Bezprzewodowe żelazko
Prasowanie, to jedno z najbardziej nielubianych przez mężczyzn czynności. Poprzez swoje lenistwo do niektórych rzeczy zrzucili obowiązek ten na niczemu winne kobiety, które w dzisiejszym świecie nie wyobrażają sobie faceta w pogniecionej koszuli.
Projektant Therese Glimskär współpracując z BASF stworzył koncept żelazka, które nie potrzebuje kabla. Dzięki zastosowaniu specjalnego plastiku nazywanego Ultradur energia przetwarzana jest i przekazywana prosto do żelazka i nagrzewa tylko jego powierzchnię Kiedyś kładło się stalowe żelazko do lub na piec, dziś pomysł podobny zastąpić ma technologia.
Jedną z zalet na pewno będzie zlikwidowanie plączącego się i przeszkadzającego kabla oraz wygodna i mała konstrukcja. Niestety sama temperatura może nie wystarczyć do rozprasowania dobrych koszul i podejrzewam, że trzeba by było zamontować jeszcze mały zraszacz.



![Port USB i zegarek w jednym [wideo]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/03/5500364796_326d402bfb_b-135x84.jpg)
![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)






