Indyjskie żywe mosty (wideo)


Coraz częściej mówi się o ekologicznej architekturze, budowaniu w harmonii z naturą. Jeżeli tych „konstrukcji” nie można nazwać ekologicznymi to nie da się tego powiedzieć o żadnym moście.

Cherrapunji (Indie), to jedno z najwilgotniejszych miejsc na ziemi. Jego mieszkańcy wykorzystali te specyficzne warunki klimatyczne i od wielu lat „konstruują” żywe mosty.

Za budulec służą korzenie figowców sprężystych (Ficus elastica). Są one rozciągane na prowadnicach wykonanych z przeciętych na pół i wydrążonych pni palmy betelowej i „przepuszczane” nad rzeką, bądź potokiem. Po przekroczeniu wody wrastają w ziemię.

Z czasem korzenie porastają pień w całości i stają się coraz silniejsze. Po 10-15 latach most jest na tyle wytrzymały, że z powodzeniem może utrzymać około pól setki ludzi.

Co ciekawe budowla cały czas rośnie. Niektóre z mostów mają po kilkaset lat. Wraz z upływem czasu stają się coraz mocniejsze. Drzewa są długowieczne i bardzo wytrzymałe, więc nie trzeba się bać o niespodziewaną katastrofę budowlaną.

Mosty wyglądają jak żywcem wyjęte z filmów i książek fantasy. Zwykłe budowle nie sprawdziły by się w takim klimacie, a dzięki ludzkiej pomysłowości i możliwościom natury otrzymano piękne i użyteczne konstrukcje.

Kategoria posta: Architektura, Ekologia

Źródło: Root Bridges

Tagi: Architektura, Cherrapunji, Indie, mosty

Regulamin komentowania

  • http://motokult.pl/ Halosza

    Niesamowite widoki.

  • Najtel

    Przepiękne

  • http://koszulki.iprezenty.pl Koszulkif

    SpoczKo :)

  • psn

    Wspaniałe.Z jednej strony potrafimy robić takie fenomenalne rzeczy w zgodzie z naturą, a z drugiej pare artykułów obok informacja o słoniu z protezą, który stracił nogę dzięki naszym działaniom.Ciekaw jestem czy nadejdzie taki dzień kiedy ludzie pewne sprawy, rzekłbym najważniejsze, czyli te by żyć w zgodzie z naturą – uporządkują.

Dom pasywny. Jak żyć w zgodzie z naturą?
Dom pasywny. Jak żyć w zgodzie z naturą?

Zamknij