Kategoria posta: Aktualności

Ku chwale czajnika

Muzyczny czajnik? Czemu nie, jeśli masz dość jednostajnie wzrastającego i piskliwego gwizdka zamiast ap go jakąś melodią. Koncept zaprojektował Naoki Kawamoto.

Jego głównym założeniem było stworzenie tak jakby pomnika ku czci tego jakże niezbędnego domowego i kuchennego odgłosu. Czy wyobrażacie sobie dzień bez kubka gorącej herbaty czy filiżanki kawy? Bez najprostszego czajnika nasze posiłki nie byłyby takie same. Kiedy muzyczny czajnik zagotuje wodę, zagra on Twoja ulubioną melodię.

Pomimo tego, że w nowoczesnych kuchniach zaczyna się stosować wyłącznie elektryczne czajniki, ten grający gwizdek może znaleźć zastosowanie w mniej zurbanizowanych miejscach, gdzie wodę, obiad wciąż gotuje się wciąż na gazie.

Źródło: likecool

Tagi: Komputery

Dyskusje:
  • Hehe , prawie wszędzie są elektryczne czajniki.. a jak się znajdą tacy co mają na gaz to pewnie nie będą się fatygowali żeby zamawiać jakiś grający gwizdek :) Na to skuszą się tylko melomani.

  • używam takiego ‘analogowego’ czajnika :) czasami denerwuje mnie ten gwizd, a np nie mogę podejść i wyłączyć gazu. czy wiadomo w jaki sposób gwizdek wygrywa melodię? jest to zautomatyzowane czy trzeba samemu zatykać dziurki? coś takiego pozwoliło by mi czasem na chwilę zwłoki…