Toyota w służbie trzeźwości na drogach

Toyota pracuje nad specjalnym systemem, który miałby wykrywać poziom alkoholu w oddechu kierowcy i w przypadku zbyt dużego jego stężenia, system miałby blokować stacyjkę pojazdu, uniemożliwiając jazdę samochodem.
A urządzenie składa się z trochę bardziej rozbudowanego alkomatu – zawiera bowiem także aparat fotograficzny. Alkomat bada poziom alkoholu w wydychanym powietrzu, a aparat w tym samym czasie robi zdjęcie w celach identyfikacyjnych tak, aby kierowca nie mógł poprosić kogoś innego o dmuchnięcie w alkomat.
W przypadku wykrycia alkoholu, system będzie ostrzegał kierowcę o tym fakcie, a gdy poziom alkoholu przekroczy dopuszczalne normy to automatycznie zablokuje stacyjkę i uniemożliwi odpalenie silnika.
Aktualnie Toyota instaluje takie urządzenia w wybranych samochodach ciężarowych oraz w samochodach flotowych. W przypadku, gdy system wykryje u kierowcy flotowego przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu, to poza zablokowaniem zapłonu, powiadomi także centralę firmy o tym fakcie.
Toyota 1 września rozpoczęła testowanie systemu, które potrwa do 30 listopada. Wtedy też, znana będzie przyszłość tego urządzenia.


![Stara konsola Nintendo zastąpi alkomat na imprezie [wideo]](http://s2.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/03/new-breathalizer-135x84.jpg)



![Mitsubishi Outlander 2,2 DI-D MIVEC – dobre połączenie [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/01/DSC02578.jpg)







