Seks z robotami przyszłością turystyki?


Spokojnie, według przewidywań Iana Yeomana z Zealand University of Wellington roboty powszechnie zajmą się najstarszym zawodem świata dopiero w 2050roku.

Roboty-prostytutki to tylko część większego zjawiska, jakim ma się stać powszechna turystyka „pod dachem”. Oznacza to spopularyzowanie centrów turystycznych umieszczonych w zamkniętych obiektach. Przykładem są zadaszone sztuczne stoki narciarskie w Dubaju.

Yeoman przewiduje, że za obsługę w takich miejscach odpowiadać będą głownie roboty. Jeżeli zaś obsługa ma być kompleksowa to nie może zabraknąć „dam negocjowanego afektu”. Cóż z tego, że zamiast gry wstępnej będzie trzeba się zaopatrzyć w buteleczkę WD-40?

Powodem upowszechnienia robotów mają być koszty ich eksploatacji. Wraz z rosnącymi cenami jedzenia, mechaniczni służący będą po prostu tańszym wyborem.

Futurysta optymistycznie zakłada, że od robotów przynajmniej nie da zarazić się wirusem HIV. Może i nie, ale mam wrażenie, że wraz z rozwojem techniki znajdzie się jednak coś, co da się od nich złapać.

Jestem daleki od czarnowidztwa i choć wiem, że kiedyś roboty i tak nas wszystkich pozabijają, to nie zapominam, że Ian Yeoman wspomina także o dobrych stronach rozwoju technologicznego. Mianowicie, możemy doczekać się chemicznych tapet zmieniających kolor zgodnie z naszymi nastrojami!

Ciekawe, jaki będzie miała kolor moja tapeta, kiedy sypiąca iskrami mechaniczna prostytutka będzie starała się odkręcić mi głowę?

  • sfora
  • śledzik
  • blip
  • flaker
  • skomentuj
  • Zakrza mówi:

    Dooobreeee!

  • kupak mówi:

    wole z prawdziwa kobieta

  • cyberangel1975 mówi:

    jak to jaki kolor będzie miała tapeta, czerwony… od krwi

  • Karol mówi:

    Już teraz mogę sobie poruchać plastik, żeby wyrwać taką blacharę, tipsiarę naprawdę niewiele trzeba ..

    Czy to sprawia że jestem o 40 lat do przodu w technologii ?

  • jurasa4 mówi:

    Od dzisiaj jestem zdecydowanie przeciwny robotom!
    Niee ze względu na roboty wyuzdane. Zwiesił mi się dziś rano ekspres do kawy, po prostu przestał reagować na przyciski. Myślałem że się popsuł, ale nie, wyłączyłem go z prądu (z gniazdka) i po ponownym podłączeniu ożył! SZOK

    Ciekawe na jakim OS będą te lalki żyć i co zrobi klient jak mu się lala wysypie? Gorzej jak zacznie powtarzać jedną sekwencję programu tak jak adapter, który przytnie się na płycie winylowej….

    Powiadam, jestem od dziś przeciwny procesorom i OS om które montowane są w miejscach poza PC tami. :)

  • kfiat mówi:

    fajny tekst, z przyjemnością się to czyta ale to tylko futurystyka :) życie jak zwykle nas zaskoczy…

  • mikul1302 mówi:

    spoko spoko bedzie nowe zajecie dla hakerow wlamywanie sie do mechanicznych dziwek i wgrywanie im wirusów hehe

    • Sareth mówi:

      Był już o tym odcineg ghost in the shell (zchakowane robokurtyzany zabijające biznesmenów)
      A mnie ciekawi czy jeżeli robopannalekkichobyczajów miałaby sztuczną inteligencję równą człowiekowi czy przelecenie jej to byłby już sex czy tylko wyuzdany onanizm :) ?

  • Kędzior mówi:

    A przepraszam, jak się lala zwiesi to jak mam ją zrestartować? :D

Dodaj komentarz

Komentarze moderowane są przez redakcję. Komentarze zawierające obraźliwe i wulgarne słowa będą usuwane. Jeśli chcesz, aby przy Twoim komentarzu pojawił się avatar, zarejestruj swój adres e-mail w gravatar.com.

Najnowsze w Blomedia.pl


Subskrybuj nasz newsletter