Mysz czy touchpad?

Ile razy przesiadając się z PC na laptopa drażnił was idiotyczny touchpad? Mnie za każdym razem kiedy zasiadałem do laptopa znajomych by dokonać najróżniejszych napraw, a każdy kto będzie próbował wpoić mi, że to jest świetne i niezastąpione urządzenie zostanie wyśmiany. Myszka w dłoni to jedyna i najwygodniejsza forma kontroli.

Jednak pojawił się koncept, który pogodzić może osoby wrażliwe na touchpad, oraz te preferujące mysz. Projektant Taewan Kim stworzył koncept przenośnego touchpada, który miejmy nadzieję pogrzebie dotychczasowe waśnie i spory. Koncept nosi nazwę Free Mouse i pozwala użytkownikowi na wybór pomiędzy standardowym touchpadem lub bezprzewodową myszką.

Muszę przyznać, że w moim przypadku pomysł zdecydowanie spodobałby się, gdybym zamierzał kupić laptopa. Opcja ta może przyczynić się do większej sprzedaży jednak, na pewno pojawią się i tacy konsumenci, którzy bedą woleli podłączyć swoje myszki.

Kategoria posta: Koncepcje

Źródło: thedesignblog

Tagi: bezprzewodowy, koncept, laptop, projekt

Regulamin komentowania

  • Artisan

    Taki touchpad-mysz nie wydaje się zbyt wygodnie leżeć w dłoni, więc ja bym na pewno wybrał podłączenie normalnej myszy ;) PS. wyraz „myszka” jest niepoprawny, powinno się mówić „mysz” znajomy z tego powodu nie zdał egzaminu zawodowego bo pisał „myszka”.

  • http://www.Burek.IT D3X

    najlepiej manipulator stołokulotoczny… nie zdał, bo pewnie nie znał odpowiedzi na inne pytania

  • w.p.

    Touchpad faktycznie to krok do tyłu (podobnie jak ekrany-lusterka). Ale taki trackpoint (np. w thinkpadach) daje rade w zupełności.

  • acx

    trackpoint dla wprawionej osoby jest niemalze tak precyzyjny jak myszka

  • Tomek

    Wszystko może być dobre, co kto lubi… A większość lapków które widziałem na oczy miały jednoruchowe opcje wyłączenie touchpada, czy to kombinacją klawiszy czy nawet specjalną kontrolką… Więc chyba nie ma co dzielić włosa na czworo…
    Chociaz koncepcja ciekawa, interesuje mnie natomiast inna rzecz – jestem człwiekiem z techniką w dużej mierze na bakier, ale chyba w tej części laptopa (urządzenia zminiaturyzowanego dosyć ogólnie rzecz biorąc…), gdzie z wierzchu jest touchpad, to pod spodem chyba jest jeszcze coś sensownego, więc czy nie byłby ten koncept niemożliwy do zrealizowania bez zmiany konstrukcji płyt głównych? Nie sa mainboardy pod względem konstrukcji w dużej mierze ustandaryzowane?

  • ja

    ja zdecydowanie polecam thinkpadowskie trackpointy:D pisząc tekst można nie odrywając rąk od klawiatury użyć myszki aby włączyć jakąś opcję itp. przy szybkim i długim pisaniu nieodzowny zastępca myszy- TrackPoint ;)

  • Saskatchewan

    Również jestem za TrackPointem. Przy kilkugodzinnej pracy na laptopie z gładzikiem można oszaleć, natomiast TP jest czasem nawet wygodniej użyć niż myszy.

  • Artisan

    Chodziło o egzamin praktyczny gdzie poza naprawieniem komputera trzeba napisać raport i należy zawierać informacje jak co, gdzie i kiedy klikasz. On używał zwrotu „myszka” i supermądra komisja uznała, że takiego urządzenia nie ma i oni nie rozumieją co on w tym momencie zrobił.

  • krzychos7

    To wszystko zależy od Touchpada. Naprawdę 99% jest do bani. Sam długo nie mogłem ich polubić. Jednak odkąd mam nowego lapka (firmy nie podam żeby nie było że krypto reklama) praktycznie zapominam o tym że mam bezprzewodową myszkę zawsze w plecaku. A czasem po prostu nie chce mi się jej wyciągać i szukać na nią miejsca. Praktycznie wszystko teraz bez problemu wykonuje za pomocą touchpada. Wydajność identyczna jak przy myszce. Jedynie przy grach „strzelankach” wymagana jest myszka. Ale z wszelkimi programami i systemem daje rade bez najmniejszych problemów.
    Po prostu kwestia touchpada i wprawy. Pamiętam zresztą jak kiedyś gdy myszki wchodziły na rynek, też nikt nie potrafił się do nich przyzwyczaić.

  • marcin

    ..skoro czas na umieszczanie osobistych opinii
    to najgorsza moim zdaniem jest myszka
    i z owa pozegnalem sie 8 lat temu

    choc jest to kwestia przyzwyczajenia
    i zdolnosci poslugiwania sie wlasnymi palcami..

    najlepszy jest track-ball -nie trzeba machac przedramieniem
    po drugie touch pad (z wyjatkiem uzywania do gier)

    pozdrawiam

  • http://www.pawinski.eu Kamil

    owszem jak siadam do laptopa to mnie trafia touchpad :)
    ale… gładzik MacBooka to już inna historia, niby to samo ale.. MacBook ma gładzik jakieś 4 razy większy od normalnego laptopa, a multitouch jest nie zastąpione, nie chciałem wieżyć że nie będę uzywał myszki bo naprawde nie nawidzilem laptopów z powodu obsługi wskaźnika, ale do macboka przez ostatnie 3 tyg podpiąłem tylko 2 razy mysz :)

  • kolko

    Jak kogos niestac na laptopa, to pozniej jak do niego siadzie, to faktycznie moze go to przerastac…

  • ady

    o… ale Ty jesteś bogaty i musiałeś to napisać :) szaaacun.

    Ja zawsze byłem przeciwko touchpadom, ale po paru miechach korzystania z lapa okazało się że to wcale nie jest problem ;) a dobrze ustawiony touchpad to wręcz błogosławieństwo, gdy są mało wygodne stoły (np. na wydziale).

Czy tak powinien wyglądać nowy, idealny Jaguar?
Czy tak powinien wyglądać nowy, idealny Jaguar?

Zamknij