Drive recorder – czarna skrzynka dla samochodu

Co się dzieję po każdej katastrofie lotniczej? Ekipy ratunkowe szukają czarnych skrzynek, które zapisały wszystkie parametry lotu. Dzięki temu łatwiej dojść do przyczyny wypadków i wyeliminować je na przyszłość. Honda jakiś czas temu postanowiła przenieść pomysł „czarnej skrzynki” na grunt motoryzacji i wstawiać ją do samochodów. Tak powstał gadżet zwany Drive recorder. Dziś takie gadżety można kupić na aukcjach internetowych już za 900 złotych.

Japoński koncern Honda stwierdził – skoro samoloty mają zainstalowane czarne skrzynki, to dlaczego nie zamontować czegoś podobnego w samochodach? W ten sposób powstał Drive recorder - samochodowa czarna skrzynka. Gadżet na specjalnej karcie slot zapisywał 12 sekund materiału przed wypadkiem i 8 sekund materiału po wypadku. Za uruchomienie całości odpowiadał system czujników. W ten sposób można było zrekonstruować przyczynę wypadku samochodu i zachowanie pojazdu tuż po nim. Drive recorder jest niewielkim pudełkiem wykonanym z wytrzymałych materiałów, a miejscem specjalnym jest osłonka karty SD. Bo tą właśnie kartę można było później włożyć do komputera i odtworzyć dane.

A o jaki materiał chodzi? Zapisywany był materiał wideo, audio oraz wszystkie parametry samochodu (np. prędkość z jaką się podróżowało). Kamerę można było zainstalować tuż obok lusterka, przez co pokazywana była przebyta droga. Dzięki temu wielu kierowców mogło się później pochwalić przed kolegami jak sprawnie wyszli z tarapatów. Drive recorder od Hondy kosztował 500 dolarów, czyli około 1 500 złotych. Dziś przeglądając Internet można stwierdzić, że wielu producentów podchwyciło pomysł i oferują „czarne skrzynki”, które bez problemów można zainstalować w swoim samochodzie. Np. na tej stronie internetowej lub na tej stronie. Kosztują one około 900 złotych + koszt robocizny.

Czy „czarne skrzynki” powinny być montowane standardowo w samochodach? I co na to firmy ubezpieczeniowe?

Kategoria posta: Mobilne, Motoryzacja

Źródło: gizmodo.com

Tagi: gadżet, Mobilne, samochód, sd

Regulamin komentowania

  • DeVilio

    powiny byc. dodatkowo moim zdaniem powinny nagrywac caly czas do np. 10 sekund po wypadku, czyli np. nagranie moze trwac minute ktora sie caly czas nagrywa i na bierząco kasuje. Hmmm, jak to wytulaczyc, w momencie wypadku urzadzenie arhiwizuje jeszcze przez 10 zekund po czym zapisuje ostatnia minute lacznie z tymi 10 sekundami. Moim zdaniem to byloby idealne rozwiazanie…

  • Maniek

    Dokładnie Devilio, ja też jestem za czymś takim. Coś takiego jest używane w telewizji przemysłowej, tylko że z ustawieniem na detekcje ruchu. Nagrywanie jest tak ustawione że nagrywa cały czas i cały czas kasuje ale gdy kamera zauważy ruch to ostatnia minuta przed tym zdarzeniem i jest archiwizowana i do póki ruch nie ustanie to nagrywa cały czas. Nie widze problemu żeby coś takiego mogło być ustawione na nagrywaniu ciągłym gdy tylko np. odpalisz samochód to zaczyna nagrywać :D

  • erl

    Wszystko fajnie ale skąd on wie kiedy będzie wypadek? 12 sekund to dużo czasu i wiele się może wydarzyć.

  • d3ddd

    coś podobnego posiada Nissan GT-T

  • http://gadzetomania.pl/author/damian-zarzycki Damian Zarzycki

    system czujników odpowiadał za włączenie się nagrywania

Najpiękniejsze klasyczne modele BMW [galeria]
Najpiękniejsze klasyczne modele BMW [galeria]

Zamknij