Masz niedowartościowanego kumpla? Kup mu maszynę bijącą brawo!
Maszyna od stwarzania sztucznego aplauzu? Czemu nie, w końcu każdy ma jakieś swoje małe tajemnice skrywane w mrocznym zaułku psychiki. Projekt stworzony został przez Martina Smithta.
Wystarczy wcisnąć jeden przycisk by dwa sztuczne ramiona napędzane małym elektrycznym silniczkiem zaczęły klaskać. Teraz masz coś co w chwili samotności może spróbować poprawić ci humor. Zabawka ta nie potrzebuje wiele energii wystarczy kilka paluszków o rozmiarze AAA. Niestety jest jeden minus jak to zawsze bywa cena za gadżet tego rodzaju waha się wraz z kursem dolara i funta w granicy między 550zł a 700zł.
Dla pocieszenia dodam, że dostępnych jest wiele kolorów, także będzie w czym wybierać. Jeśli jednak mam być szczery, to widzę w tym wielki przekręt. Mało efektowne i przekonywująco zabawka klaszcze. Chyba nawet stary poczciwy napędzany małym drucikiem bąk byłby lepszy.
-
Cziko
-
tabs4
-
KAES
-
KAES
-
afro






![Fiat Qubo 1,3 Multijet Dynamic – kompakt do zadań wszelkich [test]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC_6839.jpg)
![Suzuki Jimny 1,3 Comfort – zawsze znajdzie drogę [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/02/DSC03348.jpg)

![Policyjny droid z "RoboCopa", czyli jak twórczo wykorzystać złom [wideo]](/_.gif)