Ściany z konopi – ekologiczne i 7 razy mocniejsze od betonu

Hemcrete – to materiał, który rewolucjonizuje światowe budownictwo. Siedem razy bardziej wytrzymały od betonu, niepalny, a po wyburzeniu budynku można go użyć jako nawozu.
Hemcrete powstaje z konopi i wapna. Podczas uprawy konopi liczba zredukowanego CO2 jest większa niż ta wytworzona przy procesie obróbki wapna. Jest to szczególnie ważne biorąc pod uwagę, że np. w USA za 38% CO2 odpowiada właśnie przemysł budowlany.

Liczba zastosowań Hemcrete robi wrażenie. Sprawdza się między innymi jako materiał izolacyjny, budulec przy konstrukcji dachów, ścian oraz podłóg. Jest wodoodporny, niepalny, nie gnije, ale w razie potrzeby podlega 100% rozkładowi.
Mało tego, przy siedmiokrotnie większej wytrzymałości zachowuje połowę wagi zwykłego betonu.

Nic tylko uprawiać i budować. Na szczęście w Europie technologia jest coraz bardziej popularna. W przypadku USA rodzaj konopi, z którego wytwarza się Hemcrete jest nielegalny, a koszty sprowadzania są dość duże.
Największy wytwórca produktów z konopi w Wielkiej Brytanii ciągle szuka nowych osób, które chciałyby uprawiać te rośliny na potrzeby przemysłowe. Nie znalazłem informacji jak wygląda sytuacja prawna i faktyczna w Polsce, ale jeżeli jeszcze nie produkuje się u nas tego materiału, to może warto o tym pomyśleć?







