Głośniki ze starych opon

Chcesz mieć oryginalny, jedyny w swoim rodzaju sprzęt nagłośnieniowy? Zajrzyj na stronę Olliego Boyce’a – ten zawodowy DJ przerabia stare opony samochodowe na głośniki. Wystarczy, że określisz rodzaj opony i preferencje względem jakości dźwięku,a możesz stać się właścicielem zestawu, którego pozazdrości Ci nawet najlepszy przyjaciel. Już za 80 funtów brytyjskich możesz mieć w domu lub warsztacie podstawowy model o mocy 100W.
Klientami Mobile DJ z pewnością są nie tylko automaniacy, ale i właściciele warsztatów samochodowych (bo jakoś tak się dziwnie składa, że w wielu warsztatach pracują wyjątkowo muzykalni mechanicy, którzy oprócz dźwięków pracy silnika lubią posłuchać też innego układu nut). Sprzęt nagłośnieniowy ukryty w starej oponie najlepiej ponoć powiesić na ścianie – wtedy dopiero można docenić jakość i siłę dźwięków wydobywających się z bieżnikowanej gumy.
Pomysł tej specyficznej przeróbki odpadów oceniam na bardzo dobry. Skoro przyjęły się klomby w otoczce z opon samochodowych, nie widzę powodu, dla którego głośniki w starej oponie nie mogłyby stać się elementami aranżacji pomieszczeń. Tym bardziej, że opony po “tuningu” wyglądają naprawdę efektownie.

![Lenovo ThinkPad Edge 13 – test [cz. 2]](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2011/03/lenovo-thinkpad-edge-13c-254x168.jpg)


![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)






