Kategoria posta: Aktualności, Fotografia, Koncepcje, Mobilne, Prezenty, Różne, Technologie, Wyposażenie domu

Rozszerzona rzeczywistość w Twoim lustrze?

Pamiętacie artykuł o rozszerzonej rzeczywistości w BMW? Mechanicy mieli w ten sposób uczyć się diagnozować i naprawiać wszelkie usterki silnika. Tym razem Augmented Reality powraca w dość przyziemnym przedmiocie dnia codziennego, a mianowicie chodzi o lustro. Dzięki Virtual Mirror zobaczysz jak będziesz wyglądał w różnych ubraniach i kolorach.

Augmented Reality to system łączący świat rzeczywisty z generowanym komputerowo. Do tej pory obecny był w medycynie, lotnictwie, motoryzacji (dzięki idei BMW), a teraz wkracza do naszych domów “zasilając” zwykłe gadżety swoim niezwykłym działaniem. Producent zapewnia, że teraz kobiety będą mogły dowolnie zmieniać sukienki, by zdecydować, w której wyglądałyby najlepiej, bez konieczności ich przymierzania. To samo dotyczy butów i akcesoriów takich jak biżuteria. Szczegóły działania Virtual Mirror prezentuje filmik.

Poruszanie się osoby przed lustrem jest “tropione” w czasie rzeczywistym, a komputerowo nałożone grafiki modeli sprawiają wrażenie, że osoba ta zakłada na siebie wirtualne ubrania. W ten sposób dochodzi do wizualizacji nowego ubrania bez konieczności jego zakładania. Odpowiada za to kamera, która jest wbudowana w obudowę gadżetu, a materiał jest natychmiast przekazywany na ekran monitora, który zastępuje lustro.

Czy za kilka lat Virtual Mirror będzie stało w każdym domu, a my będziemy przeglądać się w ubraniach, które wiszą w szafie, by dopiero po dokonaniu wyboru założyć je na siebie? Czy kobiety będą wówczas szybciej szykowały się na imprezy? A może pomysł lustra umrze śmiercią naturalną?

Co Wy sądzicie na ten temat?

Źródło: Techeblog
Dyskusje:
  • W Polsce się nie przyjmie. Za głupi i biedny kraj Tzn. ludzie są za głupi. W USA to standart wię nioe rozumiem zachwytu.

  • to nie chodzi czy się przyjmie czy nie przyjmie… przecież to mało fajne jest i garnituru bym tak nie kupił… zawsze trzeba zmierzyć… ten wynalazek raczej jest na takie stroje mało ważne czyli bluzki z różnymi wzorami… a dokładnie bluzki dla przymierzenia dla XXXXXXL amerykanów co się męczą już samym mówieniem… lub XXXXXXXXL które muszą oddychać czystym tlenem bo są tak grube że ich własna masa miażdży płuca… itd… to dla takich “grubych świń” co by mogli się przejrzeć najmniejszym kosztem własnym…

  • I widzisz Paweł i Ty w takim “głupim i biednym kraju” musisz mieszkać. Myślę, że USA przyjmie Cię z otwartymi ramionami a mi za tobą nie będziemy płakać!

    • Myślę, że Pawłowi chodziło o to, że większość dzisiejszych Polaków nie grzeszy inteligencją…
      Niestety większość polskiej inteligencji “wytłuczono” podczas II WŚ… choćby wywożono profesorów z uczelni prosto na Sybir…
      Chociaż moim zdaniem zostało u nas całkiem sporo mądrych ludzi, którym żadni Amerykanie nie dorównują… :P

  • Cos takiego jest na stronie okularow slonecznych “ray ban”, virtual mirror chyba sie nazywa, nie pamietam dokladnie. Sciaga sie program, i jesli ma sie kamere, to mozna sie pobawic w “przymierzeniu” okularow slonecznych. Bardzo fajna sprawa, w taki wlasnie sposob potwierdzilam jakie okulary mi pasuja. A poza tym smiesznie wyglada gdy ruszasz glowe i okulary sie tez ruszaja i “staraja” sie sledzic ruch:)

  • Hehe… tak się składa, że posty piszę z USA, więc///