Pendrive z filmem Star Trek na pokładzie!

Zazwyczaj staramy się na Gadżetomanii prezentować takie gadżety, które w nas samych – autorach wpisów – budzą pozytywne emocje. Tym razem, pomimo mojego najszczerszego uwielbienia dla świata stworzonego przez Gene’a Roddenbery’ego, musze trochę ponarzekać. Poznajcie idealny przykład, jak zarabiać na ludzkiej naiwności.
Może dlatego, że jestem fanem Star Treka nie mogę przejść obok takiej informacji obojętnie. Otóż pomysł jest całkiem fajny. Wraz z pendrivem w kształcie znaczka Gwiezdnej Floty otrzymujemy kopię najnowszego Star Treka. Zgodnie z licencją, możemy film przypisać do pięciu komputerów (potrzebna rejestracja) i na nich oglądać film legalnie. Naturalnie, jest również opcja wypalenia jednej kopii na płytkę DVD. Film zajmuje około 1 GB pamięci na dysku.
Moje zastrzeżenia budzą dwie rzeczy. Z 4GB pendrive’a pozostaje nam do użytku tylko 3GB, ponieważ jeden zarezerwowany jest dla filmu. Czy nie uważacie, że to stanowczo za mało? Jakość wykonania pendrive’a jest słabiutka. Kanciasty plastik prezentuje się fatalnie. Czy tak wyglądałby pendrive z XXII wieku? Na szczęście, sytuację trochę ratuje metalowe pudełko w którym pamięć można przechowywać. Twórcy nie podali żadnych innych parametrów urządzenia. Czy wy też macie wrażenie, że szybkość pen’a będzie daleka od Warp 9?
Najwyraźniej motto filmu „Śmiało kroczyć tam, gdzie nie dotarł jeszcze żaden człowiek” nie stało się dewizą producentów opisywanego gadżetu. Gdyby jednak znalazł się ktoś chętny to odsyłam pod ten adres. Tandetnego pendrive’a możecie zakupić za 23,49 euro.




![Niezwykłe konstrukcje [cz. 3.]. Kalinin K-7 – radziecka latająca forteca](http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/t/135x84/2012/05/kalinin-k7-282369.jpg)




![Nissan X-Trail 2,0 dCi LE Platinum vs. Suzuki Grand Vitara 2,4 VVT Premium [wideotest autokult.pl]](http://s2.blomedia.pl/autokult.pl/t/135x84/2012/05/DSC04873-219912.jpg)






