Jacht za miliard dolarów używa laserów do powstrzymywania fotografów


Rosyjski oligarcha – Roman Abramowicz dodał do swojego luksusowego jachtu nową zabawkę. Armia inżynierów zajęła się wyposażeniem Eclipse w laserową tarczę przeciw paparazzim.

Czego może chcieć człowiek, który ma już wszystko, co da się kupić za pieniądze? Prywatności. Ma mu ją zapewnić system wykrywania czujników światłoczułych – CCD.

Kiedy „tarcza” zlokalizuje taki czujnik (montowany w aparatach), wysyła w jego stronę skupioną wiązkę światła i niszczy zdjęcia.

System nie ma być włączony bez przerwy, żeby „przyjaciele” rosyjskiego oligarchy mogli sobie zrobić z nim zdjęcia oraz aby nie „atakować” przypadkowych osób przebywających w porcie. Ochrona po zlokalizowaniu reporterów ma uruchamiać tarczę.

Sam Eclipse jest obecnie największym jachtem pozostającym w prywatnych rękach. Za 170 metrów pływającego luksusu Abramowicz zapłacił 1,2 miliarda dolarów.

W tej cenie otrzymał między innymi dwa lądowiska dla helikopterów, dwa baseny, rozsuwany dach, małą łódź podwodną i kuloodporne szyby.

Dodatkowy gadżet w postaci wspomnianej tarczy już teraz budzi spore kontrowersje. Brytyjskie pismo dla fotografów zwróciło się do sądu z pytaniem czy niszczenie cudzych zdjęć jest zgodne z prawem. Z odpowiedzi jasno wynika, że nie.

Nie przypuszczam, żeby Abramowiczowi udało się całkowicie ukryć 170 metrowy jacht przed fotoreporterami bez jego zatapiania, ale zawsze warto spróbować.

Regulamin komentowania

  • http://motokult.pl/ Halosza

    Świetny pomysł, a sam jacht. Rany – niesamowity. Cóż – jak gość ma tyle kasy to może mieć szalone zachcianki.

  • Maniek

    Jakbym miał tyle kasy to kupił bym sobie „Groma”. Wiecie tą łódkę z serialu z Hulkiem Hoganem ;P Tylko może bez uzbrojenia :D

  • grabarz

    pfff, groma to on ma przycumowanego przy boku;P

  • michael

    jakbym mila duzo wolnego czasu i darmową stal i spawarke to sam bym zbudowal swoj 150 metrowy jacht i wierzcie mi ze nie kosztowal by 1.2 miliarda ;)

  • mol

    są jeszcze aparaty analogowe (to takie coś w co się wkłada coś innego pokrytego światłoczułą warstwą :)

  • loki

    ciekawe jak to właśnie wykrywa taki aparat ;| matryca ma przecież z 4,34mm kwadratowego i w taki punkt ma trafić jakiś laser przymocowany do statku ? mogli by wykrywać jakieś odblaski od optyki ale nie widzę problemu z folią anty refleksyjna itp.

  • Artisan

    Wystarczy pewnie zrobić zdjęcia z większej odległości porządnym aparatem z dobrym zoomem.

  • Rayne

    moja babcia miała nazwisko panieńskie Abramowicz heheh

  • セバスティアン

    Z tym namierzaniem paparazzi to tak samo jak z namierzaniem snajpera tylko po odbiciu np. słońca w obiektywie lub jakiś system śledzący otoczenie i szukający kształtów zbliżonych do aparatu innego łatwo oszukać. Według mnie to bujda na kółkach gdyby takie coś istniało to poco w ogóle wojsko lepiej rozmieścić kilka setek M-61 na granicy państwa system do wykrywania wroga i problem załatwiony na miejscu jeszcze na granicy…

  • CK

    Ok ale nie kazdy aparat ma czujnik CCD a co jesli robie lustrzanka analogiem ? :)

  • http://jejgadzety.pl Blk

    heh, ciekawy pomysł ;)

  • http://www.wee.pl weooo

    lustrzanki przeważnie mają CMOS… czyli nici z pomysłu :D

  • pejotpe

    Jasssne. Zwłaszcza, że w większości lustrzanek matryca w obiektywie pokazuje się tylko w momencie otwarcia migawki (czyli w pełnym słońcu to mniej niż 1 ms).

  • miko

    no pewnie w twoim wykonaniu kosztowalby 12 miliardow;p

  • Konrad

    To jak zrobili mu zdjęcie do artykułu? :D

  • Janusz

    Taki system to głupota, skoro działa na CCD to nie zadziała na konwencjonalne lustrzanki. Zdjęcia będą tylko troszkę droższe. Coś mi się zdaje że to raczej rodzaj reklamy niż fakt.

  • http://gadzetomania.pl/author/marek Marek

    Tarczę można wyłączyć.

  • din0_

    IMO bujda na resorach
    CCD jest biernym systemem i tylko rejestruje obraz który ‘widzi’.
    CCD niczego nie ‘wysyla’ w kierunku fotografowanego obiektu więc niby w jaki sposób ten cudny system ma je wykrywać? ;]
    Jedyny sposób to chyba faktycznie wykrywanie refleksów ‘tworzonych’ przez obiektywy – jednak w tym przypadku system był by ogłupiany przez refleksy na tafli wody. Analiza kształtu – niet , cały okręt musiał by być otoczony kamerami HD z zmiennoognisowymi teleobiektywami które analziowały by cały teren. System może działać tylko na ultradżwięki i/lub promieniowanie IR które używają niektóre analogowe i cyfrowe aparaty do ostrzenia obrazu (Autofocus) ale to tylko część aparatów (niektóre do tego używają zjawiska aberracji chromatycznej, lub innych zjawisk fizycznych naturalnie tworzonych przez światło przechodzące przez soczewki – taki system Autofocusa jest gorszy w ciemnych pomieszczeniach -ale calkowicie ‘bierny’). Przypomnieć należy też, że radziecka technologia zawsze była przereklamowana. Jak wysłali psa w kosmos to psina zdechła po paru godzinach ugotowana przez silniki rakiety które podniosły temperaturę w statku do ponad 80C, jednak oficjalnie podano, ze pies wylądował bezpiecznie :]
    …..

    pozdr!

  • din0_

    NIKT mnie nie slucha…. a nawiasem mowiac to wiekszosc z was nie ma pewnie pojecia co to jest CCD i czym sie rozni od CMOS a pierdolicie takie bzdury ze glowa mala….

  • Rafiki

    Musze Was zmartwić, są urządzenia do wykrywania matryc światłoczułych. Używa się ich chociażby w kinach. Bardziej zaawansowanym sprzętem dysponują służby specjalne i prawdopodobnie wojsko, ale nie słyszałem żeby wpadali na takie pomysły jak ten miliarder; oni po prostu rekwirują „dowody” (sprzęt) i/albo rozwalają go na Twoich oczach.

Luksus i ekologia - pierwszy hybrydowy jacht trafia do sprzedaży
Luksus i ekologia - pierwszy hybrydowy jacht trafia do sprzedaży

Zamknij