A potem wieczorem wrzucić do oghniska kilka takich ‘cegiełek’ i relaksować się przy inhalacji… :)
a anglii widzialem juz AERO CRETE (AIR CRETE) jakos tak.
to budulec o podobnych wlasciwosciach,
3 razy lzejszy i 3 razy mocniejszy od cegly. i 4razy mniej przenikliwy dla ciepla ;).
robi te cegly w specjalnych piecach, jakies dodatki wegla.
a nazwa aero – bo wyglada jak ta ich czekolada bombelkowa ;) ma pelno mikro dziurek ;).
chodzi Ci o Aircrete, a powie mi ktoś jaka jest różnica miedzy tym Aircrete a pospolitym suporexem ? to taki po prostu nowszy suporex ?
ooo
a jaki jest czas rozkladu tego budulca :D ?
Ciekawe co podczas pożaru XD.
Przecież nie każdy materiał pochodzący od węgla się pali czy na przykład diament się pali ? A miliony lat temu był węglem.
ojjj moze zanim coś już napiszesz to trochę poczytaj otóż:
1. diament jest PALNY
2. on nie tylko miliony lat temu był węglem tylko NADAL NIM JEST, tylko jest to inna odmiana alotropowa węgla, ale nadal to węgiel.
“Jest wodoodporny, niepalny, nie gnije, ale w razie potrzeby podlega 100% rozkładowi.”
…….
Mogę wiedziec kiedy przestaniecie mówić o globalnym ociepleniu, jako o czymś, na co rzekomo miał wpływ człowiek? Bo pomijając świetne newsy i ciekawostki, które tutaj prezentujecie, zaczyna mnie to powoli (powiem kolokwialnie): denerwować.
Nie chce mi się tutaj przytaczać (co prawda film na yt nigdy nie był i nie będzie jakimkolwiek dowodem, ale może uświadomić) analiz zupełnie odmiennych od tej oficjalnej (że to dwutlenek węgla jest odpowiedzialny za globalne ocieplenie), twierdzącej o zależności między plamami na słońcu i temperaturą na Ziemi.
Pomijam też zupełnie fakt że w przeszłości Ziemi zdarzały się okresy ciepłe i zimne.
Po prostu dla “politycznej” poprawności nie ma sensu pisać o CO2. To tak jakby napisać że przy produkcji w/w materiału, do atmosfery dostało się np.
3 tony pary wodnej (przecież to największy “gaz cieplarniany” i najbardziej istotny!!
POWINNIŚMY NATYCHMIAST ZMNIEJSZYĆ EMISJĘ H2O W STANIE GAZOWYM, INACZEJ CZEKA NAS NIECHYBNA ZAGŁADA!!)
Z uśmiechem na ustach, lecz pianą na pysku
pozdrawiam :-)
To że wierzysz w teorie spiskowe to twoja sprawa.
W ktoryms z National Geographic byl artykul pewnego profesora z AGH ( nie pamietam imienia ani nazwiska ), ktory w dosc dlugim wywiadze wypowiedzial sie na temat emisji CO2 i “ekologach”.
Stwierdzil, ze Ziemia jest zbyt wielka i odbywa sie na niej zbyt wiele procesow, by w ogole moc stwierdzic czy to czlowiek emituje najwiecej CO2, czy moze sama Matka Natura. Jest to po prostu niemozliwe, a sam mowi, ze dziwi sie czemu nikt nie zwraca uwagi na H2O jak napisal kolega powyzej, czy tez miliony o wiele grozniejszych gazow wydzielajacych sie podczas produkcji nawozow sztucznych. Bo taka prawda ze nikt nie odwazy sie prowadzic nagonki na takie nawozy, poniewaz bez nich zrobilibysmy ze swiata druga Somalie czy tam Zimbabwe
A kiedy drogi zzz teoria spiskowa przestaje byc teorią? Gdy pani w tvn24 tak powie czy pan w wyborczej napisze?
Wyluzuj.
Koncepcja ograniczenia emisji wcale zła nie jest. Chodzi tu głównie o fakt że przy obróbce przemysłowej do atmosfery oprócz CO2 i H2O emitowane są też inne środki chemiczne, które wcale już nie są takie “nieszkodliwe”. To jest dla mnie jeden z najistotniejszych powodów do ograniczania w miarę możliwości emisji gazów do atmosfery.
Swoją drogą czy gdzieś w tym artykule jest cokolwiek napisane na temat “globalnego ocieplenia”? Litości. Przewrażliwiony jesteś i już.
Może i wpływu na globalne ocieplenie nie mamy, ale na smród jaki otacza wiele fabryk, hut i elektrociepłowni wpływ już mamy. Może i nie zniszczy to doszczętnie planety, ale zatruje wszystkich tych którzy mieszkają w okolicy. Ekologia to nie tylko walka z globalnym ociepleniem.
hehehe prawda taka ze i tak wszyscy pojdziemy do piachu a to z zcego siebuduje co jest szkodliwe i co swie oplaca zalezy od tego komu sie oplaci z tego korzystac i stworzyc na tym monopol :) Pozdro:)
Noooooooooo, to mamy zgryz z tym CO2. Z jednego powodu, trzeba zatykać wulkany. Najlepiej tym niepalnym materiałem j.w.
Nie wiem czy wiecie ale JEDEN wulkan w ciągu roku, produkuje tyle CO2 co wszystkie auta na świecie w ciągu NIE jednego roku ale 10 lat.
Inny jajeczny udowodnił, że stanowimy z tym swoim CO2 1% na świecie w konkurencji z przyrodą.
Wracając do tego niby przełomowego materiału. Otóż nie chciałbym czuć maryśki w każdym pomieszczeniu. Najarałem się swego czasu tego czegoś i o ile palona pachnie jako tako o tyle już bezpośredni zapach z tej rośliny na dłuższą metę jest męczący i przyprawia o ból głowy. Proponuje wdychać sobie tytoń, po 30 minutach murowany ból.
Zresztą pal sześć zapach, zajmijmy sie np komentarzem @futureisnow. Po KIEGO grzyba lżejszy materiał? jeszcze 3 razy? potem nasze domy będą wyglądały jak po huraganach amerykańsich. Tam wiekszość buduje się z kartonu. Byle podmuch i chałupa jest u sąsiada. Proponuję przyjrzeć się dokładnie zniszczonemu amerykanskiemu miasteczku, z pewnością zauważycie że przetrwał któryś dom. To dom bogatszego w stanach, zrobił go z cegły i mu przetrwał.
Niech sobie stany lekkie chaty stawiają, my postawimy ciężkie i przesuniemy imperium w stronę słońca:-)
stwierdzenie puścić chatę z dymem nabiera nowego znaczenia !!
hahahaha
Konopie przemysłowe są uprawiane w Polsce (widziałem), jak i w Czechach. Oczywiście jarać sie teg nie da, nawet jak spali się 3 kilo to tylko głowa boli:)
Widzę że mamy tu specjalistę? :)
A próbowałeś jarać szyszki czy konopie w całości? Może tu leży sekret kiepskiej wydajności i bólu głowy?
No fajnie, tylko, że dla budowlańca słowo beton mówi tyle samo co informatykowi słowo komputer. W branży budowlanej zazwyczaj beton się projektuje. Beton może mieć różną klasę wytrzymałości, różny ciężar i różne właściwości. Niby ta konopia ma 7 razy większą wytrzymałość niż beton, to ja mogę stwierdzić, że ja mam w domu kalkulator z procesorem 100 razy mocniejszym niż w komputerze. Nawet sobie nie zdajecie sprawy jak betony się od siebie różnią słabsze, mocniejsze (rozrzut ogromny), lżejsze, cięższe, mogą być zaprojektowane aby być odporne na przeróżne niekorzystne czynniki gdy normalnie nie są. Pisze tu o mieszance betonowej, a w końcu zazwyczaj jest jeszcze zbrojenie (różne gatunki stali, włókno szklane, włókno węglowe, aramid, plastik wysokiej wytrzymałości). Jestem pewien, że konopia nie ma takich możliwości, a beton, który także można poddać recyklingowi będzie jeszcze długo królował w budownictwie.
prosze o podanie nazwy firmy (angielskiej) ktora chce nawiazac wspolprace. mowie o w/w firmie
W Polsce tez juz robia ten caly hempcrete..
firma sie nazwa ekolime i podobno ich material ma przewyzszac pod kazdym wzgledem ten w artykule a do tego bc cenowo konkurencyjny z betonem :)
ciekawe czy rzeczywiscie Polak potrafi :D