YikeBike – weź rower pod pachę

Poruszanie się po zatłoczonym mieście bywa bardzo irytujące. Niejednokrotnie, samochodem trwa to dużo dłużej niż na przykład rowerem. Jest jednak jeden problem – gdzie zostawić swoje „dwa kółka”? A może wziąć je ze sobą?
YikeBike nie jest normalnym rowerem i to nie tylko ze względu na to, że można go zapakować do torby, wziąć pod pachę i ruszyć w świat. Przede wszystkim dlatego, że jest on elektryczny, więc nie wymaga od nas męczącego pedałowania. Wystarczy wygodnie usiąść (chociaż wątpię, żeby było to specjalnie komfortowe) i cieszyć się kolejno pokonywanymi kilometrami.

Teraz troszkę aspektów technicznych. YikeBike jest wyposażony w mały, elektryczny silniczek o mocy 1.2kW. Pozwala ona na osiągnięcie maksymalnej prędkości na poziomie 20 km/h (12.5 mili/h). Skoro silnik jest elektryczny, to wymaga ładowania, a skoro wymaga ładowania, to nie można jeździć rowerem w nieskończoność. Bateria wystarczy na pokonanie drogi o długość ok. 9.65 km (6 mil).

Rower mierzy sobie 67 x 56 x 12 cm i waży 9.8kg. Bez problemu można go spakować do specjalnie przygotowanej torby i nosić na swoim ramieniu. Wydaje mi się jednak, że to niecałe 10kg, to trochę za dużo. Pewnie ciężko było odchudzić pojazd jeszcze bardziej, ale można było zadbać o troszkę wygodniejszą torbę.
YikeBike można kupić od 2. września w cenie 4860$. Rower jest produkcji firmy EUROBIKE. Na koniec jeszcze mały filmik:
-
Jorge
-
DeVilio
-
C. Zepialski
-
student+25
-
Ananas-ban





![Mitsubishi Outlander 2,2 DI-D MIVEC – dobre połączenie [wideotest]](http://s1.blomedia.pl/blog.pgd.pl/t/135x84/2012/01/DSC02578.jpg)








![Ridekick – prosty sposób na rower z napędem elektrycznym [wideo]](/_.gif)