaż troszkę pracował z LN2 wie. Nasz „expert” z filmu nie bardzo. :-)

  • Piotrrr

    LN2 można przechowywać w każdym termosie – nawet takim z biedronki za 10 PLN. Co najwyżej nasz skroplony gaz szybciej odparuje :-)

  • Anonim

    Podobno na takiej samej zasadzie można włożyć rękę do płynnego żelaza. Rzekomo eksperyment pokazywany ‘za piwo’ przez hutników w jednej z hut panu Houdiniemu, ktory potem sam szokował tym publikę. Niestety nigdzie nie mogę znaleźć potwierdzenia.

  • J

    a co paruje przy takim kontakcie, żelazo czy ręka:)

  • Anonim

    No w końcu chodzi podobno o różnice temperatury ;). Co za różnica czy wsadzasz ręke w azot i masz ok. 240 stopnic roznicy czy w roztopione żelazo gdzie różnica jest jeszcze większa (kilka tyś. stopni). Ktos kiedys powiedział, że jak masz dotknąćc zegoś gorącego albo bardzo gorącego to lepiej wybrać to drugie.

  • Haraszo

     Bardzo prosta sztuczka.
    Gość na filmiku nalał małą ilość i zanim ciekły azot dopłyną mu do ust zdążył wyparowywać (ciekły azot rzecz jasna ;) a facet połkną tylko jego ,,opary” .

Co dokładnie opóźniło start SpaceX?
Co dokładnie opóźniło start SpaceX?

Zamknij