Honda EV-N – to ma być świetlana przyszłość samochodów?

Naprawdę mam coraz większe wątpliwości jeśli chodzi o cudowne i olśniewające swym designem samochody przyszłości. Ostatnio nawet pisałem o trzech, był to VolksWagen Pholeum, Bionic Transporter oraz BMW Lovos, z których niezaprzeczalnie ostatni prezentuje się najlepiej. Czytając Wasze komentarze również wyczuwam lekką nutkę rozczarowania wyglądem niektórych z nich.

Dziś do kompletu dołączam Hondę EV-N – co prawda jest to nowoczesny, w pełni elektryczny samochód w stylu retro, ale w tym wypadku nawet retro nie przekonuje mnie swym stylem. Trzeba być wyjątkowo zagorzałym wielbicielem tego stylu i nierozerwalnie się z nim identyfikować, żeby kupić tą Hondę, ale to oczywiście tylko moje zdanie. Jestem tak krytyczny zwłaszcza jeśli chodzi o zewnętrzny wygląd, ponieważ wewnątrz jest rzeczywiście nieco lepiej.

Inspiracją dla tego projektu stał się niewielki, kompaktowy model N360 wyprodukowany przez tą firmę w latach 60-tych. Dach obecnego modelu został pokryty panelami słonecznymi, dzięki którym możliwe jest naładowanie zasilających go baterii oraz całego „systemu komunikacyjnego” wbudowanego w czarną deskę rozdzielczą.

Dodatkowo w bocznych drzwiach umieszczono Hondę UX-3, kolejny dziwny projekt w rodzaju Segway’a, o którym pisano już na Gadżetomanii. Ten kompaktowy samochód zaprojektowano z myślą o uciążliwej jeździe po zatłoczonym mieście.

Dodam, że koncept Hondy EV-N zostanie zaprezentowany na tegorocznym Tokyo Motor Show. Na pewno nie jest to coś dla mnie, ponieważ jedyne słowo od razu przychodzące mi na myśl, gdy na niego patrzę to „brzydki”. A co Wy o nim sądzicie?

Regulamin komentowania

  • jotunn

    Heh fakt, urodziwe to to nie jest… poza tym odnoszę wrażenie, że projektanci zamotali się co nieco z tym pro eco – robią coś ściśle wyspecjalizowanego, przystosowanego do jednego rodzaju napędu, a przy tym mało uniwersalnego.
    A przecież wystarczy zaprojektować, odpowiednio lekkie, modułowe auto z silnikami elektrycznymi zintegrowanymi w kołach, natomiast zasilanie do nich w postaci modułu – i tak gdy potrzebujemy jeździć na krótkich dystansach (do pracy, na zakupy) wkładamy moduł akumulatorowy, a gdy trzeba pojechać dalej wkładamy moduł hybrydowy.
    W przyszłości gdy możliwa będzie produkcja innych napędów – hybrydowych wodorowych, ogniw paliwowych na wodór, metanol czy etanol nic nie będzie stało na przeszkodzie by taki moduł włożyć do auta.

  • Hawk2

    Kupili by budę od Daihatsu, a nie tworzyli jakieś … karykatury. A może niech Daihatsu zrobi elektrycznego Trevisa, Mirę, Copena …

  • sokal

    toc to trabant

  • Zico911

    Jak dla mnie to sie podoba taki projekt.
    Sam bym sobie taki sprawil.

  • gloomy

    podobny do malucha:)

  • Qwerty

    Samochod dla Jasia Fasoli =]

  • wylkovsky

    Moda na gejowskie auta? O f*ck!

Honda UNI-CUB, czyli cały dzień na siedząco [wideo]
Honda UNI-CUB, czyli cały dzień na siedząco [wideo]

Zamknij